Witam wszystkich obecnych na forum. Wziąłem się tu stąd, że wstałem z łóżka, wziąłem laptopa, włączyłem i wpisałem sobie: Terry Prachet filmy. Ale jak zwykle musiało się coś nie zadziałać i tak oto wlazłem tu. Postanowiłem się zarejestrować, no bo czemu nie.
Coś o sobie: Nazywam się Tomek, lubię wszystko o sporcie. Mam dwie koszatniczki, jedna nazywa się Vimes. Koniec.
Po Prachetta sięgnąłem po raz pierwszy po urodzinach, dwa lata temu. Dostałem dwa, mianowicie Straż Nocną i Potworny Regiment. Spodobały mi się. Trochę było głupio czytać np. Straż Straż!, wiedząc że Vimes zostanie komendantem. No cóż, jakoś dobrnąłem i mam teraz wszystkie książki o panu Diuku.
Potem przyszły inne książki, spodobały mi się szczególnie o magach. Ulubioną postacią stał się Kwestor, jak ja lubię takich ludzi . Nie skompletowałem wszystkich książek o Rincewindzie i 2kwiacie, czego bardzo żałuje. Aktualnie rozpaczliwie poszukuje w której Kwestora walnął ktoś w łeb i stał się prawdziwym Kwestorem. Bo przecież w tej książce, gdzie Ridcully został nadretaktorem jest normalny.
Nie lubię jednej książki Prachetta. Mam nadzieję, że pozwolicie mi żyć. Mianowicie: "Niewidoczni Akademicy". Nie ma Kwestora, Dziekana, a wszystko robi Styibbons. buuu
Jakie książki przeczytałem...
Dużo ich, wymienię jak mi się będzie chciało... Ulubiona
Ciekawe Czasy!
Ogólnie:
Jestem Szafką biblioteczną!



