Prawda, że to to? To nie może być nic innego!



























Pustynia stanowiła kwintesencję wszystkich pustyń - ogromna, rozpościerająca się w każdym kierunku na odległość, którą można było liczyć w parsekach. Biała; oślepiająca; bezwodna; pozbawiona innych punktów orientacyjnych prócz spowitych mglą gór, rysujących się niewyraźnie na horyzoncie, oraz kęp diabelskiej trawy, sprowadzała słodkie sny, koszmary i śmierć. Wyłaniający się co jakiś czas słupek wskazywał drogę, poryty bowiem koleinami szlak, który przecinał alkaliczną skorupę, był kiedyś traktem i jeździły nim dyliżanse. Od tamtego czasu świat poszedł naprzód. Świat opustoszał.


















-Dałeś im mięso - zarechotał, zwijając poobiedniego papierosa. - Nie warto. Powinieneś im zostawić wąsy i szpony. Zdziwiłbyś się, co by z tego ugotowali. Wiesz, jakie jest ich pokazowe danie na wybrzeżu?
-Nie.
[...]
-Zupa ze świńskiego ucha. Co Ci mówi o tym kraju?
-Bardzo oszczędni ludzie?
-Jakiś łobuz kasuje całą świnię.
grace napisał(a):haha, no to widzę, że królujesz we wszystkich tu quizach. Twoja kolej
Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników