Gry forumowe

Jaka to książka?

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Jaka to książka?

Postprzez Kinga » 9 paź 2010, o 09:01

Misiu kolorowy, po pierwsze zabawa polega na wyszukiwaniu we własnej pamięci fragmentów książki, a nie używanie Wujka Google (który nota bene nie jest programem...), po drugie, mógłbyś pisać posty, tak żeby były zrozumiałe?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Reklama

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 9 paź 2010, o 12:26

asfasfafcvbvctfgdfgj? Teraz zrozumiałaś? wg. mnie tamten był dość zrozumiały.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Dicey Reilly » 11 paź 2010, o 18:40

Ojoj, coś nieprzyjazna atmosfera zapanowała... Ehm, rozkładam ręce i mówię: Nie kłóćcie się! Trzeba miłować bliźniego!
To może ja coś wrzucę:

-Trzeba wylicytować truflę. - Zapaliła papierosa. - Może pan ciągnąć do dziesięciu milionów dolarów. No dobrze, jeśli się zrobi gorąco, to do dwunastu.
- Mhm - powiedziałem z błyskiem, który zazwyczaj zapala mi się w oku przy wykręcaniu numerów z dzielnicy Bellevue. - Naprawdę panią przypaliło.
- Niech pan nie będzie chamem. - odgryzła się, najwyraźniej dotknięta. - Może pan podwoić swą zwykłą stawkę. Po prostu niech pan nie wychodzi z Sotheby's bez trufli.
- O grzybach powiedziałbym, że powyżej pięciu milionów nasuwa się trochę podejrzeń. - odpaliłem.
- Nie wykluczam, chociaż trufla Bundini poszła za dwadzieścia: to najwyższa znana cena aukcyjna za narośl. Oczywiścied należała do Agi Khana i była nieskazitelnie biała. Tylko niech pan nie pokpi ze sprawy, bo niedawno jakiś teksański nafciarz przelicytował mnie przy foie gras; na moich siedem milionów odpowiedział górką na osiem. A ja przedtem sprzedałam dwa Chagalle, żeby zebrać gotówkę.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Jaka to książka?

Postprzez Dicey Reilly » 13 paź 2010, o 19:04

Hm, może zmienię książkę, bo to był wg mnie najbardziej do skojarzenia cytat a dwa dzionki minęły. To była "Czysta anarchia" Woody'ego Allena.

Teraz coś przyjemniejszego:

Flotylle umarłych żeglowały dookoła świata z prądami podwodnych rzek.
Praktycznie nikt nie miał o nich pojęcia. Ale sama teoria jest łatwa do zrozumienia. Brzmi tak: morze jest w końcu, pod wieloma względami, tylko bardziej mokrą formą powietrza. Powszechnie wiadomo,że przy zejściu w dół powietrze robi się gęściejsze, a tym rzadsze, im wyżej się wzleci. Kiedy ciskany sztormem statek zanurza się i tonie, musi w końcu osiągnąć taką głębokość, na której woda pod nim jest dostatecznie gęsta, by powstrzymać dalsze opadanie.
Krótko mówiąc, przestaje tonąć i unosi się na podwodnej powierzchni, poniżej zasięgu
sztormów, ale daleko ponad dnem oceanu.
Panuje tu cisza. Martwa cisza.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Jaka to książka?

Postprzez Elencza » 13 paź 2010, o 19:27

W dobrym momencie zajrzałam na Forum :)
Odpowiedź to "Piekło pocztowe" T.Pratchetta
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Jaka to książka?

Postprzez Dicey Reilly » 13 paź 2010, o 19:30

Zgadza się:) Your turn!

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Jaka to książka?

Postprzez Elencza » 13 paź 2010, o 19:38

"Teraz pokój był tak piękny, że myślałam, że stało się to za sprawą jakiegoś dobrego trolla. Mama powiedziała, że tak, przychodził tu troll. Trollem tym był tatuś, który wyczarował dla mnie ten pokoik. Ma on być zupełnie mój własny, i to jest mój prezent urodzinowy. Ucieszyłam się tak bardzo, że zaczęłam głośno wykrzykiwać, iż jest to najpiękniejszy prezent urodzinowy, jaki kiedykolwiek dostałam."
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Jaka to książka?

Postprzez Elencza » 16 paź 2010, o 08:04

Kurcze, dla mnie to był taki charakterystyczny fragment. Zamieszczam kolejny:
"Pontus stał ukryty za nami, tak że nikt nie mógł go wiedzieć. Nagle jednak dało się słyszeć słodkie, cichutkie "beee" i Pontus wytknął głowę. Wszystkie dzieci aż podskoczyły w ławkach. Pani też zresztą.
-Coś podobnego -powiedziała-Czyżbyście ośmieli się przyprowadzić tu jagnię?
-Lisa...-zaczął Bosse, ale zamilkł, bo pomyślał sobie pewnie, że Pani będzie się na mnie gniewać."
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Jaka to książka?

Postprzez Skella » 16 paź 2010, o 09:27

Z całą pewnością "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Lindgren ;-)
Avatar użytkownika
Skella
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 25

Re: Jaka to książka?

Postprzez Elencza » 16 paź 2010, o 09:43

Tak, punkty dla Ciebie, już się zaczęłam bać,że czytaliście tę książkę w 2 podstawówki i już nie pamiętacie
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Jaka to książka?

Postprzez Marw » 17 paź 2010, o 13:53

Ja nie czytałem bo akurat wtedy zaczęły wpadać w moje ręce książki mistrza Pratchetta.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Jaka to książka?

Postprzez Motopompa » 19 paź 2010, o 20:32

Skella, czekamy.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Jaka to książka?

Postprzez Skella » 24 paź 2010, o 10:23

Wybaczcie, zupełnie zapomniałam, że odpowiedziałam -.-'. I chyba poproszę, żeby ktoś inny dodał cytat, bo nie wiem, czy znajdę czas, żeby potwierdzić odpowiedź/wrzucić następny.
Avatar użytkownika
Skella
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 25

Re: Jaka to książka?

Postprzez nanny_ogg » 26 paź 2010, o 18:12

Skorzystam z okazji,że Skella zrezygnowała ze swojej kolejki ;)
" Jenny poprosiła, żeby jej kupiono książkę o ślimakach. Przeczytała o nich wszystko:jak się odżywiają, rozmnażają, rosną. Było to pierwsze żywe stworzenie ,które zrozumiała do końca - jego życie, seks i śmierć. W Dog's Head Harbor istoty ludzkie nie były tak przystępne. W szpitalu Jenny czuła, że nadrabia stracony czas - dokonała mianowicie odkrycia,że ludzie nie są tak znów wiele bardziej tajemniczy czy atrakcyjni od ślimaków."
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Jaka to książka?

Postprzez wakizaszi » 1 lis 2010, o 13:40

"Świat według Garpa" Irvinga J.
Avatar użytkownika
wakizaszi
Student Magii
 
Posty: 73
Lokalizacja: Myszków
Reputacja: 23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Rzeczy muszą być widoczne. Rzeczy nie powinny się dziać w mroku ani za zamkniętymi drzwiami

Zbrojni, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron