Zakład Statystyk Opiniowanych

Twój pierwszy raz..

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez tagmen » 22 gru 2008, o 21:40

Rok 1998.....dostałem kieszonkowe....te 10 lat temu lubiłem zajrzeć do księgarni, wkońcu miałem 16 lat i jakies inne podejscie do zycia...tak sobie przegladalem ksiazki, a juz od malego fascynowalem sie fantastyka...dlatego moj cel to polka z ksiazkami o magii i smokach....wtedy to nawet nie znalem Władcy Pierścieni...wstyd??.....i tak przegladajac te ksiazki trafilem na fajna kolorowa okładke....duzo kolorow, mało złotych do wydania.....przeczytałem opis z tyłu ksiazki i pisalo, że to pierwsza książka z serii Świata Dysku....."pierwsza?? hmmm....jak sie spodoba kupie nastepne"....i tak oto zakupiłem Kolor Magii....i tak sie wkrecilem i kupowalem kazda pokolei....w czytaniu doszedlem niestety tylko do Trzy Wiedzmy,nauka, praca i inne...a w kupowaniu chyba do Ruchome Obrazki....teraz niestety nie mam zadnej bo sprzedalem wszystkie na allegro.....!!ŻAŁUJE!!
...nie umiera ten kto trwa w pamięci żywych...
Avatar użytkownika
tagmen
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Lokalizacja: WLKP
Reputacja: 0

Reklama

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez AVquiraniel Vareneil » 22 gru 2008, o 22:01

Pierwszy raz... Hm... Nie pamiętam, ile wtedy miałem lat, w każdym razie mój "pierwszy raz" z twórczością Pratchetta miał miejsce wtedy, kiedy w "Nowej Fantastyce" ukazał się fragment "Trzech Wiedźm" (a może "Koloru Magii"? Nie pamiętam już, daaaawno było). Od tego właściwie momentu rodzice kupowali sobie regularnie, a czasem mniej regularnie kolejne tomy Świata Dysku (choć nie tylko jego), a ja nie byłbym sobą, gdybym tego nie czytał. ^_^
Avatar użytkownika
AVquiraniel Vareneil
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Pływające Miasto
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez tter282 » 31 gru 2008, o 08:02

"Kolor" we "Fantastyce" - ukazał się bodaj w pięciu częsciach, tym samym przywracając moją wiarę w to podupadające już wówczas pismo. Wiary na długo nie wystarczyło, za to przeniesiony zostałem na Świat Dysku, gdzie tkwię do dzisiaj. "Fantastyko" - kolejne wielkie dzięki. Szkoda tylko, że tak strasznie się spaprałaś...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Desaxe » 12 sty 2009, o 13:32

Trzy Wiedźmy, zabrałem z półki znajomym, bo nie miałem co czytać w drodze do domu PKP... świetne było ("Jest ostrożniejszym kuzynem leminga: rzuca się jedynie z niewielkich kamyków." :D )...potem jednak jakoś odstawiłem na dłuższy czas, ale po "Straż! Straż!" syn marnotrawny powrócił, by w ciągu roku kupić i wchłonąć wszystkie książki ze Świata Dysku w wersji polskiej, teraz biorę się za angielskie...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez xSusanx » 28 lut 2009, o 19:45

Dla mnie pierwszą książką Pratchetta, którą przeczytałam był "Kosiarz". Było to tak mniej więcej w zeszłym roku we wrześniu. Polecił mi ją kolega z klasy i tak jakoś mnie wciągnęło ;)
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez 4jola » 28 lut 2009, o 21:14

. "Fantastyko" - kolejne wielkie dzięki. Szkoda tylko, że tak strasznie się spaprałaś...[/quote]
Tak to właśnie się zaczęło.Nic więcej dodawać nie muszę.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Erwin Kokoszka » 2 mar 2009, o 12:35

Kupiołem Kolor Magii jak tylko ukazał się na polskim rynku i potem wszystko Pracia kupowałem " jak leci" i Dysk, i ciutludzie, Dywan-rewelacja, i Johnnego, i Kota, i Albumy. Jestem poprostu pratchetomaniakiem. Ten typ humoru to jest to!
Corvvin napisał(a):Pytanie intymne, nieprzyzwoite ;)
Jak to się stało, że sięgnąłeś(łaś) po książkę Terrego? I jaka to była książka?

W moim przypadku niestety historia bardzo nieciekawa.. Znajomy podsunął mi "Kolor Magii", zdaję się, że było to nawet takie ładne wydanie w twardej okładce ;) Pierwsze wrażenie mieszane, dziwne skoki między wątkami, brak oswojenia ze płaskim światem.. Ale wszystko podlane typowym dla Pratchetta humorem - wciągnąłem się..

Pierwszą książką, która kupiłem sobie na własność było Czarodzicielstwo.. A rok był 1999 - jak ten czas leci.. Wybór był podówczas strasznie prozaiczny, ta książka była najtańsza ;) Raptem 17zł.. Takie dziwne wydanie, na ciut gorszym papierze, sygnowane logiem nowej fantastyki.. (Standardowa książka kosztowała bodaj 28zł)
Avatar użytkownika
Erwin Kokoszka
Student Magii
 
Posty: 13
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Śliczna » 21 mar 2009, o 18:34

Moja koleżanka z klasy opowiadała mi ciągle o Świecie Dysku, a ona ma dość dużo książek z tejże serii. Przed Bożym Narodzeniem 2008 pożyczyła mi "Wiedźmikołaja". Teraz książki pożyczam sobie od niej, albo z biblioteki, bo sama jak na razie posiadam jedynie dwie. Lecz zamierzam sobie jeszcze jakieś dokupić.
Chyba jestem tu najmłodsza... Kiedy Corvinn kupił sobie pierwszą książkę Pratchett'a ja miałam dwa latka;)
Avatar użytkownika
Śliczna
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez tter282 » 21 mar 2009, o 22:09

Chyba jestem tu najmłodsza... Kiedy Corvinn kupił sobie pierwszą książkę Pratchett'a ja miałam dwa latka;)



Hmmmm... Co do rzeczy ma wiek? Napiszę, że gdy Corvinn kupił sobie pierwszą książkę Pratchett-a, miałem ładne kilka lat studiów za sobą.... I co z tego? Zgoła nic! Natomiast, jeśli mogę coś od siebie doradzić, w miarę możliwości postaraj się czytać chronologicznie, jako że inaczej wyjdzie poplątanie z pomieszaniem pewnych wątków i postaci, które z każdym kolejnym tomem mocno ewoluują, tak jak i cały Dysk
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Kasia M. » 23 mar 2009, o 11:35

tter282 napisał(a):
Chyba jestem tu najmłodsza... Kiedy Corvinn kupił sobie pierwszą książkę Pratchett'a ja miałam dwa latka;)



Hmmmm... Co do rzeczy ma wiek? Napiszę, że gdy Corvinn kupił sobie pierwszą książkę Pratchett-a, miałem ładne kilka lat studiów za sobą.... I co z tego? Zgoła nic! Natomiast, jeśli mogę coś od siebie doradzić, w miarę możliwości postaraj się czytać chronologicznie, jako że inaczej wyjdzie poplątanie z pomieszaniem pewnych wątków i postaci, które z każdym kolejnym tomem mocno ewoluują, tak jak i cały Dysk


oo, ostatnio zostałam zjechana na pewnym forum, że gadałam publicznie z kimś o Terrym;
to szło jakoś tak "ja czytałam Świat Dysku jak was jeszcze na świecie nie było". też noie wiem o co tej osobie chodziło :)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Madlenita » 23 mar 2009, o 12:45

Ja zaczęłam od księgarni, w której stały Cekawe czasy i Muzyka duszy, opisy mi się spodobały, ale nauczona poprzednimi przypadkami postanowiłam sprawdzić styl autora. I zdaje się, że pożyczyłam Morta i Kolor magii. Zaczęłam od Morta, znów opis. I zaraz następnego dnia kupiłam Muzykę duszy.
Z Kolorem magii poszło trochę ciężej, ale w końcu skończyłąm (międzyinnymi na lekcji geografii, przyłapała mnie pani...) i poleciałam po Ciekawe czasy....
I poszło. Co sie dało w bibliotece, te, kórych nie było (Straż, Straż!, Równoumagicznienie, Naukę świata Dysku I i kilka innych) siostra kupiła mi w Lublinie...

A od tamtej pory i od Maskarady "Pratchetty" kupuję jak tylko zobaczę w księgarni (z małymi wyjąkami, kiedy cierpię na brak kasy...)
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez bella » 12 cze 2009, o 15:49

Z Pratchettem pierwszy raz zetknęłam się na Wikipedii :) szukałam ciekawych cytatów no a potem wypożyczyłam jedyną jego ksiażkę jaka była w mojej bibliotece pt. Potworny Regiment i spodobała mi sie xd
Teraz czytam po kolei ;)
Jeśli pożyczy się pieniądze komuś, kogo więcej się nie zobaczy, znaczy to, że wydatek się opłacał.
bella
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Kata » 14 cze 2009, o 10:35

A jak zwykłem przesiadywałem w empiku i czytałem książki, patrze, jakaś dziwna książka kolorowa, hmm.. przeczytam... i wciągnęło.:D To bodajże blask fantastyczny był:P
Avatar użytkownika
Kata
Student Magii
 
Posty: 47
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Hipnofobia » 27 cze 2009, o 18:37

Hm.. To było ze 3 lata temu. Moja siostra dostała tę książkę, ale jej się nie spodobała. Pewnego dnia, kiedy przeczytałam już wszystkie książki w domu, sięgnęłam po Kosiarza. Do dziś jest to moja ulubiona książka. Co ciekawe, kiedy chciałam ją przeczytać wcześniej, siostra mi odradziła i powiedziała, że "raczej by mi się nie spodobała" xD
Żółwie to cynicy. Zawsze oczekują najgorszego.
Avatar użytkownika
Hipnofobia
Student Magii
 
Posty: 61
Reputacja: 22

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez żaba » 28 cze 2009, o 15:20

Ja jakieś dwa lata temu poznałam kolegę, był wielkim fanem Pratchetta. Miałam wrażenie, że zna jego wszystkie książki na pamięć, bo niezależnie od sytuacji, zawsze opowiadał jakąś sytuację ze Świata Dysku. takie wrażenie mam zresztą do dzisiaj. tak więc postanowiłam przeczytać książkę "tego Prachetta" i poszłam do biblioteki. jedyną jego książką byli tam "Wolni Ciutludzie", więc wypożyczyłam i połknęłam w trybie natychmiastowym. potem miałam przerwę, a teraz zaczynam od nowa.
Avatar użytkownika
żaba żeńska
Student Magii
 
Posty: 49
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 7

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Jednak by zdobyć stanowisko starszego maga i pozostać na nim, człowiek musiał dysponować głębokimi rezerwami determinacji, zawziętości i tej wygłodzonej arogancji, będącej oznaką każdego prawdziwego dżentelmena, jak "Och, to pańska stopa? Jakże mi niewymownie przykro".

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron