Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez grace » 3 mar 2010, o 07:59
Grace

kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez szkot » 3 mar 2010, o 09:05
Szkot melduje swoją obecność !!
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Mauer » 3 mar 2010, o 12:03
Bede no a jak!

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez emerencja » 4 mar 2010, o 10:59
Melduję akces i postaram się wystąpić dwuosobowo

-
emerencja
-
przez Mauer » 9 mar 2010, o 20:27
to może wpadniesz do nas lejter Tigi.
Staruszki, ma ktoś kontakt do Niani czy wiewióry?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez tter282 » 10 mar 2010, o 08:57
Nu... Psikus zdarzył się taki a nie inny, czyli okoliczności przyrody przykuwają mnie do koszar, toteż życzę Waćpaństwu zabawy przedniej, lampartowania intensywnego, zaś na drugi dzień głów lekkich i pozbawionych Syndromu Luźnego Mózgu (to ten specyficzny stan, gdy czujesz, jak mózgownica obija się o wnętrze czaszki

)
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
-

tter282
- Anghammarad
-
- Posty: 1348
- Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
- Reputacja:
369
-

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Południe w Ankh-Morpork zwykle trwa dłuższą chwilę, gdyż godzina dwunasta ustalana jest przez ogólny konsensus. Zwykle pierwszym dzwonem, który ją wybijał, był ten należący do Gildii Nauczycieli, w odpowiedzi na powszechne modły jej członków. Następnie zegar wodny w świątyni Pomniejszych Bóstw uruchamiał wielki gong z brązu. Czarny dzwon w świątyni Losu uderzał tylko raz, nieoczekiwanie, ale wtedy dźwięczał już srebrny, napędzany pedałami carillon w Gildii Błaznów, a gongi, dzwony i kuranty wszystkich gildii i świątyń kołysały się mocno i trudno było je odróżnić – z wyjątkiem pozbawionego serca, oktironowego dzwonu zwanego Starym Tomem na wieży zegarowej Niewidocznego Uniwersytetu, którego dwanaście odmierzonych ciszy na moment przytłumiło ogólny hałas. W końcu, o kilka uderzeń za resztą, odzywał się dzwon Gildii Skrytobójców, który zawsze był ostatni.
Ozdobny słoneczny zegar obok patrycjusza brzęknął dwa razy i przewrócił się.
Zbrojni, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników