Pratchettowe dyskusje..

Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez grace » 2 gru 2010, o 15:03

Rozmawiamy o erotyce i tak mi się nasunął ten temat.
Nie chciałam go tam wprowadzać, bo przecież to co innego.

Nie wiem czy stereotyp jest dobrym słowem, to się pewnie w dyskusji okaże.

Ale zwróćcie uwagę, większość kobiet reprezentowana jest przez czarownice: kłótliwe, ze swoimi racjami, niedomówieniami, ale empatyczne itd.

Z kolei mężczyźni często są reprezentowani przez magów bądź straż miejską (oczywiście inne zawody też, ale te są najbardziej charakterystyczne). Tutaj znów można znaleźć pewne stereotypy: żarłoczni, skłonni do wojen (liczba mnoga od mag), z totalnie niepodzielną uwagą itd.

Co myślicie?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez IloveVetinari » 3 gru 2010, o 18:33

Mmm... myślę, że Terry uświadomił nam nasze, nieco staroświeckie przyzwyczajenia. Przecież stereotypowi przedstawiciele swoich płci są przetykani takimi postaciami jak Adora albo komendant Vimes... I właśnie te postacie są ucieleśnieniem typu "jaki chciałbym być" :mrgreen:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez tter282 » 5 gru 2010, o 17:51

Akurat z tezą o stereotypowym przedstawieniu mężczyzn przez Terrego zgadzam się w pełnej rozciągłości. Pojawiające się piki w stylu Vimesa, czy też Doktorka tylko podkreślają szablonowość pozostałych.

Płeć piękna (czasami) jest wyobrażona mimo wszystko lepiej - postacie są wielowymiarowe i pokazane od prawa do lewa. Czarownice jako typ sam dla siebie, Sybil, Angua (zazwyczaj kobieta) i inne. Z kobiełkami Mistrz postarał się lepiej :D
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez 4jola » 7 gru 2010, o 20:56

tter282 napisał(a): Z kobiełkami Mistrz postarał się lepiej

Też tak uważam.Ale "facety" też są super.I zawsze,wszystkie postaci są pokazywane z przymrużeniem oka.Nie wolno o tym zapominać.
A ja co raz bardzie doceniam subtelność humoru Terryego i Anglików w ogólności.A więc,siedząc w pociągu z Northampton do Londynu czekaliśmy sobie aż "lomokotywa" ruszy,kiedy aksamitnym głosem pani z komputera poinformowała nas,że właśnie dojechaliśmy do Northampton i wszyscy wyp..ć z pociągu.
Towarzystwo ze zdumieniem wysłuchało przemówienia a po chwili pan kierowca/maszynista ze stoickim spokojem powiedział:
-Nie słuchajcie jej,znowu sobie pociąga z butelki...
To było na prawdę urocze i u nas nie do pomyślenia.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez IloveVetinari » 8 gru 2010, o 16:53

Ha ha ha ha hahaaaaahahahah.....
Chcę pojechać na ich peron :mrgreen:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Dicey Reilly » 9 gru 2010, o 22:21

Czytając 'Niewidocznych akademików' wpadło mi do głowy pytanie: czyżby pokazanie postaci Juliet i Glendy miały w sobie odnieść się do opinii pt. kobieta jest albo mądra albo atrakcyjna?

Jeśli zapomnieć o wiedźmach, wampirzycach/wilkołaczycach, Adorze i Susan, to czy Mistrz pokazał jakąś kobitkę ładną i jednocześnie bystrą? Nie pamiętam dokładnie czy Sacharissa była opisana jako atrakcyjna...<wstyd lekki>. Pamięć już nie ta a na stancji mam tylko 1 książkę, tak że sprawdzić nie mogę.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez nanny_ogg » 10 gru 2010, o 00:15

Dicey Reilly napisał(a):Nie pamiętam dokładnie czy Sacharissa była opisana jako atrakcyjna.

Wedle życzenia Dicey:"Teraz mógł się jej przyjrzeć o wiele dokładniej, głównie dlatego,że zbliżała się do niego groźnie. W ten beztroski sposób, typowy dla ludzi wierzących,że zaraz mają zginąć, uświadomił sobie,że jest całkiem ładna, jeśli oceniać to przez stulecia. Koncepcje urody zmieniają się z latami; dwa wieki temu oczy Sacharissy by sprawiły,że wielki malarz Caravati przegryzłby własny pędzel;trzysta lat temu rzeźbiarz Mauvaise spojrzałby tylko na jej podbródek i upuścił sobie dłuto na nogę; tysiąc lat temu efebiańscy poeci zgodziliby się,że sam jej nos mógłby wyprawić w morze co najmniej czterdzieści okrętów. Miała też dobre średniowieczne uszy."
Prawda
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Eolienne » 10 gru 2010, o 01:03

ależ są kobiety atrakcyjne i bystre! oprócz Sacharissy (w Świecie Finandjery jest też fragment mówiący o tym, że jest ładną dziewczyną), wg mnie niebrzydka jest Adora. a co do innych ras, to nigdzie nie jest powiedziane, że wilkołaczyce są urodziwe, więc nie odmawiałabym tego atutu Angui.
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Motopompa » 10 gru 2010, o 09:30

Dicey Reilly napisał(a):Jeśli zapomnieć o wiedźmach, wampirzycach/wilkołaczycach, Adorze i Susan,


Hm... są jeszcze Conena, Igorina i pani Palm. Myślę, że procentowy udział równocześnie ładnych i inteligentnych bohaterek, względem ilości bohaterek ogólnie jest całkiem spory.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez IloveVetinari » 16 gru 2010, o 17:08

Motopompa napisał(a): procentowy udział równocześnie ładnych i inteligentnych bohaterek, względem ilości bohaterek ogólnie jest całkiem spory.

I do tego dochodzi własny gust, Adora mnie się na przykład nie specjalnie podoba, a opisywana jest jako ładna. :!:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Rob Rozbój » 9 gru 2014, o 17:01

Wydaje mi się że szufladkowanie w stereotypy wedle płci jest pomysłem wybitnie nietrafionym. Zaczynając od tego, że po co to komu? kończąc na tym, że czego ma to dowieść?

Z tego, co piszecie, wynika że bierzecie pewne cechy danej płci, uważane za sztandarowe w danej epoce, po czym podporządkowujecie pod te cechy postaci z ŚD.

A przecież typów postaci mamy mnogość.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 gru 2014, o 21:16

No właśnie ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Rob Rozbój » 10 gru 2014, o 15:08

Dziękuję, Cudo ;)

A rozwinę se wypowiedź ;)

"większość kobiet reprezentowana jest przez czarownice" - w cyklu o czarownicach jest to wskazane podejście, no nie? ;) przy czym muszę zaprotestować - "kłótliwe, ze swoimi racjami, niedomówieniami, ale empatyczne" - mam rozumieć że to właśnie stereotyp kobiet? Chyba jednak nie, skoro Sir niejednokrotnie już wyjaśniał, że takiemu postępowaniu winna jest natura magii, nie natura kobiet. Weźmy też pod uwagę, że NIE MA dwóch takich samych czarownic, z wyjątkiem panny Plask. Każda z nich ma inne podejście do siebie i do świata.

Z magami czy strażnikami jest podobnie. Czy stereotypem, czyli pewnym uproszczonym doznaniem/opinią na temat pewnej grupy społecznej, jest Mustrum, kwestor, czy może Detrytus lub Wizytuj?

Właściwie jedyną rzeczą łączącą ich, jest ich płeć. I zawód, to w sumie dwie ;)
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez abigail » 10 gru 2014, o 19:23

Absolutnie! Nie ma u Mistrza stereotypów tego rodzaju. Quod demonstrandum est powyżej. A jeśli się pojawiają - to explicite - by je ośmieszyć (stereotypy). Vide Cudo T. ale takoż Detrytys - i ... inne mniejszości. Nie ma o czym dyskucić.
Można zamknąć.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez Minerwa » 22 gru 2014, o 12:43

Jestem przeciwniczką stereotypu, że stereotypy są zue :) Sir Terry zdaje się dochodzi do tegoż samego wniosku, bo bawi się nimi jak kot włóczką. U niego jest tyle stereotypów, ile postaci - każda jest stereotypowa do wypęku a jednocześnie każda inna.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Następna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

-Heheheh, żeśmy nie pozwolili, żeby łucznicy nas powstrzymali w dolinie Koom! - zarechotał antyczny barbarzyńca.
Mały Willie westchnął.
-To była bitwa między krasnoludami a trollami. Nie jesteś ani jednym, ani drugim. To po czyjej stronie walczyłeś?
-Co?
-Pytałem, PO CZYJEJ STRONIE WALCZYŁEŚ?
-Byłżem po stronie, która płaciła pieniądze za walkę - oświadczył Hamish.
-To najlepsza ze stron.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników