Co by nie patrzeć (względnie nie paczyć) jest to książka mocno pratchettowa (a że jest związana przy okazji z Gaimanem to tylko na zdrowie jej).
Jakoś tak nie zauważyłam tematu związanego z tą pozycją (albo upał zabrał mi 90% umysłu).































































grace napisał(a):Swoją drogą pytanie do miłośników horrorów (jakoś nie znoszę tego gatunku), na ile faktycznie jest to parodia Omenu, a na ile tylko miała nią być w zamyśle?









Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Nomów księga odlotu, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników