Świat Dysku

Grabarz

O płaskim świecie dyskusje

Grabarz

Postprzez grace » 29 paź 2010, o 14:16

No dobra, tak mnie natchnęło, bo ten weekend cmentarny taki i w ogóle.
Nie czytałam jeszcze wszystkiego, ale nie przypominam sobie natknięcia się na grabarzy. Przecież to musi być super dochodowy interes w mieście gdzie śmierć naturalna może zdarzyć się na tyle sposobów, gdzie gildie w ten sposób regulują niektóre rachunki itp.

Przecież muszą coś z tymi ciałami robić i raczej ktoś się tym zajmuje.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Grabarz

Postprzez qfas » 29 paź 2010, o 14:39

W "Nocnej Straży" był jeden, jak dobrze pamiętam, Prawowity Pierwszy. Niech no tylko sprawdzę. (...) Znalazłem cytat w książce:

Terry Pratchett w "Straży Nocnej" napisał(a):Prawik mieszkał w kryptach. Jak twierdził, był jedynym chętnym i lubił towarzystwo.
(...)
Większość mieszkańców miasta widziało krypty Prawika, jeśli tylko starczyło im odwagi. I dla większości z nich prawdziwym szokiem było odkrycie, że uroczysty pogrzeb to nie rozwiązanie na całą wieczność,tylko na kilka lat, żeby - jak to określał Prawik - "mali wijący się pomocnicy" wykonali swoją robotę. Potem ostatnim miejscem ostatniego spoczynku były krypty - i wpis w wielkich rejestrach.
(...)
Gabarz odetchnął z ulgą. - I chciałbym tylko zaznaczyć, panowie, ze kiedy tylko nadejdzie wasz czas, traficie na dobrą półkę z widokiem. Wpisałem wasze nazwiska do swojego rejestru, dla tych, co tu przyjdą po mnie.
- Tego, nooo... to ładnie z twojej strony - zapewnił Colon, zastanawiając się, czy rzeczywiście.
Ze względu na brak miejsca kości w krypcie magazynowano według rozmiarów, nie według właścicieli. były tam sale żeber. były aleje kości udowych. I długie półki czaszek, oczywiście przy wejściu, bo żadna krypta bez czaszek nie jest porządną kryptą. Jeśli niektóre religie miały rację i nastąpi cielesne zmartwychwstanie, , myślał Fred, to zrobi się straszne zamieszanie i bałagan.


Więc praca tego konkretnego grabarza, pracującego na cmentarzu pod wezwaniem pomniejszych bóstw, polega na rozkopywaniu grobów i przenoszeniu kości do krypt. do krypt. Pewnie gdzieś tam istnieje Gildia Grabarzy, może kiedyś zostanie opisana (kolejna pozycja na mojej "wish list"...).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Grabarz

Postprzez grace » 29 paź 2010, o 14:52

dzięki qfas. Ale swoją drogą, tyle trupów i tylko jeden grabarz?

Przypomniało mi się, jak śmierć pojechał na wakacje, nie dało się umrzeć i magowie próbowali dobrodusznie zakopać kolegę na skrzyżowaniu ruchliwych ulic ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grabarz

Postprzez qfas » 30 paź 2010, o 11:26

Pewnie w Ankh było i więcej cmentarzy, ale nie ma ich wspomnianych. Gdybym tylko posiadł, przejrzałbym jakieś mapy miasta, pewnie są tam zaznaczone miejsca prawie wieczesnego odpoczynku.

Dodam jeszcze że ten konkretny grabarz, którego dotyczy powyższy cytat (Prawowity Pierwszy), nie przepada za Regiem Shoe - irytowało go, że ten na znak solidarności z zmarłymi zakopuje się na kilka godzin. Na domiar złego przynosi ze sobą własną łopatę:D.
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Grabarz

Postprzez grace » 14 lis 2010, o 12:01

Przypomniał mi się Igor - ten pracujący przy budowie szklanego zegara - który nie mógł ścierpieć myśli o tym, że gdzieś jakieś ciało leży i się marnuje.
Ale gdyby założyć, że takimi ciałami zajmują się Igory, z pewnością było by ich wszędzie więcej.

Zastanawiałam się jeszcze co się dzieje z ciałami po walkach w barze, ale potem przypomniałam sobie wzmiankę gdzieś, że wywalane są wprost do Ankh.
Co z kolei znów wydaje się dziwne, bo to się przecież psuje, a skoro nawet na dno nie może porządnie zejść, to z całą pewnością nie stanowi ciekawego widoku, zapachu - o potencjalnych epidemiach już nie wspomnę.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grabarz

Postprzez Eoren » 14 lis 2010, o 12:59

grace napisał(a):Co z kolei znów wydaje się dziwne, bo to się przecież psuje, a skoro nawet na dno nie może porządnie zejść, to z całą pewnością nie stanowi ciekawego widoku, zapachu - o potencjalnych epidemiach już nie wspomnę.

Grace, to przecież Ankh - jak się do niej zwymiotuje to woda zrobi się czystsza...
Ostatnio edytowano 14 lis 2010, o 13:15 przez Eoren, łącznie edytowano 1 raz
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Grabarz

Postprzez Dżon » 14 lis 2010, o 13:03

Myślę, że jakoś tam jednak się dało wrzeczyć takie zwłoki. Przeca Windle Poons wskoczył do Ankh i poszedł jednak na dno (zapewne z oporami, ale jednak).

Jak idzie błotna lawina, to warstwy się nakładają i mieszają - może na tej zasadzie :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Grabarz

Postprzez grace » 14 lis 2010, o 13:42

No właśnie chyba tu pojawia się kolejna niekonsekwencja, bo kiedy Śmierć postanowił zapomnieć poprzez upicie się, z knajpy wywalano leżących pod stołami wprost do Ankh i bynajmniej nie szli oni na dno - stąd mieli szansę przeżycia.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grabarz

Postprzez Motopompa » 14 lis 2010, o 16:56

Czy ja wiem? Śmierć miał przecież swoją tradycyjną, obszerną szatę, która mogła go utrzymywać na powierzchni. Poza tym leżał, a Windle, o ile dobrze pamiętam, skoczył z mostu. Zapewne konsystencja i gęstość Ankh zależy też od pory roku i kilku innych czynników.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Grabarz

Postprzez grace » 14 lis 2010, o 19:34

Nie, to raczej inni, zwyczajni mieszkańcy byli tak wyrzucani i unosili się na powierzchni.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grabarz

Postprzez Dicey Reilly » 16 lis 2010, o 20:46

W sumie nie o grabarzach, ale blisko zgonów.

Wpadła mi do głowy myśl pt. kremacja - w AM dużo ludzi żyje a miejsca na cmentarzach niewątpliwie... Krematorium przyniosłoby dużo AM-dolarów, gdyby w końcu ludzie przełamali w sobie tradycję grzebania zwłok. no i męża zawsze można mieć blisko siebie: wystarczy wybrać gustowne miejsce na pozłacaną urnę/fajansowy wazon:p Czy ktoś spotkał się w książkach z tą branżą?

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Grabarz

Postprzez Corvus26 » 16 lis 2010, o 21:19

Co do tematu to gdzieś było wspomniane o gnolach zbierających wszelkie śmiecie z ulic miasta włączając w to truchła zwierząt, więc może te jakże pożyteczne istoty zajmowały się też nieco większymi okazami.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Grabarz

Postprzez grace » 16 lis 2010, o 21:44

Albo Miodrzekł z kolegami przylatywali się wyżywić ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Świat Dysku

Tylko z jednej przyczyny nie zaprowadził jednotrollowych rządów terroru: jego procesy myślowe łatwo mógł zepchnąć z toru ktoś, kto próbował czegoś przerażająco chytrego, na przykład bezpośredniego zaprzeczenia.

Na glinianych nogach, dodał(a) niebezpiecznyGroszek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron