Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez Igor » 17 sty 2011, o 21:42
Straż Nocna to moim zdaniem najmroczniejsza książka Terry'ego.
Smutek po "utracie" Sybil połączony z Carcerem oraz czarnym humorem Vimesa - cudowna mieszanka.
Fłucham, jafnie panie?
-

Igor
- Student Magii
-
- Posty: 51
- Lokalizacja: Olsztyn
- Reputacja:
43
-
przez IloveVetinari » 9 lut 2011, o 19:06
Dorzucę jeszcze "Zbrojnych"
Momentami straszna...
Fajny by z tego thriller powstał.
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
-

IloveVetinari
- Mag II stopnia
-
- Posty: 250
- Reputacja:
35
-
przez Rachel » 14 lut 2011, o 21:10
IloveVetinari napisał(a):Fajny by z tego thriller powstał.
Fakt, kto wie, może się do tego przymierzają

? Wszak "Piekło Pocztowe" wyszło juz jakiś czas temu...
-

Rachel
- Mag I stopnia
-
- Posty: 162
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
80
-
przez Esme Ogg » 30 sie 2011, o 10:22
Z tych, które czytałam, to chyba "Panowie i Damy" - zaskoczyło mnie takie przedstawienie elfów.
-
Esme Ogg
- Student Magii
-
- Posty: 8
- Reputacja:
9
-
przez BobIsYourUncle » 6 paź 2011, o 00:29
Nobby Nobs napisał(a):Trochę "Wiedźmikołaj". Jak pan Herbatka jest z bandytami w tej wieży i, takie tajemnicze, coś ich po kolei zabija, w skrócie mówiąc. Te całe cienie, co to się skradaje i w ogóle... wiecie, o co mi chodzi, prawda?
Racja, na hasło "najmroczniejszy praczet" od razu nasuwa mi się Wiedźmikołaj właśnie, z podobnego i niepodobnego powodu - kraina Wróżki Zębuszki jest jak najbardziej przerażająca, ale jak dla mnie właśnie przez tą, jakby tu rzec, antymroczność. Cienie i potwory swoją drogą, acz bardziej ryło beret to, że brały się z najgłębszej podświadomości i lęków wczesnego dzieciństwa - a trudno o coś bardziej osobistego. Samo wyobrażenie tego miejsca - bez horyzontu, w podstawowych kolorach, wieża biała w środku, bez cieni i tak dalej - to już niezła psychodela. Lodowy Zamek Kości przy tym wymięka. [topnieje?..]
i ten stos zębów... brr.
szpaq napisał(a):po głębszym namyśle, uważam że "Zadziwiający Maurycy..." cała ta akcja w kanałach po budynkiem gildii szczurołapów. Strach i zło. Buduje klimat, do tego jeszcze te głosy, pułapki i trucizny.
stanowczo, zwłaszcza druga połowa, w tym te osiem szczurów naraz [jak to się nazywało?..], ryje banię przepotężnie.
za to z [chyba dobrze pamiętam?] Carpe Jugulum jako przemroczny utkwił mi w pamięci opis Rosochatego Gruntu - niby detal jeno, ale zacny.
a co do Straży Nocnej - jeszcze nie znam, ale po waszych głosach sądząc, przeskakuje właśnie do góry w kolejce do przeczytania 
Photons have mass?.. I didn't even know they were Catholic!
-

BobIsYourUncle
- Student Magii
-
- Posty: 12
- Lokalizacja: Oś/Wroc
- Reputacja:
33
-
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
-Tak się zastanawiam, proszę pana... Ile razy ta świeca,która nigdy nie gaśnie...nie zgasła? Smeems zdusił w gardle zgryźliwą ripostę. Coś mu mówiło, że na dalszą metę spowoduje tym tylko kłopoty.
-Świecy, która nigdy nie gaśnie, trzy razy nie udało się zgasnąć, odkąd zostałem Świecowym Waletem, mój mały - rzekł - To rekord.
Niewidoczni Akademicy, dodał(a) nanny_ogg
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników