przez Gytha » 3 sty 2014, o 00:43
Jestem. Raczej już ogarniam co się dookoła mnie dzieje a co za tym idzie już mogę zogniskować moje siły w jeden konkretny cel.
Podstawowa sprawa-termin. Nie można już dłużej czekać, jeżeli chcemy coś zorganizować porządnie. Bardzo lubię Was Dziubaski, ale oczywistym jest fakt, że ni dogodzi się każdemu. Pomimo tego, co sądzą niektórzy, telepatycznie nie jestem w stanie ogarniać czegoś oddalonego o dzieści kilometrów. Próbowałam. Z efektów nie byłam zadowolona. Tak, wiem że nie jestem najważniejsza i myślę egoistycznie.
Tak, to ja podpisuję wszystkie umowy najmu, zgłaszam imprezę na komisariat, ja rozmawiam z sołtysem i radnymi. Nikt nie powierzy budynku na kilka dni ludziom których nie zna jeżeli ktoś konkretny za nich nie ręczy. A w sezonie komunijnym salę trzeba zaklepać więc już nie można dłużej tego odwlekać.
25-27.04.14
Reev, ja osobiście nie chcę przenosić gdziekolwiek wątków i tak dalej. Według mnie, wątek w dziale organizacyjnym, nie powinien ograniczać kreatywności pozostałym ludziom(i innym) a jedynie dopracowywać je, bądź odkrywać na nowo, odświeżać. W tym więc wypadku, bardzo bym prosiła, abyście dalej kreatywnie udzielali się jak tylko możecie. Nie ma głupich pomysłów. Trzeba tylko znaleźć sposób na ich zabawną realizację.
Jasiek, pająki-cudo! Wisie... Duszki dają radę. Kto jest majdany w gadżetach? Pamiętacie dzwonki w recepcji ba filmach? Chcę taki dzwonek tyle że z wyciem wilka. Zapytam brata, czy da się wytrzeć jakoś sensownie smar z drzwi, żeby skrzypiały.
Informacja, która zapewne Was rozweseli. W tym roku w jednej z łazienek zawiśnie zasłonka prysznicowa. Spoko, nie tylko ona. A jak bogowie dadzą-nawet przed kwietniem.