Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzacja

Jesteś maturzystą i szukasz pomocy w dziedzinie Dyskowych książek? A może piszesz pracę licencjacką bądź magisterską na temat książek Pratchetta? Ten dział jest dla Ciebie.

Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzacja

Postprzez Mesme » 1 gru 2011, o 11:21

Witam!
Od razu chciałam napisać, że bardzo liczę na każdą pomoc z Waszej strony i będę za nią niezwykle wdzięczna. :)

Otóż stoję przed wyborem tematu pracy licencjackiej na kierunku filologia angielska, spec. językoznawcza. Chciałabym ją oprzeć na twórczości Terry'ego i tu zaczynają się schody...

1) Pierwszy temat, nad którym się zastanawiam to zjawiska udomowienia i egzotyzacji (domestication/foreignization) w wybranej książce Terry'ego.

Żeby wyjaśnić te pojęcia, zacytuję z innego forum:
Udomowienie? W sumie idzie o zastapienie pojecia obcego np. stopni temeratury w Fahrenheitach stopniami Celcjusza. Wiaze sie to z przeliczeniem.
Egzotyzacja to pozostawienie obcego słowa, najczęściej dla zachowania atmosfery np spaghetti zamiast polskiego makaronu.
Oba są związane z pojęciem ekwiwalencji. Domesykacja ma duzo wspolnego z tlumaczeniem funkcjonalnym. Egzotyzacja jest jakby jej przeciwienstwem. Ela to domestykacja a Beth egzotyzacja, na przyklad.


Jak myślicie, która książka (czyt. które tłumaczenie Pana Cholewy ;) ) najbardziej by się nadała do omówienia tych zagadnień?

2) Drugi temat, nad którym się zastanawiam to porównanie dwóch tłumaczeń "Kapelusza pełnego nieba". Tyle, że taki temat trzeba zawęzić, skupić się na jednym aspekcie tłumaczenia, jakie są różnice np. pod względem tłumaczenia nazw własnych czy cokolwiek. Macie pomysł, co by można zrobić w tej materii?

Który temat byście wybrali na moim miejscu? Każda opinia/rada/link do jakiegoś pomocnego artykułu będzie dla mnie bardzo cenny. :)

pozdrawiam.
Mesme
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Reputacja: 0

Reklama

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez grace » 1 gru 2011, o 20:32

Ojej, czegokolwiek nie wybierzesz, ja chętnie potem przygarnę do naszej puli na stronie głównej ;D

Zawsze też możesz do nas to drugie przysłać w formie artykułu ;D

A tak na poważnie to się zastanówmy.
Cholewa sporo tłumaczy i udomawia, ale fakt, że zostawia pojęcia obce.
Mam wrażenie, że najczęściej tłumaczy te, które mogłyby ładnie wyglądać po Polsku, albo lepszą funkcję pełnić, np. Myślak Stibbons, czy Marchewa.

Zastawiam się tylko, która książka miałaby więcej takich elementów. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione, to pewnie coś o Ankh-Morpork, czyli straż albo magowie.

Ale myślę, że ciekawą opcją może być tu Muzyka Duszy. Chociaż nie wiem czy wtedy dobrze bym rozumiała pojęcia udomowienia. Chodzi o to, że bardzo wiele piosenek wymienianych w Muzyce Duszy, Cholewa zastąpił polskimi odpowiednikami. Np. Sto Helit Lace (Chantily Lace) -> Taniec pingwina we mgle (Taniec pingwina na szkle).
Dodatkowo w Muzyce Duszy występują magowie, więc można te ich imiona również wykorzystać.

Tłumaczenia Kapelusza, Wolnych Ciut Ludzi, Maurycego przede wszystkim różnią się targetem. Pani Dorota tłumaczyła to z myślą o dzieciach, a Pan Piotr już bardziej o dorosłych.
Stąd Feegle, podobnie jak w oryginale władają gwarą (Cholewa) i zachowują liczne nazwy jak kelda, albo mówią po naszemu, za to nazwy się upraszczają do takich jak wodza.

Ciężki wybór, ale ja ciągle czekam na kogoś kto porówna obydwa tłumaczenia i przyśle nam na stronę główną ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez Mesme » 1 gru 2011, o 22:12

Ależ oczywiście, jak już napiszę pracę, to odetnę część teoretyczną i wszelkie zbędniki i oddam Wam w formie artykułu. ;) Tylko lepiej po angielsku czy po polsku?

Dziś rozmawiałam ze swoim promotorem i według niego powinnam zrobić tak - porównanie zjawisk udomowienia i egzotyzacji na podstawie dwóch tłumaczeń jednej książki, porównanie w której z nich jest więcej której techniki itp. Czyli mam do wyboru Kapelusz, Ciut Ludzi i Maurycego. Przyznam się bez bicia, nie przeczytałam żadnej z nich... :oops: dlatego proszę o pomoc.

Grace, mówisz, że Feegle posługują się gwarą. Brzmi ciekawie. Chociaż z drugiej strony nie wiem, czy analiza gwary nie będzie za trudna, póki co nie mam dostępu do Ciut Ludzi w wersji Cholewy... Ale jutro będę miała. ;) Ja udomowienie i egzotyzację pojmuję w prosty sposób - albo tłumacz przekłada słowo lub koncept na polskie realia, albo zostawia w oryginale. No i właśnie, w której z tych trzech książek takie zjawiska byłyby najlepsze do analizy?

Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie. :)
Mesme
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Reputacja: 0

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez grace » 1 gru 2011, o 22:25

Hmm, jesteś może z Krakowa? Bo w razie czego bym Cię poratowała owymi książkami w różnych wersjach.

Artykuł najchętniej po polsku, bo jednak tu czytują nas Polacy ;)

Zarówno Kapelusz jak i Wolni Ciut Ludzie to można uznać podobna sprawa. Jest Tifany Obolała/Akwila Dokuczliwa, są Feegle i są jakieś różne straszne przygody.

Maurycy to inna bajka, tu musiałabym przeczytać oryginał, żeby zobaczyć jak bardzo to się różniło, poza przekładem imion szczurów.

Czyli wydaje mi się, że więcej znajdziesz w tych pierwszych dwóch, tylko w której więcej to nie mam pojęcia.
Do poczytania Kapelusz jest chyba ciekawszy... ale na pewno ktoś się zaraz zacznie kłócić.

A gwarą się nie martw, nie jest taka straszna ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez Mesme » 1 gru 2011, o 22:45

Nie jestem z Krakowa, wręcz z drugiego końca Polski. :) Ale jakoś sobie poradzę.

W takim razie spróbuję wybrać pomiędzy Kapeluszem i WĆL, szkoda tylko, że znalazłam tylko ebooki starego tłumaczenia... Ale na początek wystarczą. Chociaż jeśli WĆL są pierwszą częścią cyklu, może warto by skupić się na nich.

Jeśli będę miała jakieś pytania, pomęczę Was jeszcze trochę. :)

pozdrawiam.
Mesme
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Reputacja: 0

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez grace » 1 gru 2011, o 22:50

W sumie to na pierwsze rzuty pójdą nazwiska czarownic.
Babcia Weatherwax, ale już panna Tyk, czy właśnie choćby Tiffany Aching -> Tiffany Obolała (Cholewa) i Akwila Dokuczliwa (Grupińska).
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez silva1908 » 3 wrz 2012, o 13:04

Wiem, że dawno, ale piszę pracę magisterską na specjalności tłumaczeniowej, i jako, że podrzucono mi parę pomysłów, m.in. porównanie dwóch tłumaczeń i też najbardziej odpowiada mi "Kapelusz pełen nieba" chciałam zapytać, co wyszło z planów Mesme? Nie jestem pewna czy mogę pisać pracę na temat, który już gdzieś ktoś opisał? Jeśli Mesme napisała taką pracę i ja wykorzystałabym takie same przykładu (nie ma ich przecież aż tak dużo), ale nie przeczytałabym jej pracy, czy byłby to plagiat?
Ktoś ma jakieś pojęcie na ten temat?
silva1908 żeńska
Student Magii
 
Posty: 13
Lokalizacja: Piława Górna
Reputacja: 37

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez susy » 14 mar 2014, o 20:23

Hej! Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej na temat tłumaczenia nazw własnych w powieści Pratchetta. Czy mógłby mi ktoś doradzić, która z jego książek byłaby najlepsza jeśli chodzi o analizę nazw własnych? Będę bardzo wdzięczna!
susy
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez Motopompa » 18 mar 2014, o 23:31

Łojzicku. Czy tytuły utworów, nazwy zespołów itp. Cię interesują? Jeśli tak to Muzyka Duszy może być niezła.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Praca licencjacka dot. tłumaczeń - udomowienie/egzotyzac

Postprzez Aiyanna » 19 mar 2014, o 00:03

A może "Maurycy"? Znajomy popełnił niedawno pracę licencjacką na jego temat, więc wydaje się być on wdzięcznym obiektem zainteresowania :)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219


Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Można przebić trolla mieczem, ale to wymaga praktyki, a nikt nie ma okazji praktykować więcej niż raz

Blask fantastyczny, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron