Z twórczością Pratchetta miałam szczęście się poznać pod koniec liceum co się skończyło przeczytaniem całego Świata Dysku i chęcią posiadania całego na własność.
W wolnych chwilach tworzę fryzury Corvusovi(jeśli siedzie przede mną ) z użyciem wszystkiego co mam pod ręką, znajduję nowego przyjaciela dla Motopompy i przeglądam ŚD z nadzieją na nowe hasła kalamburowe specjalnie dla Eoren.
Mój własny Vorbis wręcz zaczytuje się mą twórczością i interpretuje tak jak tylko on potrafi.
Dlatego WITAM
PS. Ścieżkę kasztana znam już, podążać nią nie mam.




