Załatany Bęben

Spotkanie Woodstockowe??

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez flegmatyk » 27 lip 2014, o 15:01

Również zglaszam swoja obecność, Corvvus tez ma jechac :D
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Reklama

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez Corvus26 » 27 lip 2014, o 15:43

Potwierdzam :)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez reeven » 27 lip 2014, o 16:02

I ja :P
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez Balladyna » 27 lip 2014, o 20:06

Hej, ja też będę na woodstocku, z tego co ty czytałam jakieś wymienianie numerów odbywa się, prawda to? Pisać tu lub komuś na pm?

Też lubię herbatkę z prądem, może być bez herbatki
Balladyna żeńska
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Lokalizacja: Lubin
Reputacja: 49

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez reeven » 27 lip 2014, o 23:08

Nie wiem kiedy my dokładnie jedziemy ale fajnie by było się spotkać przynajmniej na Carroutohillu i SKA-Pie :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez Corvus26 » 3 sie 2014, o 14:13

Wróciłem i żyję chociaż najgorzej było już w samym Wrocławiu ;) . Nie wskoczyłem w błoto na Woodstocku, to pogoda postanowiła sobie zafundować mi przemarsz w wodzie powyżej kostek. Reszta dotarła w całości?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez flegmatyk » 3 sie 2014, o 14:18

Nam się auto zalalo jak od Ciebie jechaliśmy, zgaslo na środku drogi i musieliśmy spychać na parking, na szczęście moje autko kochanienkie podeschlo troche i ruszyli dalej, na poczatku nie bez czkawki ale chwile później juz prezentowalo dawna potęgę i chwałę :D generalnie teraz kąpu kąpu i praniu praniu.

Pierwszy Woodstock uważam za sukces i już odliczam dni do następnego.
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez reeven » 3 sie 2014, o 18:34

Ja już wykąpana, najedzona...sen mnie w końcu zmorzył i spałam z 4h...a chciałam być twarda.
Genialny Woodstock...już to mówiłam ale powiem jeszcze raz...mój najlepszy...pod względem atmosfery i towarzystwa...tłumy przeszkadzały mi tylko wieczorem ostatniego dnia kiedy byłam już mocno zmęczona,
Dziękuje za spotkania, ciekawą grę z ekipą Jadźki i super wesołą atmosferę...no to za rok jedziemy znowu :).

Mam nadzieję, że chłopakom nie przeszkadzało, że ciągnęłam ich na wszystkie koncerty na których chciałam być ;).Dzięki wielkie, że pojechaliście :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez Biała » 6 sie 2014, o 23:03

..i tak uwazam ze najbardziej epicki byl koncert Comy! i kto stal pod sama scena bo inni sie bali sie?;p

bosko;) dzieki wszystkim za spotkanie, śmiacie sie i w oghule. nie ma znaczenia ze bylo brudno, kurz spowodowal ze do tej pory smarkam na czarno, bylo goraco tak ze nawet filtr +50 nie pomagał a do prysznicow byly kolejki na 500 osob. najlepiej sie wspomina woodstock jak juz sie jest po;D Was ominely jeszcze jazdy na stacji - to co sie tam działo to jooooojjjjj..zreszta, juz opowiadałam;D
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez abigail » 6 sie 2014, o 23:18

Biała napisał(a):o co sie tam działo to jooooojjjjj.


Jam widziała... przejeżdżając PKP przez Kostrzyn w nocy... Krajobraz jak po bitwie, "Psy" z psami i Młoda Pani Kuszetkowa z wagonu obok, omal nie zlinczowana, przy absolutnej obojętności Policyji, która to (Policja) naszemu konduktorowi, co przerażony pytał, czemu nic nie robią - odparła "To nie nasza sprawa, to sprawa SOK". Miałam wyjść z Ninką na siku - bałam się, chociaż staliśmy tam dość długo....

P.S. Wbrew pozorom nie jestem "wrogiem" Przystanku - ale obraz był naprawdę.. nieco wstrząsający dość bardzo wiele mnóstwo...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez reeven » 7 sie 2014, o 10:42

Ja tak tylko dodam, bo mi się przypomniało, że pierwszy raz słyszałam rozmowę chłopaków o szamponach...i ja jej nie zaczęłam ;).

No cóż brak normalnego miejsca do mycia robi swoje ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Spotkanie Woodstockowe??

Postprzez Jadźka » 10 sie 2014, o 09:25

To był super Woodstock!! Pogoda dopisała - nie było aż takiego skwaru jak w ub. roku, w sumie tylko ostatni dzień był męczący pod tym względem. Sporo fajnych koncertów, moją nową miłością wielką jest Jelonek, którego już kiedyś co prawda widziałam na żywo, ale wtedy nie było mnie pod sceną ;) No i oczywiście prześwietne towarzystwo - super było spotkać się z forumkami w tak pozytywnych okolicznościach :)

Tak BTW i odnosząc się do postu Abi - Woodstock jest wyjątkowo bezpiecznym miejscem (to pewnie zasługa tej pozytywnej energii) - biorąc pod uwagę, że zjeżdża się tam w jednym miejscu kilkaset tysięcy osób (w tym roku ponoć rekord - 750 tys.), a tak naprawdę nieprzyjemne incydenty zdarzają się sporadycznie - np. więcej przestępstw ma miejsce w dowolny weekend w każdym półmilionowym mieście. Jednak prawdą jest to, że woodstockowa atmosfera dość prędko się ulatnia począwszy od dworca w Kostrzynie...
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

Nie wziął się w garść, bo nie był pewien, jak się to robi, a nigdy nie ośmielił się zapytać, ale poprawił kapelusz i wyszedł w wietrzną noc, pod gęste, niekomunikatywne chmury.

Carpe Jugulum, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron