Niekoniecznie o Terrym...

Neil Gaiman

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jadźka » 19 kwi 2014, o 17:21

"Nigdziebądź" po raz drugi - nadal smakowite :) Londyn Pod wciąż magiczny, to chyba jedno z najbardziej niesamowitych miejsc wykreowanych w literackim świecie. No i doskonale współgra z moimi fantazjami, ciągnącymi się jeszcze od dzieciństwa - zawsze, od kiedy pamiętam, zwłaszcza po zmroku, dopatrywałam się takiego ukrytego oblicza wielkiego miasta.. :)

Z nielicznych mankamentów - główni bohaterowie jacyś tacy nijacy (zwłaszcza pan bohater). Bledną na tle kolorowych postaci drugoplanowanych. No i tłumaczenie - rzadko zwracam na to uwagę, ale w tym przypadku naprawdę było kiepskie - niepotrzebnie przetłumaczono na polski wszystkie nazwy własne, łącznie z imionami (Door=Drzwi :/) i nazwami stacji metra.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 7 maja 2014, o 12:30

IMO akurat przetłumaczenie Door na Drzwi było tym lepszym rozwiązaniem. Ale ja lubię styl Pauliny Braiter i to jak tworzy klimat, który przyjałem już za klimat Gaimana ;)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez Marek_Sobczak » 7 maja 2014, o 16:07

Co do imion w Nigdziebądź nie mam nic naprzeciw, jednak stacje i miejsca pozostawiłbym nietknięte.

Pamiętam, że kiedyś wysyłałem w poprzedniej pracy na adres The Angel 1 Islington High Street w Londynie, przesyłkę, to aż się ciepło mi na sercu zrobiło.
No i od tego momentu łażenie po Londynie już nigdy nie będzie takie samo.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 7 maja 2014, o 18:20

Jadźka napisał(a): No i tłumaczenie - rzadko zwracam na to uwagę, ale w tym przypadku naprawdę było kiepskie - niepotrzebnie przetłumaczono na polski wszystkie nazwy własne, łącznie z imionami (Door=Drzwi :/) i nazwami stacji metra.

Na początku jak zaczęłam czytać to nie wiedziałam o co chodzi...ale potem się przyzwyczaiłam...i nie przeszkadzało mi.
Za to nie mogłam się połapać w metrze śledząc mapkę...ale to już raczej mój problem z orientacją ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jadźka » 8 maja 2014, o 08:33

No do mnie te "Drzwi" i inne tłumaczenia totalnie nie trafiły, ale jak widać rzecz jest kwestią gustu.

Teraz zaczęłam czytać "Ocean na końcu drogi" (Uuu, pewnie oddam Ci na Brwikonie :)) i zapowiada się smakowicie. Klimat Gaimana baaardzo do mnie trafia, mam wrażenie że to totalnie mój typ wyobraźni. Cieszę się, bo większość twórczości tego pana jeszcze przede mną.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Neil Gaiman

Postprzez Anima Vilis » 9 maja 2014, o 22:06

Ocean spełnia wszelkie oczekiwania ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 10 maja 2014, o 23:24

Mam swój...ale jeszcze nie ruszyłam nawet...Przeciągam, żeby się nie rozczarować ;). Ale w końcu muszę się zabrać.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jadźka » 16 maja 2014, o 07:48

Zabierz się koniecznie, bo rzeczywiście warto :)

Ktoś pisał, że to książka trochę nie wiadomo dla kogo - ani dla dzieci, ani stricte dla dorosłych. Cóż, to książka np dla mnie - dla dorosłego, który ma jeszcze w głowie dzieciaka. Opowieść jest trochę straszna, trochę dziwna, ale przede wszystkim hipnotyzująca. Gaiman sięga głęboko do zapomnianych dziecięcych lęków i maluje słowem takie obrazy, że można mieć ciarki czytając "Ocean" w zatłoczonym autobusie w środku dnia.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Neil Gaiman

Postprzez Bacha85 » 14 lis 2014, o 20:47

Niedawno zrobiłam sobie drugie podejście do autora i dalej nie wiem, co o nim myśleć.

Pierwszym był "Dym i lustra" opowiadania i inne takie, niektóre mi się spodobały, inne wręcz przeciwnie. Miałam bardzo mieszane uczucia.

Teraz w ramach współpracy recenzenckiej trafiło mi się "Nigdziebądź' i cóż...
Nie uwiodło, nie oczarowało, choć muszę przyznać, że nie jest to zła książka, może po prostu nie dla mnie? Nie potrafię wczuć się w jej klimat...

Jak to określił mój znajomy: "Gaiman, to nie rosół, nie trzeba go lubić" :D.
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: Neil Gaiman

Postprzez yaga » 14 lis 2014, o 22:21

...o. Mnie "Nigdziebądź" pasuje bardzo.

a właśnie dzisiaj wpadł mi w macki "Odd i lodowi olbrzymi", taka fajna bajka
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Neil Gaiman

Postprzez abigail » 14 lis 2014, o 23:26

MZC cudnie NG pokolorowała - żałujcie, że nie wiedzieliście ;) [Ghyta widziała] ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 15 lis 2014, o 01:31

Nigdziebądź jest w miarę. (Chociaż pomysł na Londyn Pod - świetny i uwielbiam).
Dym i lustra bardziej do mnie trafiły. Neilowe opowiadania generalnie lubię bardzo bardzo.

Bacha, spróbuj może z Amarykańskimi Bóstwami, skoro krótsze Gaimany niezbyt. Jak Ci się nie spodoba to po 100 stronach odłożysz :P
Ja sam muszę tę ksiązkę przeczytać drugi raz. Zdecydowanie.

Korzystam z okazji żeby wyrazić kult Sandmana. Sandman, Sandman, Sandman, oooooommm
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 15 lis 2014, o 01:48

Szkoda, że Nigdziebądź do was nie trafiło....Nie wiem, może za mało książek przeczytałam, bo mi się pomysł wydawał świetny i oryginalny...ale już troszkę mniej jak obejrzałam Hellboya ;). Jak na razie najlepsza z książek Gaimana jakie przeczytałam. I pewnie tak zostanie mimo, że przeczytałam jak na razie niewiele ;). Z "amerykańskiej mitologii" mam na koncie tylko Chłopaki Anansiego, i co do tego mam mieszane uczucia. Aż się boję sięgać po Amerykańskich bogów, bo na razie jest 2/2 (tylko 4 przeczytane).
Może najlepiej po Koralinę sięgnąć...klimatyczne, choć skierowane do młodszych odbiorców...ale mimo to i starszym może do gustu przypaść.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Marek_Sobczak » 15 lis 2014, o 11:00

Amerykańscy Bogowie są... klimatyczni bardzo. Dla mnie lektura była świetna, choć przewidziałem twist z zakończeniem dużo wcześniej. Bardzo podobała mi się za to koncepcja bogów ciągle żyjących pośród nas, załatwiających swoje boskie sprawy a jednocześnie walczących o przetrwanie z dnia na dzień. trochę jak... "Pomniejsze bóstwa" zmieszane z nordycką mitologią.
Więc nie masz się czego obawiać.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 15 lis 2014, o 14:05

Tym bardziej, że Chłopaki Anansiego są, no może nie kontynuacją Amerykańskich Bogów, ale na pewno inaczej się tę książkę odbiera jak się zna Amerykańskich.... Tak jak jedna książka Pratchetta jest niby niezależna i można czytać oddzielnie, ale gubi się trochę kontekst.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Na twarzy Śmierci nie drgnął żaden mięsień - ponieważ ich nie miał.

Kosiarz, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników