Załatany Bęben

Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Johneleth » 2 sty 2014, o 12:41

Tak dorzucę od siebie w sprawie wystroju - mogę zacząć dziergać pająki z papieru, co do nietoperzy będzie pasowało, czyż nie? Kolorystyka ciemna. Jak zacznę tworzyć od dzisiaj to na kwiecień troszku się ich uzbiera =)

Poniżej przykład takiego pająka w kolorze już bardziej pomarańczowym niż czerwonym, zważywszy, że ów Stefan ma coś koło 4 lat. Chudzinka, mało ich karmię, ale to wytrzymałe bestie.
Cebulka dla porównania standardowej wielkości uzyskanej z 1/8 kartki A4 o gramaturze papieru 80mm/m2:

https://www.dropbox.com/s/2pil3rojo85srj5/CAM00131.jpg
https://www.dropbox.com/s/vtebwbbsq08ox7w/CAM00130.jpg
https://www.dropbox.com/s/rgr9rvo42m7d6v9/CAM00132.jpg
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Reklama

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Uuu! » 2 sty 2014, o 12:49

Ale słodziak! (to pisałem ja, arachnofil)
Nauka ich robienia mogłaby być punktem programu.

Jak będą pajączki, to i pajęczyny by się przydały. Trzeba by wymyślić jakąś technologię robienia samych pajęczyn i mocowania ich do ścian, żeby ścian nie poniszczyć.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez reeven » 2 sty 2014, o 14:05

Nie wiem kto jest władny...ale jak by co to mogę być w ekipie od wystroju ;)...Skoro już wymyśliłam tematykę ;).

Z tą nauką robienia pajączków to dobry pomysł, Jasiu zgłosiłeś się ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez abigail » 2 sty 2014, o 15:22

właśnie z rozpaczą odkryłam, że Uberwald zaburza mi plany kreacyjne (planowałam przyjść w kusej brązowej, a tu by się prosiło jednak w długiej czarnej... a to by było już drugi raz.. w tej samej :( .. Ale mam zagwozdę ;) ).

Co do pajęczyn, to kiedyś Bratanku kupiłam strój do spidermana i on miał taką pajęczynę w sprayu w zestawie.. może ona jeszcze występuje w "kupnie/sprzedaży" - poszukam :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2014, o 17:14

Z Karolem bedziem robic wisielcow...tfu! Duszki;-)

Edytka - dodajemy duszki:
Obrazek
Obrazek
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez abigail » 2 sty 2014, o 18:46

nie wiem czy już ktoś (chyba tak :roll: ) sugerował, ale ja teraz jasno i wyraźnie komunikuję:

- koniecznie: wykonanie WSZYSTKICH zwrotek "Morskich opowieści". I niniejszym /co ja robię?! :shock: / podejmuję się wydrukować tekst w ilości adekwatnej do liczby uczestników! /chyba zbankrutuję na ryzach.. :roll: - a co mi tam... ;) /
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Biała » 2 sty 2014, o 19:41

Mysle ze jest jeszcze czas zeby wskazywac konkretnie - zreszta kazdy ma cos tam do zrobienia ew czym sie zajmuje o czym mowi ew sa te tam pomysly ktore Gytha zapisuje przy kazdym spotkaniu

ostatnio wynikła jakby data proponowanego zlotu /bo to jednak trzeba Klaudii powiedziec kiedy zamierzamy sie znow objawic w Domu Gromadzkim/

wstępna data to ostatni weekend kwietnia czyli

25-27.04.2014

jako ze jest to przy okazji rocznica wybuchu elektrowni i czarnobylu powoduje to iscie postapokaliptyczne nastawienie me przynajmniej;)

wszelkie sugestie sa obserwowane i zapisywane!;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2014, o 19:46

Heh, Młody ma komunię... ale stanę na rzęsach, a przyjadę:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Brethil » 2 sty 2014, o 19:55

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Heh, Młody ma komunię... ale stanę na rzęsach, a przyjadę:)


A ja wiem prawie na pewno, że mnie w tym terminie nie będzie, bo mam już plany i bilet zabukowany i w ogóle...
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez filip » 2 sty 2014, o 20:32

Osobiści również wolałbym żeby zlot odbył się wcześniej. 24 IV jest bardzo blisko Maja, a w Maju czeka na mnie złoooooooo. Matematyczno-geograficzno-historczyno-angiolsko-hiszpańskie. :D
Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
Avatar użytkownika
filip męska
Mag II stopnia
 
Posty: 219
Lokalizacja: Kalisz,
Reputacja: 628

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Biała » 3 sty 2014, o 00:29

generalnie tydzien wczesniej sa swieta a tydzien przed swietami jednak zawsze jest cos do ogarniecia wiec nie wiem czy daloby rade cos przesunac.. szczegolnie ze pewnie duzo osob tak jak w tamtym roku bedzie chciala jechac na pyrkon ktory jest pod koniec marca z tego co wiem wiec by sie zrobila taka mala kumulacja..
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez sky » 3 sty 2014, o 00:34

Ogólnie to bardzo dobry termin, wziąć 3 dni wolnego po zlocie i możemy siedzieć w Nawojowej Górze do 3 maja ;)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Brethil » 3 sty 2014, o 00:35

Osobiście - w żaden sposób nie nalegam i nie będę na przesunięcie terminu. Jednak zdanie większości winno być wiążące.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Gytha » 3 sty 2014, o 00:43

Jestem. Raczej już ogarniam co się dookoła mnie dzieje a co za tym idzie już mogę zogniskować moje siły w jeden konkretny cel.

Podstawowa sprawa-termin. Nie można już dłużej czekać, jeżeli chcemy coś zorganizować porządnie. Bardzo lubię Was Dziubaski, ale oczywistym jest fakt, że ni dogodzi się każdemu. Pomimo tego, co sądzą niektórzy, telepatycznie nie jestem w stanie ogarniać czegoś oddalonego o dzieści kilometrów. Próbowałam. Z efektów nie byłam zadowolona. Tak, wiem że nie jestem najważniejsza i myślę egoistycznie.
Tak, to ja podpisuję wszystkie umowy najmu, zgłaszam imprezę na komisariat, ja rozmawiam z sołtysem i radnymi. Nikt nie powierzy budynku na kilka dni ludziom których nie zna jeżeli ktoś konkretny za nich nie ręczy. A w sezonie komunijnym salę trzeba zaklepać więc już nie można dłużej tego odwlekać.

25-27.04.14

Reev, ja osobiście nie chcę przenosić gdziekolwiek wątków i tak dalej. Według mnie, wątek w dziale organizacyjnym, nie powinien ograniczać kreatywności pozostałym ludziom(i innym) a jedynie dopracowywać je, bądź odkrywać na nowo, odświeżać. W tym więc wypadku, bardzo bym prosiła, abyście dalej kreatywnie udzielali się jak tylko możecie. Nie ma głupich pomysłów. Trzeba tylko znaleźć sposób na ich zabawną realizację.

Jasiek, pająki-cudo! Wisie... Duszki dają radę. Kto jest majdany w gadżetach? Pamiętacie dzwonki w recepcji ba filmach? Chcę taki dzwonek tyle że z wyciem wilka. Zapytam brata, czy da się wytrzeć jakoś sensownie smar z drzwi, żeby skrzypiały.

Informacja, która zapewne Was rozweseli. W tym roku w jednej z łazienek zawiśnie zasłonka prysznicowa. Spoko, nie tylko ona. A jak bogowie dadzą-nawet przed kwietniem.
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez abigail » 3 sty 2014, o 00:46

.. jakikolwiek termin by nie był - staniem (we troje) ****
na głowie by być! /Czego pozostałym życzę/ :)


*** to q...dwa cud! - Małż się zrejestrował :shock:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Ysabell płakała. Nie szlochała jak dama, ale łkała głośno, pociągając nosem – jakby bąble powietrza z podwodnego wulkanu ścigały się, który pierwszy dotrze na powierzchnię. Łkania wyrywały się pod ciśnieniem, dojrzałe latami nieszczęścia.
- Ehm... - powiedział Mort.
Drżała jak wodne łóżko w strefie wstrząsów sejsmicznych. Nerwowo szperała po rękawach szukając chusteczki, ale byłaby ona tak nieprzydatna jak papierowy kapelusz podczas burzy z piorunami. Próbowała coś powiedzieć, lecz wydobywała z siebie jedynie strumień spółgłosek przerywanych łkaniem.
- Ee... - powiedział Mort.
- Zapytałam: jak myślisz, ile mam lat?
- Piętnaście? - zaryzykował.
- Szesnaście – zawyła. - A wiesz, jak długo mam szesnaście lat?
- Przepraszam, ale nie ro...
- Pewnie, że nie rozumiesz. Nikt nie rozumie. - Wysiąkała nos i mimo drżenia dłoni starannie wetknęła dość mokrą chustkę z powrotem do rękawa.
- Ty możesz wyjeżdżać – powiedziała. - I jesteś tu za krótko, żeby się zorientować. Nie zauważyłeś, że czas stoi tu w miejscu? Oczywiście, coś płynie, ale to nie jest prawdziwy czas. On nie potrafi stworzyć prawdziwego czasu.
- Aha...
Kiedy znów się odezwała, mówiła cienkim głosem, spokojnie, a przede wszystkim odważnie, jak ktoś, kto mimo fatalnej sytuacji wziął się w garść, ale lada chwila może wypuścić.
- Jestem szesnastolatką od trzydziestu pięciu lat.

Mort, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron