Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk. Wiele razy garść wilgotnych gałązek i sucha książka ocaliły życie. A kiedy człowiek miał ochotę zapalić i nie mógł znaleźć fajki, książka była niezastąpiona.
Cohen zdawał sobie sprawę, że ludzi zapisywali w książkach różne rzeczy. Zawsze uważał to za lekkomyślne marnotrawstwo papieru.
Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga
Powrót do Strona główna forum
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników
Twoje prawa w tym dziale
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników