Od czego by tu zacząć, może od początku mam na imię Hubert i od pewnego czasu mieszkam w Poznaniu. Uwielbiam Polską fantastykę, na książkę Terry Pratchett trafiłem parę dni temu w empiku chodź autora kojarzyłem wcześniej. Wracając do tematu empiku, wybrałem się po coś to czytanie w moje ręce trafiła książka pt. Piramidy i muszę przyznać świetna książka jej czytanie zajęło mi nie całe dwa dni, nie mogę się doczekać kiedy kolejna książka Terry Pratchett wpadnie mi w ręce.
Witaj, czytaj jak najwięcej, to będzie Ci łatwiej połapać się w naszych rozmowach i humorze A najlepiej zacznij od początku, czyli od Koloru Magii. A w razie czego polecam gdzieś na stronie głównej jest taki fantastyczny schemat poszczególnych cykli, w razie czego będziesz wiedział jak zachować kolejność.
kliknij Tu>A tu znajdziesz-> Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Leslaw ty bezlitosny szyderco Cześć Belandiazz. Interesujesz się jeszcze czymś poza fantastkyką?
Ps. Zaproponuj jakiś skrót od nicka, proszę...
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas. ~ Daniel Dennett ♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Motopompa poza fantastyka zdarza mi się przeczytać coś z innego gatunku a po za czytaniem to lubię obejrzeć dobry film lub wręcz przeciwnie jakiś horror klasy B na poprawę humoru, grywam Dungeons & Dragon, p.s nie mam pomysły na skrót nicku
Hej, witaj na forum. W sumie ostatnio właśnie Piramidy sobie odświeżyłem naprawdę świetna książka. Aż dziw, że kiedyś, kiedyś jak czytałem pierwszy raz to mi się nie podobała
Witam serdecznie! Jakoś mi umknęło Twoje powitanie... Piramidy to również pierwsze dzieło Mistrza, jakie trafiło w moje ręce i urzekło mnie. Baw się u nas dobrze.
O, ty go witasz, a on, przywitawszy się, zniknął nagle kolejnego dnia...
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas. ~ Daniel Dennett ♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Ulgę i nadzieję Feeneya powinno się butelkować i sprzedawać zrozpaczonym na całym Dysku. Vimes kiwnął tylko głową, gdyż szeregi goblinów rozstępowały się powoli, tworząc drogę, na której końcu leżało coś, co bez wątpienia było zwłokami. z pewną ulgą przyjął odkrycie,że to zwłoki goblina. Co prawda żadne zwłoki nie są dobrą wiadomością, zwłaszcza widziane w tym ponurym, słabym świetle, a już szczególnie nie są dobrą wiadomością dla zwłok. Mimo to coś w Vimesie radośnie wykrzyknęło "Alleluja"!, ponieważ miał przed sobą zwłoki, a był gliną, czyli popełniono zbrodnię.