Cmentarz Pomniejszych Bóstw

wybory 2010

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

20 czerwca mój głos dostanie..

Ankieta wygasła 21 cze 2010, o 19:51

Marek Jurek
1
7%
Jarosław Kaczyński
1
7%
Janusz Korwin-Mikke
3
20%
Bronisław Komorowski
6
40%
Andrzej Lepper
0
Brak głosów
Konrad Morawiecki
0
Brak głosów
Grzegorz Napieralski
2
13%
Andrzej Olechowski
1
7%
Waldemar Pawlak
1
7%
Bogusław Ziętek
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 15

wybory 2010

Postprzez grace » 31 maja 2010, o 16:31

Zakładam ten temat, nie żeby dyskutować na kogo głosować - bo jeszcze tylko wojny nam tu brakuje, ale żeby poprzypominać sobie nawzajem, że wybory będą.

Sama mam problem w tym roku, bo zameldowanie stałe mam na wsi, czasowe w Krakowie, a najprawdpopodobniej będę w tym czasie w Toruniu...

Co można zrobić w takiej sytuacji?
znalazłam stronę http://www.glosujbezmeldunku.pl i tam są informacje takie

jeśli chcę głosować w Krakowie, mogę pójść do komisji okręgowej do 15. czerwca i kazać się wpisać na listę wyborców.

albo, co będzie wygodniejsze, na wypadek, gdybym jechała do Torunia, mogę iść do urzędu gminy, gdzie jestem zameldowana na stałe! (czyli w moim przypadku wycieczka na wieś), żeby wziąć świstek, że mogę głosować gdziekolwiek. W środku tygodnia jednak łatwiej tam dojechać niż w weekend, więc nie jest tak tragicznie.

Co jeszcze. Nie wiem ile z Was (tych uprawnionych) się wybiera na wybory.
Bez względu na to, kogo chcecie głosować (no, może oprócz Leppera, bo jak jestem tolerancyjna, tak tu się moja tolerancja kończy) i czy którykolwiek z kandydatów Wam pasuje czy nie, głosować na kogoś trzeba. W najgorszym razie wybierzcie mniejsze zło, ale głosujcie i nie oddawajcie głosu nieważnego.

Dlaczego nie oddawać głosu nieważnego albo w ogóle iść?
Bo to tak, jakby dawać dojść do słowa takim osobom, jak starsze babcie i dziadkowie, czy ludzie niedoedukowani i nieoczytani, którzy najprawdopodobniej nie wybiorą nikogo dobrego.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: wybory 2010

Postprzez wakizaszi » 31 maja 2010, o 16:53

popieram, po za tym jeśli ktoś chce potem z czystym sumieniem krytykować poczynania naszych "ukochanych" władz powinien zagłosować, bo nie głosując pozbawia się jakiegokolwiek wpływu (jaki by on nie był mizerny i mało znaczący) na przyszłe losy naszej Ukochanej RP ;)
Avatar użytkownika
wakizaszi
Student Magii
 
Posty: 73
Lokalizacja: Myszków
Reputacja: 23

Re: wybory 2010

Postprzez qfas » 31 maja 2010, o 17:17

To będą moje pierwsze wybory marki "full legal", więc nie mogę odpuścić, dziwnie tak jakoś tylko, że przez taką tragedię wywołane... W końcu i ja będę mógł coś zmienić w tym kraju!

Głosować trzeba. Bo tak i już. Już raz tak było, że wyborcy się trafili tacy a nie inni, że do urn wybrał się tzw. płynny elektorat. Skończyło się tak, jak się skończyło - koalicjami, że ja pie*dolę, rządem, który padł po dwóch latach. I mimo, że to wybory "innej rangi", to nie pozwólmy, żeby sytuacja się powtórzyła. Wybierajmy z głową, tak, żebyśmy nie musieli się prezydenta wstydzić.

Na kogo zagłosuję - to już moja sprawa, fakt, że żaden kandydat nie spełnia moich oczekiwań w stu procentach. A co do mojego głosu - niech wskazówką będzie dla Was moje przekonania polityczne, o których już kiedyś pisałem (i teraz wyjdzie na jaw, kto mnie czyta, a kto nie:P).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: wybory 2010

Postprzez Corvus26 » 31 maja 2010, o 18:20

Jakiś czas temu doszedłem do wniosku że nieobecność na wyborach też jest formą głosu, jednak głosować pójdę, bo nie ufam polityką i nie liczę na to, że niska frekwencja da im do myślenia. Osobiście popieram system kanclerski i uważam, że prezydent w naszym kraju ma nadal za dużo do powiedzenia. Powinniśmy się w końcu zastanowić kto w kraju powinien rządzić. Kandydat na którego zagłosuję jest po prostu reprezentatywny i moim zdaniem tylko taką funkcję powinien pełnić. Najchętniej oddał bym głos na "prezydent powinien być wybierany przez zgromadzenie narodowe", ale jestem zbyt leniwy by zbierać 100 tys podpisów pod inicjatywą obywatelską, a mam też wątpliwości czy udałoby mi się znaleźć tylu popleczników. A co wy sądzicie o funkcji prezydenta?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: wybory 2010

Postprzez Corvvin » 31 maja 2010, o 18:26

Oczywiście tylko JKM.

A co do zbierania 100k podpisów - to jest o tyle jałowe, ze marszałek nie ma nawet obowiązku poddać takiej ustawy pod głosowanie. Było już kilka takich przypadków. Najgłośniejszy via władcy marionetek - 750k podpisów PO pod referendum '4x tak'.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: wybory 2010

Postprzez tter282 » 1 cze 2010, o 10:30

We wszystkich, także samorządowych (przypominam - jesień!) wyborach bezwzglednie biorę udział. To nie obowiązek a przywilej obywatelski i należy zeń korzystać, bo to jedyny wpływ na kształt kraju. Nie ma co się rozpisywać - zawsze i koniec kropa!
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: wybory 2010

Postprzez Corvvin » 1 cze 2010, o 11:27

Ja mogę dorzucić zniechęczacz. Wysokość dotacji z budżetu na partie polityczne (tyczy się to wyborów parlamentarnych) liczona jest według ilości oddanych głosów na daną partię. Jeden głos to nawet dodatkowe 10 zł na konto partii. Nic dziwnego, że politycy tak namawiają na udział w wyborach i wysoką frekwencję :P

Ogólnie ja zwykle staram się zniechęcać ludzi do udziału w wyborach. I argument o legitymizacji systemu tu jest imho nawet pomijalny. Nie jest trudno obronić tezę, że im mniej osób głosuje tym wynik średnio powinien być lepszy. Jeśli do wyborów poszło mało ludzi, znaczy że poszli Ci, którym zależy, którzy się orientują i mają przynajmniej jakieś tam wyrobione zdanie. A to chyba powinno być takie minimum przyzwoitości jeśli organizujemy szopkę wyborami zwaną. Jak jest ładna pogoda, ludzi głosują przy okazji poobiedniego spaceru, to później znowu odnotowujemy zwycięstwo partii co więcej obiecała, tudzież ładniejsze bilbordy czy krawaty miała. Z dwojga złego to już chyba lepsze to pierwsze.
Inna inszość, że ja mam niszowe poglądy. Zniechęcając "niedzielnych" wyborców, którzy i tak w życiu by ich nie poparli, zwiększam odrobinę ich szanse :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: wybory 2010

Postprzez grace » 1 cze 2010, o 14:30

Corvvin napisał(a): Wysokość dotacji z budżetu na partie polityczne (tyczy się to wyborów parlamentarnych) liczona jest według ilości oddanych głosów na daną partię. Jeden głos to nawet dodatkowe 10 zł na konto partii.


Tymbardziej warto pójść i dać zarobić partii, którą się popiera.


Corvvin, najczęściej idą głosować na byle kogo takie różne starsze dewoty, a że głosują zawsze, bo nie mają nic lepszego do roboty, to trudno się dziwić potem wynikom.

Ponadto Polonia nie powinna mieć prawa głosu, bo w końcu ich to już nie dotyczy. Co innego gdyby wybierali się tu z powrotem.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: wybory 2010

Postprzez Soski » 1 cze 2010, o 17:03

to do grace (nie wiem jak się cytaty wkleja)

a dlaczego polonia nie powinna mieć prawa głosu??, jak to niedotyczy?? czyli, że fakt zamieszkania w innym krju czyni mnie mniej wartosciowym Polakiem czy jak?? Ja mieszkam za granicą od 5 lat i moje zainteresowanie sprawami kraju sie nie zmieniło, tak samo jak ty przezywam to co się ostatnio dzieje, i jesli włączam wiadomości to są to polskie wiadomość.

Mimo odległosci, jak najbardziej odczówam ten sam obowiazek zagłosowania, żywie taka samą nadzieję na lepsza przyszłość dla Polski i nie ma znaczenia czy zamierzam wracać czy nie.

Ps: a mnie najbardziej cieszy wielki powrót Andrzeja L., Kto jak kto ale Andzej na ekranie zawsze poprawia mi humor
Avatar użytkownika
Soski
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Zdecydowanie nie tam gdzie chciałbym być
Reputacja: 0

Re: wybory 2010

Postprzez Corvvin » 1 cze 2010, o 17:41

Takie sf trochę, ale ciekawe jakby na wzór początków USA głosować w wyborach prawo mieli jedynie Ci, którzy opłacili z własnej woli stosowny podatek. Np. w wysokości 5 zł, niechby toto szło na zorganizowanie wyborów. Ciekawe dla jak wielu wyborców losy kraju warte są chociaż tych 5 zł. I jaka wtedy byłaby frekwencja.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: wybory 2010

Postprzez Eoren » 1 cze 2010, o 18:30

W najgorszym razie wybierzcie mniejsze zło, ale głosujcie i nie oddawajcie głosu nieważnego.

Chyba własnie taki mam zamiar głosowac na 'mniejsze zło'...
Ale zagłosowac pójdę na pewno, a dzisiaj mi jeszcze mama pomysł podrzuciła żeby się do komisji wyborczej zapisac :roll:. W sumie bym mogła, muszę się tylko dowiedziec czy granica wieku to 18 lat, czy nie więcej przypadkiem, ale nie sądzę.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: wybory 2010

Postprzez grace » 1 cze 2010, o 19:27

Soski, trochę się nie zrozumieliśmy. Chodzi o to, że to właśnie dzięki Polonii ostatnio wygrał Kaczyński. Tak naprawdę nie dla nich wszystkich ważne jest to, co się tu dzieje. W końcu mają już inne życie, dla wielu z nich życie w Polsce wygląda dalej tak, jak kiedy wyjeżdżali, więc przez taki pryzmat na to patrzą.
Na tej samej zasadzie, jak ktoś od dawien dawna w Polsce nie mieszka, nie bywa, nie placi tu podatków i nie robi nic w kierunku tego, żeby coś tu się zmieniło, nie powinien głosować, jak powinni mieć prawo głosu Ci obcokrajowcy, którzy tu mieszkają od lat (legalnie) na wiecznie przedłużanych kartach pobytowych, którzy tu pracują, obchodzi ich to, co się dzieje i tak naprawdę ich to dotyczy.

Soski, nie chodziło mi o osoby, które wybyły na "chwilę", bo jeszcze wracają, a osoby, które już nawet nie dokońca pamiętają jak się po polsku mówi.


Corvvin - pomysł świetny!!! Juz widzę te fale oburzonych ludzi, że niedość, że wyłudzają kasę, to jeszcze nie wygra nikt sensowny, a jak wygra to nic nie zrobi ;D
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: wybory 2010

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 1 cze 2010, o 20:04

ja pierdziu! debata gorąca, ciśnienie mi od razu skoczyło... zażywając tabletkę na uspokojenie i pompując opaskę ciśnieniomierza postaram się ubrać myśli w słowa:
JA TAM TE WYBORY PIERNICZĘ SERDECZNIE! kandydaci są o dolną część pleców otłuc, kampania której nie ma jest nadto widoczna, dzisiejszy dzień dziecka z politykami to pusty śmiech, a najbardziej bawią mnie tzw niuanse i myślące twarze kandydatów.
Jak czasem pozwolę sobie na małe szaleństwo i obejrzę "wiadomości" to tylko adrenalina skacze. Przecież to kabaret odchodzi! jeśli ktoś (o poglądach bliskich mamtowdupizmu) zdecyduje się głosować to wybierze tego który najwięcej naobiecuje korzyści takiego bumelanta. Starsze rydzykobabcie poglądy mają wiadome- mimo że ledwo chodzą , obecność obowiązkowa. Podobne głosy oddadzą skrajni prawicowi w sile wieku. Ci ze słabą pamięcią zagłosują na lewaków. Zboczeńcy i masochiści na Leppera. Olechowski randkuje z Palikotem i Kwasem...
Żyć nie umierać!!!

Proponuję wszystkim zainteresowanym ucieczkę w Bieszczady i życie w szałasie... na jagódkach cera ładna będzie. Można zimą zbierać lanolinę :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: wybory 2010

Postprzez Eoren » 1 cze 2010, o 20:10

Proponuję wszystkim zainteresowanym ucieczkę w Bieszczady i życie w szałasie... na jagódkach cera ładna będzie. Można zimą zbierać lanolinę :)

To ja się zgłaszam na ochotnika!
PS. Groszku, twoje spostrzeżenia są po prostu świetne. Moje cztery orangutanie łapy podpisują się pod nimi. Ale na wybory iśc muszę, bo inaczej będę sobie pluc w brodę, że wygrał Wiadomokto.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: wybory 2010

Postprzez Soski » 1 cze 2010, o 20:19

Grace, pisząc polonia zwrócilaś sie do wszystkich polaków żyjacych za granicą, z twojego jednego zdania nie dało sie wywnioskować czy chodzi o tych co "wybyli na chwile" czy o tych co nie pamietaja jak się po polsku mówi(choć nie sadze zeby ci gosowali), i chyba tu sie nie zrozumielismy.

ps. ide TV włącze, może Andrzej L. będzie
Avatar użytkownika
Soski
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Zdecydowanie nie tam gdzie chciałbym być
Reputacja: 0

Następna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Magowie byli ludźmi cywilizowanymi, o wysokiej kulturze i wykształceniu. Kiedy mimowolnie stali się rozbitkami na bezludnej wyspie, natychmiast zrozumieli, że najważniejszą rzeczą jest zrzucenie na kogoś winy.

Ostatni kontynent, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron