Zakład Statystyk Opiniowanych

Twój pierwszy raz..

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Papuka » 10 kwi 2008, o 14:35

Chyba, jak większość Pratchettem zaraził mnie znajomy :) Powiedział abym zaczęła czytać w kolejności. Pożyczyłam kolor magii... Porażka, to samo blask fantastyczny. Ale że kolega uparty, dał mi do czytania s!s! i to był strzał w dychę :) Przeczytałam cały dostępny wtedy cykl o straży, potem o Śmierci. Ostatni był cykl o wiedźmach. Poznałam świt dysku na tyle dobrze że okazało się że i kolor magii i blask fantastyczny okazał się jednak super rozrywką :) Widać do Pratchetta trzeba dorosnąć. Miało to wszystko miejsce ok 5 lat temu.
Papuka
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Reputacja: 0

Reklama

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Aratoval » 3 maja 2008, o 13:25

Witam
Moja przygoda z Pratchettem zaczęła się od Równoumagicznienia nie pamiętam już od kogo tę książkę dostałem (chyba od kolegi z technikum) a było to ładnych parę lat wstecz (może z 10).
Zakochałem się świecie dysku (i nie tylko). Czyż nie jest to genialne?? „...Skłamała jej znajomość geografii ustępowała jedynie znajomości fizyki kwantowej” o babci Watherwax .
Obecnie moja kolekcja znajduje się w puszczy Białowieskiej u mojej znajomej gdzie szturmem podbiła jej serce.
Ten który walczy z potworami winien uważać żeby nie stać się jednym z nich, gdy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie.
Avatar użytkownika
Aratoval męska
Student Magii
 
Posty: 65
Lokalizacja: Główczyce
Reputacja: 23

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Anuga » 3 maja 2008, o 15:52

Ja zaczełam od "Piątego Elefanta", którego dostalam do kuzynki na Boże Narodzenie w zeszłym roku, i do tej pory jest to oja ulubiona książka Pratchett'a. :D
Anuga
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Koszynca » 4 maja 2008, o 09:38

Stwierdziłam że muszę znaleść dłuuugą serie książek i chyba udało się xD Świat Dysku jest super. Zaczełam chronologicznie i juz jestem w trakcie 5 czyli "Czarodzicielstwo". Jak narazie najbardziej lubie ŚMIERĆ. ON jest niezwykłą postacią.
Avatar użytkownika
Koszynca
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Gutex » 3 cze 2008, o 23:16

Przeczytałem "Kolor Magii" w Nowej Fantastyce w odcinkach.Niezwłocznie zakupiłem ową książkę i potem już kolejne. brakuje mi niestety Wolnych Ciutludzi (resztę znam praktycznie na pamięć- efekt rytuału - po zakupie nowego pratchetta czytam jednym ciągiem wszystkie poprzednie obecnie zajmuje mi to jakieś 3 dni i jestem gotowy na obcowanie z nową odsłoną cyklu.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez szkot » 4 cze 2008, o 14:59

dobre kilka lat temu postanowiłem coś nowego przeczytać z fantastyki i w bibliotece moje oczy paddły na Pratchetta. Nie pamietam dokladnie co to było ale chyba blask fantastyczny albo kolor magii. Nie zafascynowało mnie to dostatecznie zeby zabrac sie za inne. Jednak na szczescie kilka lat poznij kolega mi zaczał o tym opowiadac i zachwalal. W koncu sie przekonałem i zaczalem od nowa (tym razem gdzies od srodka). Jesli sie nie myle byla to ksiaza od strazy. Od tego czasu zaczalem atakowac wszystkie mozliwe biblioteki oraz powoli wykupywac cala serie. Aktualnie wszystkie ksiazki zostaly przeczytane i prawi wszystkie stoja na mojej polce.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Wiewiora » 4 cze 2008, o 23:59

Long time minął gdy pierwszy raz przeczytałam Kolor Magii,wNF,już wtedy wiedziałam że toCOŚ innego. Potem przez lata trafiałam w bibliotekach na ten lub tamten tytuł.Mój syn dostał od kołeżanki Dysk,pożyczyłam ,okazało się że to Warstwy Wszechświata.Powiedziałam sobie dość! Dośćszperania po biblioteka ch . Mam wszystko z wyjątkiem: Ostatni Bohater,Nomów Księga Kopania, Kot w stanie czystym.No i jeśli chodzi oJohnego, to mam tylko Johny i Umarli. Wszstkie zczytane , POtworny Regiment czeka aż skończę PiAty Elefant .
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Herbata » 7 cze 2008, o 22:30

Koleżanka czytała w pracy "Pomiejsze bóstwa" i to od niej po raz pierwszy usłyszałam nazwisko Pratchett i Świat Dysku.
Pobiegłam do biblioteki i szczęśliwie znalazłam "Morta". Potem był "Kosiarz" i "Trzy wiedźmy".
Uczciwie przyznaję, że gdybym zaczęła od "Koloru magii" chyba moje zainteresowanie Dyskiem nie byłoby zbyt wielkie - przeczytałam "Kolor" jako czwartą książkę i absolutnie mi się nie podobała. Potem był jeszcze "Dobry omen" i Pratchett zaczął zapełniać moje półki z książkami.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Justynkak » 16 cze 2008, o 18:26

jakis rok temu przeczytalam Maskarade<z biblioteki wypozyczylam> potem chyba byl kolor magi i juz pozniej lecialo jakos ale jeszcze musze wiele wiele wiele przeczytac zeby moc powiedziec ze czytalam duzo ksiazek pratchetta xD
– Och, my zawsze jesteśmy bezpieczne. Pamiętaj o tym. To my przytrafiamy się innym.
Avatar użytkownika
Justynkak
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Bucq » 1 lip 2008, o 00:32

W wieku 12 lat (2 lata temu) na gwiazdke dostalem pierwszego Prachetta - "Kolor Magi". Styl pisania autora bardzo przypadl mi do gustu, wiec kontynuowałem przygodę ze Światem Dysku :P
Co to za kreska?
Avatar użytkownika
Bucq
Student Magii
 
Posty: 23
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Tholomaios » 5 lip 2008, o 18:01

Jakieś pół roku temu zaledwie, podczas ferii zimowych przyjaciel pożyczył mi Straż! Straż!. Przeczytałem, potem po 2 miesiącach dopiero sięgnąłem po następny tom z serii o Straży. Od tamtego czasu, jeśli tylko dostanę, pochłaniam ^^ Niestety mieszkam poza miastem, w bibliotece szkolnej dopiero zakrzewiłem Pratchetta, z czego nic nie będę miał, bo LO od września. W miejscowych postarałem się, żeby wpisali na listę zakupów, ale trochę to potrwa. Nie pozostaje mi nic innego jak biblioteka we Wrocławiu lub zakup -,^
"Wyglądał na skrępowanego, jak gdyby pozwijana bielizna przeszłości plątała mu się w kroczu wspomnień"
Avatar użytkownika
Tholomaios
Student Magii
 
Posty: 9
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Wiewiora » 5 lip 2008, o 23:53

No to najlepsze przed Tobą.
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Anima Vilis » 10 lip 2008, o 10:35

jest jescze allegro i czytanie ksiazek w necie..

kilka (chyba 3 ale głowy nie dam) lata temu tata przyniusł mi z pracy równoumagicznienie ktore porzyczył od koleżanki z pracy..wiedział ze lubie czarownice i pomyslal ze to ksiazka dla mnie..choc potem tego pozałował..bo kiedy siegalam po kolejna ksiazke z serii tracil na kilka dni córke
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Senthe » 27 lip 2008, o 11:43

Mi pierwszego Pratchetta przyniósł tato, kiedy miałam jakieś 10 lat - "Zadziwiający Maurycy", którego poleciła mu pani z biblioteki, że taka fajna dla dzieci (: Ubóstwiałam tę książkę, przeczytałam ją może kilkanaście razy w ciągu kilku miesięcy - zanim udało mi się dorwać "Czarodzicielstwo" u siostry ciotecznej w czasie czyichś urodzin czy czegoś takiego. Nie pamiętam, co to było, ponieważ cały czas aż do nocy spędziłam na czytaniu "Czarodzicielstwa" (: Potem naściągałam e-booków (tak, wiem, to bezecne...) i przeczytałam wszystko aż do "Na glinianych nogach". W końcu po trzech latach od "Maurycego" zapisałam sie do osiedlowej biblioteki, w której tkwię do dziś, Pratchetta mają chyba wszystko, tylko trzeba się do tego sprytnie dorwać (:
A jedyną, którą do tej pory kupiłam, jest "Mort". Bo najbardziej go lubię. Był też dostany od rodziny "Piąty elefant", ale kolega mi go ukradł :evil:
Ah, i "Eryk". fajne wydanie z ilustracjami Kirby'ego, które przypadkiem znalazłam w antykwariacie ;D
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Kasia M. » 27 lip 2008, o 20:58

widze Senthe, że mamy dużo wspólnego :D*
tzn, też najbarziej lubię Morta, a "przygodę z Pratchett'em" zaczęłam od Maurycego..

co by offtopa nie robić, dodam, że jakoś niedługo przypada pierwsza rocznica zetknięcia się ze Światem Dysku ^^. (nie licząc Marycego)


* poza tym stosuję się do zasady, którą masz w opisie :]
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Anoia spełniała modlitwy, ponieważ się wyspecjalizowała. Nie udawała nawet, że obiecuje raj, odwieczne prawdy czy dowolnego rodzaju zbawienie. Dawała jedynie gładki przesuw oraz dostęp do widelców.

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron