Zakład Statystyk Opiniowanych

Najmroczniejsza...

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Corvus26 » 13 sty 2011, o 10:27

Też bym się skłaniał ku "Łups" ze względu na kopalnie pod Ankh-Morpork i słowa Vimesa o krasnoludach ryjących pod jego miastem bez jego wiedzy. Przychodzi mi też do głowy "Panowie i Damy" ze względu na sposób w jaki Pratchett przedstawił elfy i ich postrzeganie przez Trole i krasnoludy.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Reklama

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Nobby Nobs » 17 sty 2011, o 18:45

Czytam właśnie Straż nocną (ależ mnie wciągneła, uuk!) i muszę się z wami zgodzić, że pasuje na najmroczniejszą.
Łups zresztą też.
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Igor » 17 sty 2011, o 21:42

Straż Nocna to moim zdaniem najmroczniejsza książka Terry'ego.
Smutek po "utracie" Sybil połączony z Carcerem oraz czarnym humorem Vimesa - cudowna mieszanka.
Fłucham, jafnie panie?
Avatar użytkownika
Igor męska
Student Magii
 
Posty: 51
Lokalizacja: Olsztyn
Reputacja: 43

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Bai Lifeng » 17 sty 2011, o 23:17

Nie wiem, którą książkę Pratchetta nazwać najmroczniejszą. Ale za to wiem, która scena. To było w "Morcie". Scena, gdzie Mort i Ysabell w bibliotece Śmierci czytają życiorys Alberta wraz z jego myślami, gdy ten się do nich skrada.
Avatar użytkownika
Bai Lifeng
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Złotokłos
Reputacja: 0

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez tter282 » 22 sty 2011, o 09:47

Straż Nocna - mnóstwo w niej złych, naprawdę złych postaci i czynów... A to ludzie i ich czyny kreują mrok.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez ratharienn » 9 lut 2011, o 12:12

Przeczytałam i dopisuję "Łups!", czyli nic nowego nie wnoszę, ale zgadzam się z poprzednikami. Momentami straszna...
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez IloveVetinari » 9 lut 2011, o 19:06

Dorzucę jeszcze "Zbrojnych"
Momentami straszna...

Fajny by z tego thriller powstał.
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Rachel » 14 lut 2011, o 21:10

IloveVetinari napisał(a):Fajny by z tego thriller powstał.


Fakt, kto wie, może się do tego przymierzają :?: ? Wszak "Piekło Pocztowe" wyszło juz jakiś czas temu...
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Marw » 14 lut 2011, o 21:27

Ja jestem za "Strażą Nocną" i "Carpe Jugulum".
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez kojot » 14 kwi 2011, o 11:13

Nie wiem, ale dla mnie zawsze najmroczniejszą postacią był Trymon. Ten jego owe zasady i swoje pozwolenia zawsze mi się podobały i wywoływały zimne i zarazem przyjemne uczucia :)
"To że milczę nie znaczy że nie mam nic do powiedzenia"
Avatar użytkownika
kojot żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 5

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Esme Ogg » 30 sie 2011, o 10:22

Z tych, które czytałam, to chyba "Panowie i Damy" - zaskoczyło mnie takie przedstawienie elfów.
Esme Ogg
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 9

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Marek_Sobczak » 2 wrz 2011, o 17:38

Najmroczniejsza... Hmmm... Wydaje mi się, że byłbym za "Panami i Damami". Nie sądzę, żeby wyjaśnienie było konieczne. Przedstawienie Elfów jako tych złych a nie szlachetnych i świetlistych jest porażającym ale zarazem świetnym pomysłem. Nie wymienię wspominanych "Straż! Straż!" i "Łupsa!" jedynie przez brak jakichś większych sympatii do straży miejskiej (a do czarownic i owszem).
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Falcis » 4 paź 2011, o 14:56

Jak dla mnie będzie to Łups. Przez te wszystkie ukazane bezcielesne ciemności i tę Przyzywającą która za nosiciela wzięła Vimesa, książka z resztą trzyma w napięciu.
Avatar użytkownika
Falcis męska
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Lokalizacja: Wałbrzych
Reputacja: 13

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez BobIsYourUncle » 6 paź 2011, o 00:29

Nobby Nobs napisał(a):Trochę "Wiedźmikołaj". Jak pan Herbatka jest z bandytami w tej wieży i, takie tajemnicze, coś ich po kolei zabija, w skrócie mówiąc. Te całe cienie, co to się skradaje i w ogóle... wiecie, o co mi chodzi, prawda?


Racja, na hasło "najmroczniejszy praczet" od razu nasuwa mi się Wiedźmikołaj właśnie, z podobnego i niepodobnego powodu - kraina Wróżki Zębuszki jest jak najbardziej przerażająca, ale jak dla mnie właśnie przez tą, jakby tu rzec, antymroczność. Cienie i potwory swoją drogą, acz bardziej ryło beret to, że brały się z najgłębszej podświadomości i lęków wczesnego dzieciństwa - a trudno o coś bardziej osobistego. Samo wyobrażenie tego miejsca - bez horyzontu, w podstawowych kolorach, wieża biała w środku, bez cieni i tak dalej - to już niezła psychodela. Lodowy Zamek Kości przy tym wymięka. [topnieje?..]
i ten stos zębów... brr.

szpaq napisał(a):po głębszym namyśle, uważam że "Zadziwiający Maurycy..." cała ta akcja w kanałach po budynkiem gildii szczurołapów. Strach i zło. Buduje klimat, do tego jeszcze te głosy, pułapki i trucizny.


stanowczo, zwłaszcza druga połowa, w tym te osiem szczurów naraz [jak to się nazywało?..], ryje banię przepotężnie.

za to z [chyba dobrze pamiętam?] Carpe Jugulum jako przemroczny utkwił mi w pamięci opis Rosochatego Gruntu - niby detal jeno, ale zacny.

a co do Straży Nocnej - jeszcze nie znam, ale po waszych głosach sądząc, przeskakuje właśnie do góry w kolejce do przeczytania :D
Photons have mass?.. I didn't even know they were Catholic!
Avatar użytkownika
BobIsYourUncle żeńska
Student Magii
 
Posty: 12
Lokalizacja: Oś/Wroc
Reputacja: 33

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Dżon » 6 paź 2011, o 09:01

Szczurzy Król ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

—„Być w domu.”
— Właśnie.
—„I czuć się bezpiecznie.”
—Tak.
Później te siedem słów stało się jednym z najsłynniejszych cytatów w historii nomów.

Nomów księga wyjścia, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników