Forum powitalne

Urodziny

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Urodziny

Postprzez ratharienn » 2 kwi 2012, o 19:43

Wszystkiego najlepszego, Nobby! :D
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Reklama

Re: Urodziny

Postprzez Nobby Nobs » 2 kwi 2012, o 20:21

Dziękuję wszystkim za życzenia :D
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Urodziny

Postprzez 4jola » 2 kwi 2012, o 20:55

No właśnie! Oprócz standartowych,życzę CI,żebyś na jakiś zlot zajrzała.I to koniecznie wtedy,kiedy ja będę!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Urodziny

Postprzez szpaq » 2 kwi 2012, o 21:16

najlepsiejszego Panienko Nobby ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Urodziny

Postprzez Marek_Sobczak » 2 kwi 2012, o 21:49

- Uła! Ale laska! – Sumienie nie przejmował się konwenansami i dobrym wychowaniem. – To kandydatka na nową rozkładówkę „Bibliotekarki”?
Precyzyjnie wycelowany ołówek może być zabójczą bronią. Szczególnie przeciwko wyimaginowanym przez chronicznie zmęczony mózg projekcjom podświadomości.
- To nie żadna jakaś tam laska tylko Zuzanna. Dla Ciebie Panna Zuzanna.
- O tak to dobry pseudonim dla fotomodelki. Panna Zuzanna na tle regału z fantastyką. Panna Zuzanna przy kartach bibliotecznych. No dobra, dobra. Odłóż ten ołówek. Jeśli to nie dama z rozkładówki, to czemu się tak wpatrujesz w jej zdjęcie? Przyznaj liczysz, że ma przezroczysty sweterek.
Kiedy Sumienie oprzytomniał na tyle by móc pożałować swoich domysłów zobaczył, że Marek ciągle się wpatrywał się w zdjęcie.
-Dobra zrozumiałem. Nie żartować o krągłościach Panny Zuzanny. Możesz odłożyć ołówek, bo zaraz doznam pierwszych objawów zatrucia grafitem. Czemu tak się wpatrujesz w jej zdjęcie?
-Zuzanna ma urodziny.
-A gdzie tu problem? Sto lat, spełnienia marzeń i w ogóle. Nic trudnego. Nawet ja bym potrafił coś sklecić.
- No tak to jest proste, ale zastanawiam się, czego ona mogłaby chcieć. O czym marzy, tak naprawdę w środku.
- To się dowiedz.
-Niby w jaki sposób?
- Istnieje pewna legenda. Dano temu, w czasach, gdy magowie i smoki chodzili po ziemi, a sieć sklepów Biedronka była zaledwie straganem z warzywami, w ciemnym zamku w ciemnym lochu, za czarną zasłoną było lustro. W lustrze tym można było obejrzeć wszystko to, co w duszy miał przeglądający się w nim człowiek. Lustro jednak zostało zniszczone przez niegodziwego króla, który bał się, że ktoś odkryje jak wiele zła i przemocy jest w jego duszy. Wydelegował więc swojego służącego, by ten rozbił magiczne lustro. Służący jednak wietrząc interes, a także chcąc przetestować wierność swojej żony, zachował lustro dla siebie. Od tamtej pory słuch po lustrze zaginął. Jednak nie do końca. W pewnej księdze zapisano gdzie ukrył lustro zły służący. Jedyne co trzeba zrobić to…
-…Znaleźć tę księgę. Wtedy mógłbym zlokalizować lustro i odczytać najprawdziwsze marzenia Zuzanny.
- Hihihi albo odkryć jakim głupkiem jesteś. Ale widzę, że zależy Ci na tym by zrozumieć tą młoda damę. Na tyle by uwierzyć w bzdurna bajeczkę wymyśloną na poczekaniu. Powiem Ci coś na poważnie a potem będę już sobą. Najlepiej widać to o czym ktoś marzy i jaki jest w tym co robi. A tą damę swoją już znasz. Wiesz jak potrafi pięknie pisać, jak cudnie zarzuca grzywką na zdjęciach , jak lubi Japonię i jak uroczo wygląda w kapeluszu, jak cudownym obrazem jej wrażliwości jest to, że płakała czytając „Muzykę duszy” i „Wiedźmina” i jak cudowny klimat tworzy jej niebanalne poczucie humoru. Więc po prostu myśląc o tym życz jej żeby pozostała sobą. Tak młoda dama, a taka niezwykła. Przecież to niesamowite.
-Widzisz, jak chcesz to potrafisz.
-Pewnie, że potrafię. Możesz na koniec jeszcze dodać, że dobrze wyglądałaby na rozkładówce „Bibliotekarki”.
Grafitowo urwała się dyskusja.
Kochana Zuzanno, Noby Nobsie kochany. Jesteś wyjątkową młodą damą i szczerze wierzę, że każdy kolejny dzień będzie dla ciebie lepszym od poprzedniego. Niech dobro spotyka Cię na każdym kroku a uśmiechy, które rozsyłasz dookoła, wracają do Ciebie ze zdwojoną siłą. Realizuj swoje pasje. Kochaj miłością szaloną i romantyczną. Wszystkiego co dobre moja piękna.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Urodziny

Postprzez Mogget » 2 kwi 2012, o 22:31

Zdążyłem :) Najlepszego, spełnienia marzeń.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Urodziny

Postprzez Aiyanna » 2 kwi 2012, o 22:56

I ja jeszcze na forum! Wszystkiego najlepsiejszego Nobby :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Urodziny

Postprzez grace » 3 kwi 2012, o 09:52

Wszystkiego NAJ!! I samych wspaniałości! I dużo pisania i sukcesów w tym!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Urodziny

Postprzez wiedzmikołajka » 3 kwi 2012, o 18:37

:D Nobby Najserdeczniejsze 100 Uuk
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
Avatar użytkownika
wiedzmikołajka żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 189

Re: Urodziny

Postprzez Anima Vilis » 4 kwi 2012, o 08:28

o jejciu jejciu.. ja zawsze spóźniona ale takiej okazji nie można przegapić! Nobby życzę Ci tego czego sama byś sobie życzyła ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Urodziny

Postprzez Dżon » 4 kwi 2012, o 16:01

Sto lat!
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Urodziny

Postprzez Elencza » 10 kwi 2012, o 06:53

To już dziś?! Jak ten czas leci...
Grace, wszytskeigo najlepszego, niech Twoje baterie z oggromną energią nie wyczerpują się, niech otaczający Cię ludzie i zdarzenia pozytywnie zaskakują, mnóstwo festiwali i imprez do organizowania(pod warunkiem sowitego wynagrodzenia za wniesiony wkład pracy), kolejnych pratchettów do czytania i ogólnie niech Ci się życie układa, jak zaplanujesz ;)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Urodziny

Postprzez ratharienn » 10 kwi 2012, o 09:52

Wszystkiego, co najlepsze, kochana Grace! Żeby nigdy nie zabrakło Ci ciekawych pomysłów i entuzjazmu do realizacji ich. ;) Sto lat!
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Urodziny

Postprzez Arvika » 10 kwi 2012, o 11:01

Bądź szczęśliwa - bądź sobie jaka chcesz, pamiętaj, że cokolwiek zrobisz, czy nie zrobisz, świat się od tego nie zawali, możesz wszystko, nie musisz niczego. Baw się dobrze swoim życiem. Stu lat.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Urodziny

Postprzez Marek_Sobczak » 10 kwi 2012, o 15:18

Biały królik spojrzał na zegarek.
- Jestem okropnie spóźniony! Znów będzie na mnie wnerwiony za zimna herbatę. Co ja zrobię?! Co ja zrobię! Królik schował zegarek, gdzie? - sam nie wiedział, i wyciągnął (tym bardziej nie wiedział skąd) komórkę. Oczywiście wypada mu ona z jego nieporęcznych łapek i roztrzaskała się na kilka kawałków.
- Chiński szmelc z bazaru – zaklął szpetnie w kierunku rzucających iskry szczątek – nigdy już niczego nie kupię okazyjnie za pół ceny, czegoś, czego bez promocji nie wziąłbym za darmo. Cholerny szał zakupów! Przeklęci bądźcie producenci i marketingowcy! Przeklęci… - klątwy zaczęły sięgać coraz głębiej, i kiedy sięgały Noego, który zupełnie nie potrzebnie zabrał na Arkę pawiany, małemu zwierzaczkowi zabrakło sił w płucach. Rzucił więc tylko piorunujące spojrzenie czerwonych oczu i rozejrzał się dookoła.
W krakowskim parku wiosna napędzała drzewa do wzrastania w gorę a młodzież do zwiększania zarobków sklepów monopolowych.
Jako że królik, od dawna już podejrzewał u siebie spore zaburzenia psychiczne, wszedł w pierwsze drzwi, żeby odnaleźć jakieś biuro. W biurze wszak musi być telefon. Wszak, trzeba zgłosić spóźnienie na podwieczorek, inaczej On będzie jeszcze bardziej wredny niż zwykle. Pamiętał, jak ostatnio spóźnił się i nie poinformował go o spóźnieniu, kazał mu oglądać maraton polskich komedii. Nigdy więcej Karolaka! Wszedł więc w pierwsze drzwi, skoczył na biurko zdziwionej dość mocno damy siedzącej i spokojnie pracującej nad tym, co zwykle robią piękne damy o 10 w biurze. Królik nie speszył się jej obecnością.
- Alicjo kawa czarna bez śmietanki i cukru! Z odrobiną startej marchewki. Masz może świeżo zbieraną z grządek?
-Z grządek? – Dama zapisała stan gry w Pasjansa. – Zaraz sprawdzę.
Ruszyła pokornie do kuchni, kiedy w połowie drogi zdała sobie sprawę z bezsensu zastanej sytuacji i zadania, które postawił przed nią biały puchaty królik z piekielnie czerwonymi oczkami.
-Zaraz. A niby czemu mam robić ci kawę z marchewką?
-Masz rację. Możesz do tego dołożyć jeszcze listek sałaty. A teraz uciekaj już Alicjo bo mam ważny telefon!
-Zaraz pluszaku!
-Nie jestem pluszowy. Mam szpony i kły!
-Masz pazurki i siekacze. Z tego co widzę nie groźne. W ogóle to słodko wyglądasz nawet. Moja kota mogłaby Cię polubić. A tak w ogóle to jestem Grace a nie Alicja.
-A ja nadal nie jestem pluszowy. Jak się stad dzwoni na miasto?
-Przez czwórkę. Zaraz. Jak chcesz niby dzwonić? Dlaczego ja Cię w ogóle rozumiem? Przecież jesteś pluszowym zwierzakiem!
-Nie jestem pluszowy! Rozumiesz mnie bo jesteś Alicją. Wszystkie Alicje do tej pory mnie rozumiały, więc i Ty mnie rozumiesz. A w ogóle jak skończysz parzyć mi kawę… - W spojrzeniu damy pojawiło się coś z demonicznego białego królika – albo jak zdecydujesz się jej nie robić, to ubierz się jakoś. Wstyd się pokazać w czerwonych jeansach na podwieczorku u Niego.
-Jakim podwieczorku?
-Proszonym. Już! Już! Kawka i wbijaj się w sukienkę.
-Nie mam tu sukienki. W pracy jestem.
-Już masz. Zerknij do biurka. – Królik wywinął salto w tył, co przy jego znacznej (nawet jak na białego królika), nadwadze, odbiło echem po biurze a u królika problemami z utrzymaniem porannej marchewki, w miejscu w anatomii królika, przeznaczonej do jej przechowywania.
- Może być trochę za wąska w biodrach – rzucił badawczo okiem – i w biuście, ale dasz sobie radę.
-Przecież to wygląda jak strój puszczalskiej pokojówki! Prawdopodobnie nawet nie sięga do bioder więc nie będzie pewnie za ciasna.
- Nie marudź tylko weź jeszcze pas do pończoch i się przebieraj. Obiecuję nie podglądać. A teraz sio! Muszę zadzwonić.
Królik znanym tylko sobie sposobem strącił słuchawkę telefonu i wykręcił numer. Jednak łapka utknęła mu na 4 więc poprosił numer z którym się połączył o przekierowanie do właściwego Rozmówcy. Kiedy uchem odkładał właśnie słuchawkę podwinął pod siebie ogonek i dużo mniej pewnym głosem zagadnął:
- No już nie garb się. Został poinformowany o spóźnieniu. Możemy ruszać na podwieczorek.
Grace vel Alicja zajęta zakrywaniem, tego na co pozwalał strój który włożyła, nie zwróciła na niego uwagi. Próbowała właśnie przygładzić przód sztywnej sukienki wywołując uniesienie jej tylnej części, czym przyczyniła się zapewne do problemów z sercem podglądacza z biura obok.
- Czy nie masz przypadkiem jakiejś sukienki… bardziej… rozbudowanej w części… hmmm… dolnej?
-Nie. Ciepło jest, to może być przewiewnie. Z resztą to standardowy krój sukienki każdej Alicji.
-Ale ja nie jestem…
-Wszystkie tak mówią. Vamanos!
I jak to zwykle w tego rodzaju opowieściach bywa, dziewczyna ruszyła za białym króliczkiem pchana tym dziwnym zewem, przez który GOPR ma tyle pracy.
Królik pewien swej magnetycznej siły biegł co sił w nogach by zdążyć na Podwieczorek.
Grace vel Alicja biegła kilka metrów za króliczkiem kiedy nagle ten zniknął jej z oczu tuż za jakiś krzakiem. Nauczona przykładem pierwowzoru literackiego, współczesna Alicja przeskoczyła krzak, będąc psychicznie przygotowaną na spadanie do innego świata przez zupełnie niepozorną króliczą norę. Jednak zamiast oczekiwanej, znalazła widok z goła inny. Królik, ze względu prawdopodobnie na obfitą w proteiny dietę, utknął na wysokości pasa w wejściu do norki. Teraz widać było tylko wystające do góry nogi, a reszta królika tkwiła głęboko w ziemi.
- Nic ci nie jest? - zapytała Grace. W kobietach piękne jest to, że w takich sytuacjach zamiast sięgać po aparat i kręcić film bijący rekordy popularności na YouTube troszczą się o poszkodowanego jak na damy przystało – Wszystko w porządku?
Królik zaprzeczył machnięciem puchatego ogonka jakoby sytuacja była choć trochę bliska bycia w porządku, a spod ziemi słyszeć dał się stłumiony głos:
-Tak coś czułem kopiąc podziemny pokoik do spożywania podwieczorków, że w rozmiarze wejścia powinienem uwzględnić jeszcze kostium królika.
-To ty Marek?
Puchaty ogonek kiwnięciem potwierdził domysły.
-Myślałem, że takie odegranie sceny z Alicji w Krainie czarów byłoby całkiem dobrym pomysłem na uczczenie urodzin. Ale się przeliczyłem. Z fizyką króliczych norek bardzo trudno wygrać. Miał być podwieczorek, miała być zabawa, miały być życzenia, a tu jak gdyby… zator... Czekaj. Życzenia! Mam w kieszeni. Jeśli możesz sięgnąć.
W kieszeni znajdowała się mała karteczka, zapisana koślawym pismem Marka:

Kochana Grace. Jako pierwowzór króliczków Duracella i prawdopodobnie jedyne działające perpetuum mobile, chciałbym Ci życzyć, by były Ciebie trzy albo cztery wersje, tak, by zawsze jedna z nich mogła odpoczywać. Chciałbym by Twoja pasja, zaangażowanie i siła przebicia były niewyczerpalne i zaraźliwe jak grypa. By nigdy nie brakło ci na nic sił. Byś zawsze od ręką miała kogoś, kto doceni to jak wyjątkową i niezwykłą młodą dama jesteś. By nove pomysły, które wpadają ci do głowy wyjątkowo łatwo i bezproblemowo dawały się realizować.
Spełniaj się w tym co robisz. Kochaj i bądź kochana. Inspiruj, błyszcz w popiele codzienności jak diament. Bądź sobą i wydobywaj z innych wszystko to co w nich najlepsze. Wszystkiego co dobre.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum powitalne

PRZECIEŻ BYWALIŚMY W DOMACH, GDZIE DZIECI MIAŁY DUŻO ZABAWEK, I PRZYNOSILIŚMY IM JESZCZE WIĘCEJ, A W DOMACH TAKICH JAK TEN DZIECI NIE DOSTAJĄ PRAKTYCZNIE NICZEGO.
-Ha, kiedy byłem dzieckiem, oddalibyśmy wszystko, żeby dostać praktycznie nic - zapewnił Albert.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron