Wózek Dibblera

Sprzedam Oryginalna Gre DiscWorld 2 - Missing Presumed

Kiełbaski, paszteciki i nie tylko.
Tutaj znajdziesz wszystko, co chcesz (lub jeszcze nie wiesz że chcesz) kupić. Najlepsze ceny (i gardło tym sobie podrzynam!).

Sprzedam Oryginalna Gre DiscWorld 2 - Missing Presumed

Postprzez Grywind » 19 lis 2011, o 17:26

Tak jak w tytule,
sprzedam oryginalna Gre DiscWorld 2 - Missing Presumed
stan: oceniam na dobry
cena : 100zł do negocjacji
kontakt na priv
Nie marnuj czasu, ćwicz albo czytaj albo to i to :D
Polecam Kuglarstwo
Avatar użytkownika
Grywind męska
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 10

Reklama

Re: Sprzedam Oryginalna Gre DiscWorld 2 - Missing Presumed

Postprzez grace » 20 lis 2011, o 18:39

Może wrzucisz zdjęcie?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Sprzedam Oryginalna Gre DiscWorld 2 - Missing Presumed

Postprzez Grywind » 20 lis 2011, o 19:40

zdjecie wrzuce jak tylko wroce do domu, czyli za jakies dwa dni
Nie marnuj czasu, ćwicz albo czytaj albo to i to :D
Polecam Kuglarstwo
Avatar użytkownika
Grywind męska
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 10

Re: Sprzedam Oryginalna Gre DiscWorld 2 - Missing Presumed

Postprzez qfas » 20 lis 2011, o 21:39

Piszę tutaj tylko dltego, żeby się pochwalić, że mam DII na psx-a:). Na PC będzie spoooro problemów z odpaleniem, kto dziś używa DOS-a do instalacji programów, jakichkolwiek? Nie mówiąc już o sieczce z Vistą i 7...
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458


Powrót do Wózek Dibblera

Keli wyszła z garderoby.
Kobiece stroje nie były sprawą przesadnie zajmującą myśli Cutwella. Właściwie kiedy myślał o kobietach, pojawiające się w umyśle obrazy rzadko zawierały w ogóle jakieś stroje. Ale wizja, jaka się przed nim pojawiła, dosłownie odebrała mu oddech. Ktokolwiek projektował tę suknię, nie wiedział, gdzie się zatrzymać. Umieścił koronki na jedwabiu, obszył to czarnym gronostajem i naszył perły w każdym miejscu, które wydawało się nazbyt puste, napuszył i nakrochmalił rękawy, dodał srebrnego filigranu, po czym od nowa zaczął z jedwabiem.
Trzeba przyznać, że można dokonać zdumiewających rzeczy, mając do dyspozycji kilka uncji ciężkiego metalu, stadko podrażnionych mięczaków, parę martwych gryzoni i sporo nici uprzędzonej w owadzich pupach. Suknia była nie tyle noszona, ile zamieszkiwana; jeśli zewnętrznych falban nie podpierały kółka, to Keli musiała mieć więcej siły, niż się Cutwellowi wydawało.
- Jak ci się podoba? - spytała, obracając się wolno. - Nosiła ją moja matka, moja babka i jej matka.
- Jak to? Wszystkie naraz? - Cutwell skłonny był w to uwierzyć. Jak ona mogła wciągnąć to na siebie? Może na plecach są drzwiczki...

Mort, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron