Załatany Bęben

Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Anima Vilis » 5 maja 2014, o 16:26

Kto zjada ostatki tak?
A więc teraz ja.. przepraszam za późną porę ale przez ostatni tydzień mój laptop odmawiał połączenia się z internetem, a głowa zejścia na ziemię.
Nie ma na świecie drugiego takiego miejsca jak Nawojowa Góra. Każda, absolutnie każda, chwila tam jest niesamowita.
Dziękuję Anitko i cała reszto organizatorów dzięki którym to wszytko tak wspaniale grało.
Dziękuję wam wszystkim, każdemu z osobna za najbardziej magiczne chwile w roku. Serio. Jesteście lepsi niż Gwiazdka i dzień dziecka razem wzięte. Nie chcę nikogo pominąć więc nie będę wymieniać z imion/nicków. Po prostu wiedzcie, że wszyscy jesteście wspaniali. Dziękuję.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Jarema » 6 maja 2014, o 19:04

Znaczy czas na leciutko spóźnione podsumowanie, a więc (w tle norweskich szant) dzięki wielkie Gythcie za cierpliwość i współpracę przed, jak i w trakcie konwentu [która przebiegła bez większych nieprzyjemnych wrażeń - po tylu latach znajomości, wiem że nasza wspólna praca przynosi czasem efekty porównywalne do beztroskiego nocnego spaceru po polu minowym].

Jestem bardzo, bardzo zadowolony z efektów pobabrania sobie rączek w wikolu, gipsie i zaprawie tynkowej, które jakimś cudem [Dzięki nieocenionej pomocy Flega, Yagi i Mesomori] przeobraziły się w piniatę - nietoperza. Mam nadzieję że również Wam się podobało. Patryku - topór zajebisty :P

Punkt z makietami też wydaje mi się udany :) Chwała dwóm dzielnym dziewczynom wytrwale składającym klocki w sobotę - Jol i Matuli Fiks. Przyznaję doglądanie, pomaganie i urządzanie "łapanek", by dobyć kolejne ręce do pracy, pochłonęło mnie praktycznie zupełnie, więc trochę zaniedbałem część integracyjną - znaczy mam nadzieję na skompensowanie tego na Briwikonie.

Moje ''Special Thanks'' fruną do Flega i Hashiego za zainteresowanie kartonikami, które wydrukowałem. CAH rządzi!

Aiyannko możesz zacząć zbierać listę na specjalne warsztaty pakowania się "na i po konwencie", z chęcią je poprowadzę :P

Wreszcie, dziękuję wszystkim organizatorom i uczestnikom za przybycie i wspólna zabawę, bez Was nie byłoby konwentu - co nie? :P Na wymienienie wszystkich (prawie 60) nie pozwala mi wrodzone lenistwo... No ale Janku - Uberwaldzki dom Gromadzki, bez pajączków nie byłby Uberwaldzki. Yaga - Maladicta rulez! Biała... hmm różowa?! Awesome Point wędruje do Ciebie. Sky'u bez Ciebie umarlibyśmy z głodu - czy muszę coś dodawać :P
"Spokojną falą, falą pieść,
Bo słów ci przecież nie wystarczy, nie wystarczy słów
By morzu podarować wiersz,
Ostatni wiersz, ostatni...
Bo to jest nasz ostatni rejs..."
Avatar użytkownika
Jarema męska
Mag I stopnia
 
Posty: 117
Lokalizacja: Znaczy, już chyba wiecie...
Reputacja: 607

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Motopompa » 7 maja 2014, o 14:36

Nie mam czasu czytać w tym momencie całego tematu ani oglądać zdjęć, chcę tylko podziękować wszystkim którzy przyłozyli pomocną łapkę do organizacji, a szczególnie tym, którzy obie łapki unurzali w pracy nie po łokcie a po ramiona. To dzięki wam zloty są tak niesamowite.
Ja nie zrobiłem nic ale obiecuję poprawę przy następnym zlocie.
Zazwyczaj bywałem na 4 dni, a tym razem tylko na 2. I to było tak strasznie za mało! O kolejne 4 dni przynajmniej! Było tyle nowych ludzi, a ja nawet nie zdążyłem ze wszystkimi porozmawiać. Ba, ja prawie wcale nie zdążyłem porozmawiać, ani zagrać w planszówkę Uuu, ani zrobić czegoś w kuchni, ani spędzić całej nocy nad plasznówkami z dobra ekipą... za mało. Chcę już wrócić do Polski i jeździć na konwenty, zloty, zlociki i spotkania.
Miss ya all.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Nicondra » 10 maja 2014, o 09:56

Tak bardzo żałuję, że nie udało mi się przybyć. :( Wygląda na to, że było niesamowicie. No trudno, dobrze, że chociaż wy mieliście zabawę, a zawsze są następne konwenty. :D
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Konwent w Uberwaldzie -kwiecień...pomysły

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 wrz 2014, o 20:35

Nicondra napisał(a):Tak bardzo żałuję, że nie udało mi się przybyć. :( Wygląda na to, że było niesamowicie. No trudno, dobrze, że chociaż wy mieliście zabawę, a zawsze są następne konwenty. :D


Nikondro, będziesz w październiku w Nawojowej? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

Rincewind wiedział, że Dwukwiat nie tylko patrzy na świat przez różowe okulary... postrzega go również różowym mózgiem i słyszy różowymi uszami.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron