Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 2 sty 2021, o 18:24

Widzę, że chyba błędem było nie zapisywanie sobie dystansu w czasie między jednym a drugim punktem ;)

2:00

Oscar & Avery
Dotarliście bezpiecznie do kopalni - żołdaki was goniły przez dość długi czas ale chyba sobie odpuścili. Dla bezpieczeństwa jednak zaryglowałeś bramę.
Siedzicie w wcześniej zbadanych przez Oscara pomieszczeniach - możecie poczekać do rana aż się uspokoi na zewnątrz, licząc ze żołnierze nie domyślą się gdzie jesteście albo pozwiedzać kopalnie, może jest gdzieś drugi szyb?
Możecie też pogadać i wymienić swoje uwagi na temat tego co wiecie i co się dzieje.

Adelajda
Dzięki temu, że jesteś wilkiem dość szybko dotarłaś do kopalni - niestety drzwi są zablokowane.
Możesz uciekać dalej (np pod górę do sekara albo do miasteczka, może wyznawcy tłuszczyzmu nie podążą za tobą) jednak wiąże się to z ryzykiem, że rana stworzona z powodu srebrnego pocisku zacznie się paskudzić. Możliwe, że stracisz kończynę jeśli ruszysz dalej.
Możesz dać zacząć drapać w drzwi, skomleć i piszczeć (sugeruje NIE ZAMIENIAĆ SIĘ W CZŁOWIEKA, nie wiesz gdzie bełt może się przenicować), może krasnoludy w kopalni zlitują się i wpuszczą Cię?
Pamiętaj, że skomlenie i popiskiwanie zabierze całą twoją energię na wskutek czego zemdlejesz na chwilę przed otwarciem drzwi - JEŚLI Ci co są w kopalni zdecydują się Cię tam wpuścić.


reeven napisał(a):Hehe coś mi kiepsko idzie ta gra bo nie mam najlepszego wyboru. Na razie ostrożnie mało od siebie dodaje bo sama nie wiem co...Chyba w kozi róg się z tymi książkami zapędziłam.


Biorąc pod uwagę że to co ma Adelajda pod swoją koszulą posiada kluczowe informacje dla fabuły, w kopalni znajdują się raporty co się działo oraz gdzieś jest zaginiony dziennik króla, który wyjaśni o co chodzi z kopalnią, plus wskazówki są w azetach, to ja się cieszę że jest JEDNA osoba która naprawdę potrafi czytać :) Chociaż fakt, spróbuj zabić dwie nieumarłe postacie - moja ulubiona sztuczka, zamarznięcie na śmierć nie zadziała w takim wypadku :(

Lacrimosa
Ruszyłaś w stronę wieży sekarowej - MMPU jednak daje Ci się w znaki. Głęboki śnieg sprawia, że twój oprócz własnego szaleństwa co chwila ma wrażenie, że utonie w głębokim śniegu.
Mijasz po drodze rodzinę zombie, która opłakuje swoją tragicznie nieżywie martwą córkę. Możesz zatrzymać się i zapytać się co się stało, spędzić z nimi chwilę czasu albo kontynuować podróż w stronę wieży sekarowej.
Już z tej odległości widzisz, że coś jest nie tak - nie nadaje i nie świeci się tam żadne światełko.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 2 sty 2021, o 18:49

No drapie w te drzwi i skomlę. Leżę przed drzwiami. Okrutnie boli mnie noga i mam dość.
W sumie przemknęło mi nawet przez myśl „co jest nie tak, że wejście do kopalni jest zastawione?!”
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 2 sty 2021, o 20:05

Nie wiem co na to Avery, ale zdecydowanie chciałbym usłyszeć skomlenie Adelajdy i móc jej pomóc?!
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 2 sty 2021, o 20:18

Avery nie ma nic przeciwko :P
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 2 sty 2021, o 20:29

„Mmmałummmału, leży tutaj biedny, zraniony wilkołak, na którego uwziął się świat, mmmałummmmału...”
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 2 sty 2021, o 20:42

Otwieram drzwi kopalni i widzę mocno ranne, osłabione zwierzę. Nie bawię się w konwenanse tylko ostrożnie podnoszę wykończone zwierzę i proszę Avery by mi pomogła. upewniam się także że drzwi są odpowiednio zaryglowane i w nocy nie spotkamy nieproszonych gości. Wiem, że nie jestem altruistą, ale jako że obecnie pomagam wilkołakowi to mam nadzieję, że w przyszłości mi się odwdzięczy ostrzegając węchem przed niebezpiecznymi substancjami/gazem etc.?
- Avery w moim plecaku znajduje się alkohol do przemywania ran, igła, nici i jakieś czyste szmatki, którymi będę mógł obwinąć ranę. Pomóż mi proszę.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 2 sty 2021, o 21:32

Posłusznie je podaje, a nawet pomaga przy samym opatrzeniu stwora. Nie boi się wilkołaków, więc nie ma oporów.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 2 sty 2021, o 22:08

Wilk wdzięczny za opatrzenie rany zasypia z wyczerpania.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 2 sty 2021, o 22:13

Co jakiś czas sprawdzam czy nic niepokojącego nie dzieje się z wilkiem i ogółem przyglądam się opatrunkowi.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 3 sty 2021, o 23:18

Avery i Oscar
Podziwiam, że będąc nietutejsi jesteście w stanie odróżnić wilka od przemienionego wilkołaka :)

6:00

Avery, Oscar, Adelajda
To była bardzo ciekawa noc. Widzieliście przez wizjer kilkakrotnie patrole które podchodziły do kopalni ale nie próbowały sprawdzić czy tam jesteście. Widocznie miejscowi żołdacy boją się tutaj podejść.
Tak samo jak fanatycy tłuszczyzmu którzy tropili Adelajde przez całą, gdy dotarli do wrót kopalni odpuścili sobie.

Adelajdzie noga goi się bardzo, czyżby to była zasługa umiejętności Oscara czy może magicznych eliksirów Avery (Averego? Avery? Averi ? Jak się to odmienia na żeński?)
A może połączone ich umiejętności?
Czy Adelajda zamieni się z powrotem w człowieka czy zostanie jako wilk? Musi pamiętać że taka przemiana może spowodować otwarcie ran - z drugiej strony jak porozmawiać z ludźmi?

Niestety jest jeden problem - wydaje wam się, że w względnie bezpiecznej odległości od kopalni znajdują się patrole, które obserwują wejście - całkiem możliwe, że już nie uciekniecie tymi drzwiami - a na pewno Avery i Adelajda. Całkiem, możliwe że Oscar może spróbować zaryzykować i wyjść

Tyle dobrego, że bez dobrego sprzętu oblężniczego nikt do kopalni, siłą się nie dostanie.

Możecie kontynuować zwiedzanie kopalni - Avery możesz sprawdzić czy Oscar nie kłamie i czy ta część kopalni którą przeszukał, rzeczywiście jest pusta czy też ruszyć dalej, w dół szybu.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 4 sty 2021, o 03:29

kasztan4321k napisał(a):magicznych eliksirów Avery (Averego? Avery? Averi ? Jak się to odmienia na żeński?)

wg zasad języka polskiego w formie żeńskiej Avery się nie odmienia :) Odmieniałoby się gdyby Avery była facetem (M. Avery, D. Avery'ego, C. Avery'emu, B. Avery'ego, Ms. o Averym, N. z Averym, W. Avery!) ale w formie żeńskiej Avery jest imieniem nieodmieniającym się w języku polskim :)

Avery, z braku pomysłu na to co zrobić gdy ściga ją banda szaleńców złaknionych normalnego posiłku, siedzi i zajmuje się wilkiem. W razie przemiany zajmie się też Adelajdą w ludzkiej formie jeśli ona pozwoli.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 4 sty 2021, o 08:19

Budzę się, czuję, że z nogą dużo lepiej. Widzę, że ze mną jest dwoje ludzi. Wiedźma i człowiek, ale na bank ma coś z krasnoluda, czuć na kilometr. Jeśli opatrzyli mi ranę i tak dla odmiany nie mam żadnych kajdanek, to znaczyłoby, że jest nieźle. Postanawiam wstać i trochę pochodzić, żeby sprawdzić nogę. Fajnie byłoby wymienić info, ale wolałabym poczekać jeszcze chwilę z przemianą. Na wilku rany szybciej się goją. Może jak się zczają, że wyczekująco na nich patrzę i ewidentnie rozumiem, co mówią, to coś powiedzą. Są generalnie dość milczącymi kompanami.

W ogóle czymś tu dziwnym śmierdzi, jakby nie tłuszczem, choć to kopalnia... hm... może nawet bezpieczniej dla nas wszystkich będzie jak jeszcze potowarzyszy nam wilk. Może wyczulone zmysły okażą się przydatne.

Aaaa, a z wdzięczności na razie się do nich po wilczemu uśmiecham. < Wilczyca siedzi i się uśmiecha do kompanów. Patrzy wyczekująco wyjątkowo bystrymi oczami. >
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 4 sty 2021, o 16:51

Zauważyłem, że wilczyca już nie śpi, zwracając się do niej powiedzialem:
- Przysiągłbym, że próbujesz się do nas uśmiechnąć.

Myślałem przez jakiś czas o sytuacji w której obecnie się znajdujemy. Mam pewien plan jak wyciągnąć nas z kopalni. Wieczorem, gdy już zapadnie zmrok mógłbym się po cichu wyrwać z kopalni i odwrócić uwagę patrolujących żołnierzy. Zakradłbym się na tyły patrolu. Mnie jeszcze nikt nie ścigał i raczej nie zwróciłbym aż takiej uwagi żołnierzy jak jest to w przypadku Avery albo fanatyków jak w przypadku Adelajdy. Tutaj potrzebna byłaby znów pomoc Avery, która być może potrafiłaby uwarzyć coś co mogłoby zrobić niezły huk i odwrócić uwagę patrolu. Taka mikstura musiałaby mieć niewielki obszar działania by nie zwabić całego pobliskiego oddziału i po drugie musiałbym mieć czas do ucieczki. Druga sprawa to wilkołaki jeżeli gdzieś w pobliżu znajdowałaby się grupka to potrzebowałbym czegoś co mogłoby zmylić ich węch jakąś rzecz aby mogły podążać fałszywym tropem. Najważniejsza w tym wszystkim jest synchronizacja i mógłbym dać sygnał świetlny zapalniczką Adelajdzie lub Avery, kiedy będą miały wyjść z kopalni. Plan jest ryzykowny, ale może się opłacić.
Niemniej wszystko musiałoby się odbyć wieczorem, gdy pole widzenia strażników jest ograniczone. Mamy sporo czasu na dopracowanie planu.

Obecnie możemy również pozwiedzać szyb, być może znajdzie się coś tam co ułatwi nam ucieczkę z kopalni albo znajdziemy drugie wyjście? Pytam Avery i Adelajdę co sądzą o całym planie? Jako, że Adelajda jest wilkiem to możemy się umówić, że jedno szczeknięcie jest na tak, a dwa na nie.

-Avery, czy chciałabyś się wymienić obecnie informacjami?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 4 sty 2021, o 18:59

Kiwam łbem na znak, że rozumiem i przyjmuję plan. (Wilki szczekają jedynie wtedy, kiedy chcą zaalarmować i jest to inne szczekanie niż psie.) choć z drugiej strony myślę sobie że zanim go zrealizujemy zmienię się w człowieka, żeby chociaż chwilę porozmawiać z tymi obcymi ludźmi.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 4 sty 2021, o 21:15

Odnośnie, jeśli chcecie coś przeczytać typu Azeta, notatki Adelajdy, dziennika króla krasnoludów (JEŚLI go znajdziecie), raporty i tak dalej - to musicie dać znać, ja napiszę treść.


10:00

Oscar, Avery i Adelajda

Tyle dobrego, że jest chleb krasnoludów!
Siedzicie w kopalni i czekacie.
Czekam na waszą decyzję co zrobicie dalej - czy spróbujecie uciec z nieprzyjemnej okolicy poprzez główne wejście (licząc się z możliwością pościgu aż TRZECH ugrupowań czy też zostajecie w kopalni, czekając/przeszukując pomieszczania/schodząc w dół szybu?)

Lacrimosa
Nie interesują Cię problemy zombie - docierasz do wieży sekarowej. Niestety jest ona opustoszała - czujesz tu zapach ludzi, których wcześniej wyczułaś przy drodze do zamku pana Socka (na 90% jestem pewny że wampiry mają lepszy węch niż ludzie ale nie tak dobry jak wilkołaka).
Dookoła na śniegu jest mnóstwo śladów stóp - okoliczni mieszkańcy wykorzystali okazje, że wieża jest niebroniona i zabrali wszystko co mogli.
Jedyne co widzisz co może wzbudzić twoje zainteresowanie to kawałek Azety - jest to skrawek na którym napisane jest:

"Koniec jest blisko!
Jak informuje nas in
Calkiem mozliwe ze s
spowodowane w Klatch
gdzie ciasteczkowe i"

Nie wiesz co możesz zrobić - możesz pojechać do wieży obok, która jest już spalona albo spróbować przedostać się przez rzekę do następnej wieży. Albo wybrać dowolnie inny kierunek.
W okolicy jest dość duży zamęt, czujesz przynajmniej kilkadziesiąt serc w promieniu kilkuset metrów więc nie jesteś pewna co możesz zrobić. To Uberwald więc raczej nie boisz się o swoje życie - szacunek (strach) do wampirów nadal jest silny, mimo istnienia na rynku całkiem bogatego arsenału na wampiry*

*Liga Wstrzemięźliwości wykazała się niesamowitym refleksem i szczęściem piętnaście lat temu, zanim takowe rzeczy w ogóle powstały - dzięki odpowiedniej kampanii w ciągu 10 lat i zreformowania ogromnej liczebności swoich pobratymców, gatunek wampirów może przetrwać. Efektem tego było, że standardowym ekwipunkiem ludzi operujących w rejonie Uberwaldu były srebrne groty, kajdanki srebrnego Vimesa, posrebrzane liny i sztylet, srebrne ćwieki na kolczugach, srebrny ochraniacz rodzinnych klejnotów**, dłuto do kamienia, zestaw do błyskawicznego golenia oraz kilka czosnkowych bełtów***
**coś czego żaden szanujący się żołnierz nie ubierze z powodu produkowania jednolitego rozmiaru, który na nikogo nie pasował.
***podobno idealnie pasujące do ludziny w kryzysowych sytuacjach
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

W wielki mieście stał wielki śniegowy bałwan.
Prawdę mówiąc, należałoby go nazwać raczej bałwanem błotnym. Technicznie rzecz biorąc, był to śnieg, ale zanim opadł na ziemię przez wielkomiejskie mgły, dymy i smog, był już szary z odcieniem żółci, ana chodniki trafiało to, co wyrzuciły z rynsztoków koła przejeżdżających wozów. W najlepszym razie był to bałwan w większości śniegowy.

Zimistrz, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron