grace napisał(a):No właśnie, ale wciąż się dziwię, że wyłącznie pokojówki, a nie np. jakiś lokaj, czy też inne bardziej męskie odpowiedniki.
Kto powiedział, że na NU wszyscy są hetero? Pokojówki są próbą charakteru dla gustujących w płci pięknej, zaś lokaje jako szkoła wytrzymałości dla homoseksualistów są niepotrzebni: wolący płeć mniej piękną mają lekcję wstrzemięźliwości co sekunda. No, oczywiście tylko wtedy gdy założymy że celibat magów dotyczy relacji pomiędzy dwiema płciami, nie w obrębie jednej.
Co do Pani Whitlow: w "Ostatnim Kontynencie" ona sama (jakże dbająca o cnotę kobieta) wzbudza reakcje u jednego z magów-nie pamiętam dokładnie, którego a strzelać nie będę. No a moment jak tłumaczy temu od ewolucji (jeju, zbyt dawno tę część czytałam), o co chodzi z podtrzymywaniem gatunków? - bezcenne.





