> Może być Wilkirią, ale nadal - nie pozwólcie mi śpiewać! Chociaż lepiej sie nadaje na Rycerza - zdecydowanie (zwłaszcza że dysponuje koniem)
v poda kolejny opis choreografii i oprawy muzycznej ze scenografią i kostiumami włącznie




















I duuuuużo krwi. Tak ze trzy... pięć... siedemdziesiąt wiader.
Widzę tutaj dużo Eorenowych gwiazdek, a na moim koncie w dalszym ciągu nie ma prowizji z tych transakcji![]()


jaro_gryf_666 napisał(a):Widzę tutaj dużo Eorenowych gwiazdek, a na moim koncie w dalszym ciągu nie ma prowizji z tych transakcji
4jola napisał(a):Generalnie,po przeczytaniu i próbach ogarnięcia całości,obraz choreo jakby się sam wyłania;wszyscy powinni mieć zespół Touretta,pląsawicę i padaczkę oraz posiadać umiejętność stepowania jak Gaelforce Dance.Ewentualnie Bard może się snuć a Walkiria wić w oparach mgły(to będzie widok!)
Eoren napisał(a):Ja robię świetną krew. Naprawdę. Surowce: woda, ogromne ilości cukru, kisiel żurawinowy w postaci proszku, tusz czerwony, tusz czarny i odrobina brązowej i żółtej akwareli... zabójczo wygląda w strzykawce, przyjemnie pachnie, w smaku... na cóż, ogólnie mówiąc słodka. A wersje do wyboru do koloru: żylna (najbardziej efektowna), tętnicza, kapilarna...
qfas napisał(a):(latające dachy, krzyże(!), czy nawet małe zwierzęta futerkowe nie są mi straszne)









Zastanowi się, niezwykle poważnie, z czego uczynić mgłę dla Walkirii.
Eoren, jak mawiali Starożytni Finowie, kosztując napitku: Ostatnie cielę z obory... Potrzebuję gwiazdek.
Zamawiam pół wiadra. Na cóż mi? Hmm... Nie muszę się tłumaczyć. I nie zamiaruję.
A co trzeba zrobić, żeby się tego wszystkiego nabawić, skoro się nie dostało w genach?



Eoren napisał(a):nie będzie miała problemów ze scenami, w których SK szybuje na skrzydłach skoro wiatr ja unosi
kiniro napisał(a):Jeśli wiedziałbym co się stanie to mógłbym się starać znaleźć w innej Nogawce.







Czarodzicielstwo, dodał(a) Uuu!
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników