Niekoniecznie o Terrym...

Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;)

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez abigail » 10 wrz 2014, o 07:42

Uuu! napisał(a):Przyznaję, że nie dałem rady przeczytać tej książki


Doskonale Cię rozumiem! Ja co prawda dałam radę, ale wyłącznie dlatego, że w mej pierwszej pracy (po której padałam do wyra o 17-tej i budziłam się o szóstej nie mając absolutnie pojęcia czy to rano czy wieczór) - jedyną książką, jaką wzięłam do obskurnej pakamery, gdzie mieszkałam - był właśnie ony Władca. Najgorzej wspominam trzecią część - absolutnie depresjogenna... :cry: O ileż Hobbit był fajniejszy!

Skądinąd "Józefa i Jego Braci" [tego sympatyczniejszego Manna, znaczy Henryka] też bym pewnie nigdy nie przeczytała, ugrzęznąwszy na pierwszych 30-tu stronach wstępu, gdyby nie kolejka po mięso od piątej rano, gdzie był ci On moją jedyną podporą duchową. Muszę dodać, że potem wstęp ten czytałam z rozkoszą jeszcze ze trzy razy - bo naprawdę cudny... (tylko za tym pierwszym razem tak mi się dłużył. Egzegeza buntu Pierwszych Aniołów jako zazdrości o seks u Człowieka (że nie dość, iż dostał inteligencję jako Anioły, to jeszcze dostał i to, co zwierzętom za jej brak miało być zadośćuczynieniem) - była tam dla mnie fascynującym odkryciem /no, nastolatką byłam wszak.../ :roll: ).
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Reklama

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 wrz 2014, o 16:44

Uuu! napisał(a):Wyjątkiem od czego?

Może źle to ująłem - chodzi mi o to, że TJ należy do tych (nielicznych raczej - a szkoda), którym udało się stworzyć coś oryginalnego, ciekawego i ponadpokoleniowego.

Ostatnio spore uznanie w kręgach s-f zdobyła sobie Andrea Hairston. Nawet mam jedną jej książkę, 'Mindscape', ale na razie czeka na przeczytanie. Ktoś coś jej czytał i może się z grubsza wypowiedzieć?

Uuu! napisał(a):Do tych książek najgorszych dodałbym "Władcę Pierścieni

Przymierzam się do zmęczenia jednego tomu, ale z góry mogę zapowiedzieć (mam ku temu pewne konkretne przesłanki), że moje odczucia będą zgodne z Twoimi.

A z kolei dzieci w podstawówce bardzo często nudzi 'Hobbit' (jest lekturą).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 10 wrz 2014, o 18:34

to pierwsza klasa gimbazy, sprobuj im powiedziec ze sa z podstawowki ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Motopompa » 10 wrz 2014, o 19:52

Władcę Pierścieni przeczytałem 2 razy. Owszem, wieje nudą. I tak mi się podoba, bo ja po prostu lubię Śródziemie. Nawet przez Silmariliona przebrnąłem.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 wrz 2014, o 20:16

niebezpiecznyGroszek napisał(a):pierwsza klasa gimbazy, sprobuj im powiedziec ze sa z podstawowki

No, właśnie - dziwna sprawa, bo najpierw dzieciaki czytają Hobbita w klasie 6-tej, a potem znowu - w 2-ej gimnazjum. Książek jest chyba na tyle dużo, że nie trzeba 2 razy w ciągu 3 lat omawiać tej samej (ale może, choć wątpię, urzędnicy w ministerstwie wiedzą lepiej :D)

A Motopompa powiedział, że we Władcy wieje nudą! A wiec jest nas coraz więcej! Z tym że mnie Tolkien nudzi jeszcze przed czytaniem, wiec co to będzie, jak zacznę czytać .. ;) Napiszę recenzję na główną.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 wrz 2014, o 21:36

Odstępcy, heretycy, obrazoburcy ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Uuu! » 10 wrz 2014, o 21:38

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Odstępcy, heretycy, obrazoburcy

Idź nazbierać chrustu - spłonę za wiarę w dobre książki.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 wrz 2014, o 21:40

Uuu! napisał(a):Idź nazbierać chrustu - spłonę za wiarę w dobre książki.



Książki + ogień = to nie jest dobre połączenie, za dużo negatywnych konotacji.

Uśmiechu nie zauważyłeś?:)))
"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi", książki, którymi gardzisz, bronią się same.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 wrz 2014, o 22:10

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Prawdziwa cnota krytyk się nie boi

"Szpilki" ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Detrytus » 10 wrz 2014, o 22:48

Tolkiena się nie czyta dlatego bo jest zaje..fajny tylko dlatego, że to klasyka gatunku. Tak jak Quo vadis (ups-nie czytałem), Krzyżacy, Pan Tadeusz i inne zakapiory. Trzeba przeczytać, żeby wiedzieć do czego piją inni.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Uuu! » 11 wrz 2014, o 05:52

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Uśmiechu nie zauważyłeś?:)))

Oczywiście, że zauważyłem. A Ty mojego nie zauważyłaś?
No wiem, że go tam nie było, ale domyślnie jest przy każdej mojej wypowiedzi.


Detrytus napisał(a):Tolkiena się nie czyta dlatego bo jest zaje..fajny tylko dlatego, że to klasyka gatunku.

Ależ zdaję sobie sprawę jak ważna to książka, która zainspirowała mnóstwo innych pisarzy. Ale dobrze, że nakręcili film, to nie trzeba już męczyć się z książką. Męczenie się z filmem jest łatwiejsze.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez mar_chewa » 11 wrz 2014, o 08:35

ale jak to się nie czyta Tolkiena dlatego że jest zajebisty? Przecież jest!
Znaczy się rozumiem, że to nie jest takie łatwe lekkie i przyjemne jak np. Terry, ale bez jaj!
W sensie że jasne - szanuję cudze opinie - chyba że takie ;)
mar_chewa
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 11 wrz 2014, o 09:12

Uuu! napisał(a):Być może kiedyś sięgnę po Urszulę, skoro Lem ją pochwalił. Zdziwił bym się, gdyby stała się wyłomem w mojej teorii, że kobiety nie powinny pisać fantastyki.

Uuu! napisał(a):Teoria jest w fazie analiz i ta faza trwa już wiele lat. Wciąż poszukuję autorki, która udowodni mi, że się mylę.


Uuu, a czytałeś Annę Kańtoch?

Co do Tolkiena - a ja go czytałam z wielką frajdą, pamiętam jak dostałam "Władcę" na Boże Narodzenie roku pańskiego bodajże 2004 i oderwać się nie mogłam w długie zimowe wieczory :) Ale przyznam, że przez "Silmarilion" nie przebrnęłam (miałam 2 podejścia).
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Uuu! » 11 wrz 2014, o 09:20

Jadźka napisał(a):Uuu, a czytałeś Annę Kańtoch?

Nie czytałem i dzięki za podpowiedź. Właśnie sprawdziłem, że w mojej bibliotece jest jej "Tajemnica diabelskiego kręgu" i "Zabawki diabła".
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 11 wrz 2014, o 09:56

Jeśli się nie mylę, "Zabawki" są ciągiem dalszym "Diabła na wieży", ale nie wiem, na ile można je czytać z przyjemnością bez poznania części pierwszej. W każdym razie w Gdańsku mam właśnie "Diabła na wieży" i "Miasto w zieleni i błękicie" - obydwie bardzo fajne z naciskiem na tę pierwszą. Mogę przywieźć przy okazji i pożyczyć, ale ta okazja będzie pewnie dopiero w listopadzie :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Przesuwał wzrokiem od twarzy do twarzy, co sprawiało, że większa część grupy natychmiast zaczęła grać role Zespołu Synchronicznej Obserwacji Podłogi i Sufitu.

Straż nocna, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron