Pratchettowe dyskusje..

The Annotated Pratchett

Niemieszczące się w powyższych seriach...

The Annotated Pratchett

Postprzez Kinga » 24 kwi 2013, o 12:28

Ponieważ dostaliśmy zgodę od autora apf na tłumaczenie myślę, że będzie to dobrym pomysłem, bo będzie nam ciężko znaleźć wszystkie odwołania samym.

Odpowiedź na pytanie o tłumaczeni była dosyć entuzjastyczna:
"Absolutely no problem! Go for it. The link to the original will
be appreciated."

Więc myślę, że można by się tym zająć forumowo, potem ewentualnie kontynuować kłótnie, tfuuu, chciałam powiedzieć dyskusje na zlotach jako jeden z punktów programu.

Wersja polska jak na razie (będzie przyrostowo w tym samym pliku, wystarczy go otworzyć: https://dl.dropboxusercontent.com/u/55861635/The%20Annotated%20Pratchett%209.0.3%20PL.pdf
Wersja angielska: https://dl.dropboxusercontent.com/u/55861635/The%20Annotated%20Pratchett%209.0.3.pdf i na http://www.lspace.org/books/apf/

Próba ogarnięcia tego inaczej nie wchodzi w grę bo się szybko pogubimy. Chyba, że Corv postanowi umieścić to w jakiś sposób na stronie :twisted:
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Reklama

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 kwi 2013, o 12:57

Mam nadzieję, że mi się w domu otworzą linki:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Kinga » 24 kwi 2013, o 13:25

Jak będę w domu to posprawdzam jeszcze na jakich stronach są poszczególne cytaty. Bo niestety we Wro mam tylko wersje elektroniczne...

Ktoś ma pomysł na to jak opisać kierunek obrotowy i opaczny w taki sposób żeby to miało ręce i nogi, bo zwykłe tłumaczenie nie wystarczy (na 2 stronie z 3 dużymi znakami zapytania).

Jeżeli któryś link nie chce się komuś poprawnie otworzyć, trzeba chwilę poczekać i spróbować otworzyć jeszcze raz. Możecie akurat trafić na aktualizację. Jeżeli mimo poczekania chwilę dalej się nie otwiera, napiszcie mi PW, spróbuję sprawdzić dlaczego.

Jakbyście mieli jakieś sugestie co do formatowania, to piszcie śmiało, ja nie mam pomysłu jak to ogarnąć żeby było po ludzku.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 9 paź 2013, o 22:19

jak opisać kierunek obrotowy i opaczny

'Turnwise' to taki raczej Prachett'owy neologizm, standardowym określeniem jest 'deasil' jeżeli jego przeciwieństwem jest 'widdershins' - a oba są, odpowiednio, odpowiednikami znacznie częstszych (ale płaskich i bez charakteru) 'counterclockwise' i 'clockwise' - czyli 'przeciwnie do ruchu wskazówek zegara' i 'zgodnie z ruchem wskazówek zegara' (oba dyskryminująco długie). Można próbować zastąpić je przez, odpowiednio, 'lewoskretnie' i 'prawoskrętnie' - są przyzwoicie krótkie, ale bardziej trącą budową cząsteczek niektórych związków chemicznych (występujących w obu wariantach) niż obrotami ciał niebieskich. Z tego, co naprędce wygrzebałem (w popularnych źródłach), to w astronomii w angielskich źródłach używane są określenia typu 'clockwise', a w naszych - 'zgodnie z kierunkiem ...'
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 9 gru 2013, o 00:48

W sumie mogło by też być 'leworotacyjnie' ('lewo-obrotowo') i 'praworotacyjnie' ('prawo-obrotowo') - chociaż nie wiem, czy takie słowa w polskim istnieją - ale nawet jeśli nie, to powinny być powszechnie zrozumiałe.
Swoją drogą, Pratchett (np. w Soul Music) używa czasami spotykanej (np. u pewnych współczesnych pogan, ale też i miłośników astronomii), ale niepoprawnej formy 'deosil'.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 5 wrz 2014, o 22:26

W Rejestrze Imion.. przypomniany został Edward d'Eath. Annotated Pratchett zauważa, że jest to bardzo zbliżone do istniejącego nazwiska de'Ath (niewiadomego pochodzenia) i sugeruje, że może chodzić o aluzję do premiera UK w latach 1970-74 imieniem Edward Heath.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 wrz 2014, o 10:26

Assasyn o nazwisku kojarzącym się z "death"? ;)
BTW:
http://www.surnamedb.com/Surname/De%27Ath
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 8 wrz 2014, o 18:10

AP podaje, że okładka Muzyki duszy inspirowana była okładką płyty Meat Loafa "Bat Out of Hell".
Można porównać: http://en.wikipedia.org/wiki/Bat_Out_of ... f_Hell.jpg
Podobny motyw jest jeszcze na "Bat Out of Hell II".
A sam Pratchett wymienia Meat Loaf jako jednego ze swoich ulubionych wykonawców.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Kinga » 22 wrz 2014, o 21:04

Wersja kolejna zrobiona (niecałe 2 dodatkowe strony, ciężko mi zrobić więcej na raz...), co nie zmienia faktu, że dalej mam problem jak ogarnąć to z tym obrotowym i opacznym, chyba będę musiała pognębić PWC na zlocie, dlaczego to przetłumaczył akurat tak a nie inaczej...

Oczywiście czekam na każdą krytykę i/lub dodatki do mojego tłumaczenia, w końcu chcę stworzyć coś co będzie się dało czytać i używać :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 wrz 2014, o 14:21

Dzięki walijskim czytelnikom Pratchetta oryginalny AP rozszyfrowuje imię 'Imp y Celin': jest to dosłowne tłumaczenie angielskiego wyrażenia 'bud of the holly' ('pączek ostrokrzewu' - tego zimozielonego z czerwonymi jagodami) - co nasuwa nieodparte skojarzenie z pionierem rock'n'rolla Buddy Holly'm, a słuszność skojarzenia poparta jest jego trwającą zaledwie półtora roku karierą - zakończoną śmiercią w wieku 23 lat w katastrofie lotniczej - a także inskrypcją autorstwa Pratchetta w jednym z podpisanych przezeń egzemplarzy Soul Music: "Not fade away" - tytułem jednego z kawałków BH.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 paź 2014, o 18:48

Warto poznać wyjaśnienie, dlaczego Australio-podobny kontynent w Ostatnim kontynencie - choć po raz pierwszy wspomniany pod tą nazwą w Kosiarzu - nazywa się XXXX.

Warto, bo jest niezłe..

W Australii browar Castelmaine Tooheys produkuje piwo właśnie o nazwie 'XXXX', wymawiane 'Four Ex'.

Ale najlepsze przed nami..

Pewien nowozelandzki korespondent AP podaje, że piwo nazywa się 'XXXX', bo gdyby nazywało się 'BEER', to Australijczycy nie byliby w stanie zapamiętać, jak to się pisze.

Natomiast prawdziwym przeznaczeniem czterech iksów jest wskazywanie zawartości alkoholu w piwie (standardowa rozpiętość mocy piw europejskich to 3X - 5X).

Ahem.. W moim odczuciu, ten stereotypowy nowozelandzki żarcik nacjonalistyczny to się chowa przy prawdziwej genezie symbolu 'XXXX' .. :D
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 3 gru 2014, o 22:16

AP podaje dalsze skojarzenia, jakie nieodłącznie towarzyszą 'Katafalkom' w ich oryginalnej wersji 'Biers'. Poprzez (choć niekoniecznie) tak samo wymawiane 'Beers', nazwa ta wydaje się być aluzją do drink baru w serialu 'Cheers' (polska wersja 'Zdrówko'). Złudzeń co do pratchettowej celowości takiego skojarzenia nie pozostawiają słowa Angui odnoszące się do 'Biers': "where everybody knows your shape" ('tu każdy wie, jakiego kształtu jesteś') i będące lekką parafrazą tytułu serialowej piosenki "Where everybody knows your name" ('tu każdy wie, jak się nazywasz').
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 4 gru 2014, o 06:14

Oglądałam!;-) był fragment o piklach w słoju...bodajże jajach;-) to było bardzo igorowe;-):-P
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 18 lut 2015, o 22:07

Przykładem gry słownej 'do kwadratu' (a. 'drugiego stopnia'), okazuje się być pierwsza nazwa knajpy w A-M: 'The Broken Drum' / 'Pęknięty Bęben'. Na tym etapie wszystko wydaje się być wporzo. Ale Annotated Pratchett wyjaśnia genezę tej nazwy: a dlaczego właściwie pub miałby się nazywać 'The Broken Drum'? I na to pytanie pada oparta na genialnej grze słów dwuznaczna odpowiedź: 'You can't beat it' - dosłownie: 'Nie można w niego bić' (tzn. można, ale właściwego dźwięku nie wyda, bo membrana jest albo pęknięta albo sflaczała) - i to jeszcze niczego nie wyjaśnia, a nawet zaciemnia - w ten sposób potęgując efekt drugiego znaczenia, metaforycznego, które tłumaczy się jako 'Lepszego nie znajdziesz' - archetypalny slogan reklamowy czy rekomendacja, idealna dla pubu.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: The Annotated Pratchett

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 lut 2015, o 23:36

Ciekawych rzeczy możemy dowiedzieć się też na temat 'Dunmanifestin'.

Po pierwsze, jest nawiązaniem do wielu nazw miejscowych zaczynających się na 'Dun', które w celtyckim irlandzkim (Gaelilc) oznacza zamek, fort, a w konsekwencji i miasto.

Faktycznie, jest takich nazw sporo - naturalnie najwięcej w Irlandii.
Ale najlepsze przed nami..

Według stereotypu, burżuazja angielska - gdy na emeryturę przeprowadzała się na przedmieścia - miała zwyczaj nadawać swoim słodkim do przesady domom nazwy oparte na jakiejś wdzięcznej grze słów. A ponieważ skojarzenie - poprzez identyczna wymowę - słów 'dun' i 'done' ('zrobiony', 'skończony') jest powszechnie znane, wyrażenie typu np. 'done roaming', które można kolokwialnie i jednocześnie z zastosowaniem kalamburu zapisać jako Dunroamin' (a znaczące, mniej więcej, 'już się napodróżowaliśmy' czy też 'skończyliśmy podróżować'), wydaje się być dobrym przykładem takiej nazwy (choć nie wiadomo, czy rzeczywiście jakikolwiek dom został tak nazwany), mającej obwieszczać wszystkim, że teraz właściciele oddają się już tylko grze w golfa, czytaniu gazet i celebrowaniu porannej kawki. A stąd już tylko krok do nazwania domu, w którym - nie przejawiający zbytniego gustu - dyskowi bogowie spędzają emeryturę - 'Dunmanifestin'.

Którą to nazwę należałoby rozumieć jako 'już się ponaobjawialiśmy' - czy po prostu: 'przestaliśmy się objawiać'.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Następna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Proszę się nad tym zastanowić, panie Trev. Niech pan nie będzie sprytny. Spryt to tylko wygładzona forma głupoty.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników