Stanisław Ssakmorski napisał(a):@ Tiffany Aching
Spostrzeżenia Uuu! i Corvusa bardzo cenne, niemniej nie dowodzą one 'słuszności' tłumaczenia 'Aching' jako 'Obolała' - a jedynie pokazują, że Pratchett w późniejszym okresie (Zimistrz, Pasterska korona) niejako recyklował swoje wcześniejsze twory czy, też wynajdywał w nich nowe źródła humoru - nie wiedział przecież wtedy (gdy pisał pierwszą część cyklu o Tiffany) jeszcze, co napisze w późniejszych częściach.
Ja jestem jednak całkiem pewna, że żart z obolałości Obolałych popjawia się już w Wolnych Ciut Ludziach. A że nazwisko dotyczy całej rodziny, a nie tylko Tiffany, lepiej leży tłumaczenie PeWuCa.
Natomiast "Adamczyk" i inne opcje niepotrzebnie by zaciemniały, pomijając zamierzony żart Pratchetta.
