Archiwalne powitania na forum

przez theinterpolguy » 7 mar 2010, o 18:56
Witam,
mam na imię Kuba, mieszkam w Lęborku i jestem tegorocznym maturzystą. Jak już wspominałem
TUTAJ, piszę prezentację maturalną poświęconą w całości książkom Pratchetta - wszelkie sugestie mile widziane.
Jestem uzależniony od muzyki - słucham przede wszystkim nowoczesnego rocka progresywnego (Porcupine Tree, Pure Reason Revolution) i post-rocka (Yndi Halda, God is an Astronaut). Gram na perkusji.
Pozdrawiam forumowiczów

-

theinterpolguy
- Student Magii
-
- Posty: 9
- Lokalizacja: Pomorze
- Reputacja:
0
-
przez Makal » 7 mar 2010, o 21:40
Shalom!
Z czego matury sadzisz? :F
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
-

Makal
- Mag III stopnia
-
- Posty: 501
- Reputacja:
95
-
przez grace » 7 mar 2010, o 22:17
hej,
a czymś poza muzyką z innych niż Pratchettowe i maturalne tematy się interesujesz?
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez Eoren » 8 mar 2010, o 17:23
A co tam... też to napiszę a cobyś wiedział: ja również jestem maturzystką i ów status wcale mi się nie podoba... łączę się się w bólu i witam serdecznie

...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
-

Eoren
- Bibliotekarz
-
- Posty: 1645
- Lokalizacja: Nałęczów...KRK
- Reputacja:
362
-

przez Kasia M. » 8 mar 2010, o 18:42
heej, ale ja Wam współczuję tych matur, naprawdę! wiosna idzie a tu matury, straszne, naprawdę ;]
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Sacharissa » 8 mar 2010, o 18:43
Kasiu, nas to za dwa lata czeka

.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
-

Sacharissa
- Mag II stopnia
-
- Posty: 332
- Lokalizacja: Łódź
- Reputacja:
27
-
przez Kasia M. » 8 mar 2010, o 18:44
kogo czeka tego czeka

, ja jadę na misję
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
Powrót do Powitalne archiwum
Poczerniała mosiężna płytka głosiła, że mieszka tu Igneous Cutwell, doktor nauk magicznych (Niewidoczny Uniwersytet), Mistrz Nieskonczonościy, Ośwyecony, Mag Xsiążąt, Strażnik Śwyętych Portalyj, jeśli nieobecny, proszę zostawić pocztę u pani Nugent, dom obok.
Należycie poruszony i z mocno bijącym sercem Mort uniósł ciężką kołatkę w kształcie obrzydliwego gargulca z solidnym żelaznym pierścieniem w pysku. Zastukał dwa razy.
Z wnętrza dobiegły nerwowe odgłosy, jakie w mniej godnym domostwie mogłyby sugerować, powiedzmy, że ktoś upycha w zlewie brudne talerze i nerwowo sprząta pranie.
W końcu drzwi otworzyły się, powoli i tajemniczo:
- Fofinieneś udafać, że jesteś fod frażenieł – odezwała się kołatka uprzejmie, choć z powodu pierścienia trochę niewyraźnie. - Użyfa fielokrążkóf i kafałka sznurka. Nie radzi sobie z zaklęciałi otfierania.
Mort spojrzał na wyszczerzony metalowy pysk. Pracuję dla szkieletu, który umie przechodzić przez ściany, powiedział sobie. Czy coś jeszcze może mnie zaskoczyć?
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników