Świat Dysku

Erotyka w Świecie Dysku

O płaskim świecie dyskusje

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Dicey Reilly » 1 gru 2010, o 20:12

grace napisał(a):No właśnie, ale wciąż się dziwię, że wyłącznie pokojówki, a nie np. jakiś lokaj, czy też inne bardziej męskie odpowiedniki.

Kto powiedział, że na NU wszyscy są hetero? Pokojówki są próbą charakteru dla gustujących w płci pięknej, zaś lokaje jako szkoła wytrzymałości dla homoseksualistów są niepotrzebni: wolący płeć mniej piękną mają lekcję wstrzemięźliwości co sekunda. No, oczywiście tylko wtedy gdy założymy że celibat magów dotyczy relacji pomiędzy dwiema płciami, nie w obrębie jednej.

Co do Pani Whitlow: w "Ostatnim Kontynencie" ona sama (jakże dbająca o cnotę kobieta) wzbudza reakcje u jednego z magów-nie pamiętam dokładnie, którego a strzelać nie będę. No a moment jak tłumaczy temu od ewolucji (jeju, zbyt dawno tę część czytałam), o co chodzi z podtrzymywaniem gatunków? - bezcenne.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Reklama

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Eolienne » 1 gru 2010, o 23:47

W świecie dysku przewijają się właściwie wszystkie rodzaje erotyki. Ludowa miłość wg Niani Ogg, pełen aluzji celibat magów, Cohen i jego Orda, która nie zawracała sobie głowy zdobywaniem wzajemności dam, mroczna seksualność w postaci wampirów, damsko-męskie zabawne perypetie, np. Nobby'ego (i jego odkrywanie swojego ja! bezcenne!), ukryte związki na szczytach władzy jak Vetinari i Margolotta, miłość dworska w niewielkiej, acz aktywnej postaci Casanundy... wg mnie to prawdziwa sztuka wpakować aż tyle seksu w powieści i zrobić to tak lekko, z wdziękiem i zawsze na miejscu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Aeshtir » 2 gru 2010, o 16:59

Eolienne napisał(a):wg mnie to prawdziwa sztuka wpakować aż tyle seksu w powieści i zrobić to tak lekko, z wdziękiem i zawsze na miejscu

Tak, ale przyszła mi do głowy jedna rzecz, którą chciałbym poddać w dyskusję. Aluzje do seksu wychodzą Terry'emu znakomicie, ale co z (tym się wszak erotyka od pornografii, jak wspominałem, różni) miłością? Tą duchową, nie cielesną?

Pratchett jakoś omija ten temat, dość szerokim łukiem. To co mnie zastanawia, to trzy możliwe aspekty tematu:

a) Pratchett nie potrafi pisać o miłości.
b) Pratchett świadomie omija temat, zdając sobie sprawę, jak łatwo można zbanalizować wątki miłosne.
c) głupi buc ze mnie i coś przeoczyłem.

Jeśli znasz odpowiedź, wyślij SMS pod numer... :P :P :P
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Dżon » 2 gru 2010, o 20:14

Moim zdaniem B. Chociaż było kilka takich małych wąteczków. Można tu podpiąć kwestię Susan-Buddy (bardzo oględnie i naciąganie). Już bardziej Susan-Lobsang. Parę takich delikatnych tych się znajdzie - natomiast są tylko zasygnalizowane, ubarwiają postaci. I na tym trzeba poprzestać, bo można popaść w banał. A dysk ma być satyryczny w zamierzeniu.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Aeshtir » 2 gru 2010, o 20:26

Dżon napisał(a):Już bardziej Susan-Lobsang. Parę takich delikatnych tych się znajdzie - natomiast są tylko zasygnalizowane, ubarwiają postaci.

A tak, faktycznie. Scena, kiedy Lobsang szepcze do ucha słowa "to ja", przy końcu książki są erotyczne aż do bólu (czekoladki dodają humoru, ale scena ma pewien patos).
A, no i scena z "NA", kiedy Nutt opowiada Glendzie o zbliżających się okrętach. OK, to niezła scena o miłości. Ale zauważcie - i tu sto punktów dla Pratchetta - że same pojęcie praktycznie nie występuje w jego książkach; tylko subtelne wzmianki...
Dżon napisał(a):A dysk ma być satyryczny w zamierzeniu.

Niby tak, ale z tych zamierzeń zawsze Mistrzowi jakaś głębia wychodzi... ;)
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Dżon » 2 gru 2010, o 20:34

Mi chodziło Susan-Lobsang w wątku miłosnym, nie erotycznym. I tu bardziej późniejsza rozmowa Zuzi z Unity (wielkie, bardzo głodne szczury).
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez 4jola » 2 gru 2010, o 21:52

Ekskjuzmi,ale Magrat i Błazen to sroce spod ogona wypadli?
Uwielbiam tą ich chwiejną i rozwijającą się opornie MIŁOŚĆ.
Tak bardzo chciała,żeby już wrócił,żeby mogła nie chcieć go oglądać,czy jakoś tak,nie pamiętam dokładnie.Cudo!(nie Tyłeczek).Też z podtekstem.Gdzie się nie obejrzysz-dwuznaczność.Dlatego tak lubię Pratchetta-swój!

Przepięknie,krótko,treściwie napisana scena przemiany Greebo w mężczyznę...dziewczyny się postarały,nie ma co!Aż mnie ciary ten teges.

No i Babcia Watherwax.
Niespełniona,ale tkwiąca w zakamarkach duszy miłość.Wzruszająca.

I Tiffany.Zakochał się w niej duch zimy.Nachalnie,bezgranicznie i był skazany na przegraną.Ale to było bardzo ładnie opowiedziane,prawda?

Tyle z pamięci.
Aha,jeszcze mój ulubiony fragment z Eryka,w którym dowiadujemy się,co Amazonki robią ze złapanymi mężczyznami...

Tyle dwuznaczności a ja tak stosunkowo(łeh,łeh) niewiele pamiętam.O matko!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Motopompa » 2 gru 2010, o 22:16

Wątki miłosne się zdarzają. W tej chwili jestem w stanie wymienić, Babcię i Mustruma, Treva i Juliet, Nutta i Glendę oraz chyba najbardziej rozbudowany: Moista i Adorę Belle.
Ups, błąd, zapomniałbym o Marchewie i Angui. I Vimesie z Sybil. Ha, jest nawet trollowa para - Detrytus i Ruby, choć przyznam, że dość skromnie opisana. Wątki miłosne są u Pratchetta nienachalne po prostu ^^

Edit: Jola mnie ubiegła. Całkiem długo miałem otwartą tę stronę, muszę przyznać
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Aeshtir » 2 gru 2010, o 22:17

Dżon napisał(a):miłosnym, nie erotycznym

Mnie też, bo to na jedno wychodzi ;) . Mam na myśli erotykę jako mówienie o miłości ogółem, a że o tę cielesną jako tako zahaczamy, cóż...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez grace » 3 gru 2010, o 00:41

Coraz ciekawiej się temat rozwija ;)
Duży w tym wkład Joli - fakt, jak mogliśmy o Margrat i jej wiernym Błaźnie zapomnieć?
a Motopompa też słusznie przypomniał o Moiście i Belli.
Te 2 pary są faktycznie dosyć dobrze opisane od strony uczuciowej.

No i rzeczywiście ta jednostronna miłość Zimistrza do Tiffany i straszliwa zazdrość wiosny.

Tu można jeszcze do Morta wrócić... pewnie zaraz posypie się milion zapomnianych historyjek i scenek.

Nie wiem na ile wrażliwym człowiekiem jest Pratchett, ale sądząc po sposobie jaki pisze o miłości, myślę, że woli zostawiać liczne niedomówienia, które właśnie stanowią te smaczki. W efekcie nie jest to zbyt pikantne, nie jest też przesłodzone - to jednak mistrz ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Corvvin » 3 gru 2010, o 05:13

W Czarodzicielstwie mamy jeszcze Nijela Niszczyciela, syna kupca korzennego i fryzjerkę Cohene córkę wiadomo kogo. Tudzież Kreozota z haremem układającego wiersze o melonach, chyba impotenta?:P
W Piramidach zaś międzypokoleniową miłość faraonów do Ptraci.
Mamy też interesujące małżeństwo Freda Colona i tragiczną miłość do żony Dwukwiata (trochę taką Orwellowską, tudzież pierwsze co mi się nasuwa to analogia do głównego bohatera Equilibrium).

Jak spojrzeć na ten wątek, to Świat Dysku to jedno wielkie romansidło....

A co do celibatu magów - ma on przynajmniej konkretne uzasadnienie. Nie można ryzykować... Zawsze mogę się jakieś ośmioraczki trafić.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Dżon » 3 gru 2010, o 14:32

Co do celibatu magów to posłużę się cytatem z Mein Kampf, wyjątkowo trafnym zresztą. Nie podam strony, bo zapamiętałem, że był i wyszukałem go w necie:

Kościół Katolicki stanowi tu pouczający przykład. Celibat duchownych zmusza Kościół do rekrutowania swych księży nie spośród swych własnych sfer, lecz progresywnie spośród mas ludu. Jednak niewielu dostrzega znaczenie celibatu w tym kontekście. Tymczasem właśnie w nim leży przyczyna niewyczerpanego wigoru charakteryzującego tę starożytną instytucję. Gdyż poprzez nieustanne rekrutowanie w ten właśnie sposób dygnitarzy eklezjalnych z niższych klas ludu, Kościół jest nie tylko w stanie utrzymać kontakt instynktywnego zrozumienia mas populacji, ale i zapewnić sobie możliwość stałego czerpania z owego zapasu energii, która jest osiągalna w tej formie jedynie wśród mas ludowych. Stąd bierze się zadziwiająca młodzieńczość tego gigantycznego organizmu, jego mentalna elastyczność i żelazna siła woli.


Myślę, że mniej więcej tak samo działa to u magów. Może poza rozumieniem mas ludu, bo to nie na tym ma polegać ;) Ale zwracam wam uwagę na fragment o witalności i energii. Tam dalej jeszcze pisał o obronie przed skostnieniem, wiążącym się z przekazywaniem godności z ojca na syna.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez grace » 3 gru 2010, o 15:02

zrozumienia mas ludu to i tak nie ma ani u magów, ani u księży ;) (patrz te ciągłe spory z nauką)

Pratchett pisał w kilku miejscach, że celibat ma pomóc utrzymać im koncentrację i skupiać magię.

Tak swoją drogą miłość Rincewinda do ziemniaków - czyż to nie erotyczne? Widzisz amazonki czy inne na wpół nagie kobiety i nagle masz ochotę na ziemniaki ;D:D:D
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez Dżon » 3 gru 2010, o 16:17

Z nauką wolno się spierać, bo nieraz już na tym dobrze wychodziliśmy (że przypomnę tylko zakaz mycia się w renesansie związany z odkryciem mikroporów w skórze :P). Ale łodewer. Takie spostrzeżenie (i nie jestem nazistą :P).

A jeśli chodzi o Rincewinda to może te amazonki miały po prostu niemiecką urodę i nasuwały skojarzenia :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Erotyka w Świecie Dysku

Postprzez tter282 » 5 gru 2010, o 17:25

Erotyka u Pratchetta nieodmiennie przywołuje Rincewinda i dziewczyny na wyspie. A ten ziemniaki i ziemniaki, mimo że (pozornie przynajmniej) trafił do męskiego raju :twisted:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Wentworth robił się lepki od wszystkiego. Wykąpany i wytarty, zostawiony na pięć minut na środku czystej podłogi, Wenteorth zaczynał się lepić. Ta lepkość jakby znikąd nie napływała. Po prostu taki się stawał.

Wolni Ciutludzie, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron