Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez xSusanx » 6 paź 2009, o 16:38
Zgodzę się z większością dla mnie najlepszy jest Sam Vimes.
Kocham jego wypowiedzi przesiąknięte do głębi ironią i sarkazmem...
To pewnie dlatego, że sama bardzo często tak mówię...
Jeszcze nie przeczytałam "Łupsa" i przez to bardzo intryguje mnie postać Sally, szczerze mówiąc Vimes zrobił postępy przyjmując wampira do straży; to był dla mnie wielki szok.
Nie mogę zapomnieć o naszej "feministce" Bety w wykonaniu Nobbsa, ta "kobieta" wręcz uraczyła mnie swoim wdziękiem

"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
-

xSusanx
- Mag I stopnia
-
- Posty: 122
- Lokalizacja: Poznań
- Reputacja:
20
-
przez zerogirl » 26 lip 2010, o 20:49
Znowu mało oryginalnie - Vimes. Ma w sobie coś takiego, ze jak się pojawia, to na innych strażników jakoś przestaję zwracać uwagę

Zaintrygowała mnie też Sally, ciekawe w jakim kierunku będzie się rozwijała ta postać.
You're perfect, yes, it's true
But without me you're only you (you're only you)
Your menstruating heart
It ain't bleedin' enough for two
-

zerogirl
- Student Magii
-
- Posty: 32
- Reputacja:
19
-
przez Skella » 26 lip 2010, o 21:14
Musiałabym się naprawdę zastanowić, żeby stwierdzić, którego bohatera Pratchetta nie lubię, a na pewno nie jest to żaden ze strażników.
Sir Samuel jest dla mnie bezkonkurencyjny. Świetnie skonstruowana postać i ideał faceta, o ile przyjmiemy, że ideały nie istnieją.
Uwielbiam także Nobby'ego, Colona, Detrytusa, Anguę, Cudo i Rega. Za to, że są. Sally też zapowiada się ciekawie.
Co tu dużo gadać, oni wszyscy są fajni. Jedyni w swoim rodzaju.

-

Skella
- Student Magii
-
- Posty: 42
- Reputacja:
25
-
przez grace » 26 lip 2010, o 23:19
Tak czytam Wasze typy i myślę, że mi ze strażą od razu kojarzy się Nobby, który w pewien sposób bardzo przypomina mi Straż Miejską.......
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez Dicey Reilly » 20 wrz 2010, o 22:45
Na pierwszy rzut myśli ciężko wybrać... ale potem wszystko się klaruje
1. Vimes - przede wszystkim za cynizm i cięty język, o jakim mogę tylko pomarzyć, lojalność wobec AM (zawsze jak mówi 'to moje miasto' to czuję szeroki uśmiech na twarzy) i perfekcyjną kontrolę nad mimiką twarzy; kurczę, wszystko w nim kocham, nawet alkoholizm (naprawdę paskudna sprawa) w jego wydaniu jest niepowtarzalny
2. Cudo Tyłeczek - najodważniejsza kob... krasnolud na Dysku - żeby rzucić choćby część kamiennej tradycji w kąt to naprawdę trzeba mieć siłę
3. A.E. Pesymal - urzekło mnie jego dwuliterowe i dwukropkowe imię; podobnie jak u Vimesa, zdobył moją sympatię po ataku na trolla (zębami, bodajże), no i jeszcze pośrednio wprawił Vetinariego w zdumienie:)
4. Andy ' Dwa miecze' Hancock - za najszczerszy entuzjazm i czyste cięcia

Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
-

Dicey Reilly
- Kwestor
-
- Posty: 2412
- Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
- Reputacja:
2500
-









Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Fred parsknął niechętnie na ten zwykły fakt geograficzny.
– Wojna, Nobby... Ha! Na co ona komu? – zapytał.
– Nie wiem, sierżancie. Może żeby wyzwolić niewolników?
– Abso... No, możliwe.
– W obronie przed totalitarnym najeźdźcą?
– Dobra, przyznaję, ale...
– Ratowanie cywilizacji przed hordą...
– Na dłuższą metę nic dobrego nie przynosi, to właśnie chciałem powiedzieć, Nobby, gdybyś
zechciał słuchać przez pięć sekund – rzucił surowo Fred Colon.
– Tak, ale na dłuższą metę co przynosi, sierżancie?
Łups!, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników