Niekoniecznie o Terrym...

Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;)

... i niekoniecznie o fantasy...

Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 gru 2013, o 06:36

A tak mnie Silumer z Hashim natchnęli, żeby stworzyć wątek, w którym można podzielić się opinią na temat "nielubienia" danej pozycji. Oczywiście konieczna jest argumentacja. Agitacja zaś mile widziana:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Biała » 12 gru 2013, o 10:09

ja! ja! ja pierwsza!

NIE LUBIE 8 maga
pierwsza czesc, po przerobieniu jakies 2 lata temu wydana /bo wczesniejsze wydanie bylo kompletna klapa/ byla swietna. powaznie. czytalo sie z zapartym tchem. az do momentu glownej ewer bitwy ksiazki. cos jak wiecie.. jakby tolkien strescil bitwe z nazgulami w 'no i ich zabili. a potem wstał nowy piekny dzien..'

kazda kolejna czesc tylko pograza autorke. az sie ma ochote wziac karteczki i podoklejac jej pomysly jakby mozna to bylo przerobic zeby mialo to sens rece i nogi.

a najgorsze, najgorsze z tego jest fakt, ze pomysl byl swietny i rewelacyjny a ona go tak bezsensownie zużyła..

jak juz biore jakas ksiazke do łapki to zostaje ona przeczytana. definitywnie. ostatni raz zdarzylo mi sie nei przeczytac jakiejs ksiazki bo AZ TAK mi sie nie podobala jakies.. no przynajmniej 10 lat temu. nie daruje jej tego..
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 12 gru 2013, o 19:27

A.A. Milne "Dwoje ludzi" i "Spoznieni kochankowie" W.W. Flaki z olejem. Choc inne tytuly oby panow sa do przeczytania.
"Lalka"- xiazka nie dla choleryka.

jak sobie przypomne inne koszmary to dorzuce. Pobawimy sie w Berlin albo antyczne chiny ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Marek_Sobczak » 12 gru 2013, o 20:23

niebezpiecznyGroszek napisał(a):A.A. Milne "Dwoje ludzi" i "Spoznieni kochankowie" W.W. Flaki z olejem. Choc inne tytuly oby panow sa do przeczytania.
"Lalka"- xiazka nie dla choleryka.

nie no. Spóźnionych kochanków będę bronił, bo na to zasługują. Przeczytałem tę książkę po tym jak zachwyciłem się "Ptaśkiem". Flaki z olejem? Olejne to były tam jedynie farby. Książka jest piękna od początku do końca. akcja nie rozgrywa się może od tak jak w komedii romantycznej rodem z multipleksu, ale o to właśnie chodziło chyba. To jak z poznawaniem twarzy za pomocą dłoni, przez niewidomą osobę.
książka jest warta drugiej szansy Groszku.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 12 gru 2013, o 21:37

nieee-e. "Stado" polecam, kochankow sobie wez. Z fabuly pamietam ze ktos siadal na paczku. I to bylo warte uwagi :P
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Silumer » 12 gru 2013, o 21:42

,,Trędowata"...aaaa!!!! Dostatecznym powodem jest to, że głowa rozbolała mnie po 3 stronach ( gdzie przewijały się różanopalce jutrzenki i falujące nozdrza absztyfikantów) . I ilekroć chciałam spróbować na nowo- mój mózg wysyłał sygnał w postaci bólu- do cholery, odłóż to dziadostwo!
Zbyt szumne jest być może mówienie ,,najgorsza jaką przeczytałam". ,,Jedna z najgorszych z jakimi się spotkałam"- oto właściwe słowa.
Chociaż, nie powiem, pojedyncze zdania przyprawiały mnie o śmiech, nie o ból głowy. Np. ,,Szatan namiętności zapalał go, a biały czysty duch owiewał Stefcię iluzją, jakiej nawet jego demon rozedrzeć nie śmiał. " ; ,,Wszyscy wiedzieli, że odmowa hrabianki nastąpiła z jego przyczyny - nie bezpośrednio, lecz w nawiasach" ; ,,Michorowskiemu zmysły wypełzły na usta. Oczy mrużyły się satyrycznie, ale nozdrza zaczęły wachlować prędkim tempem. " :D
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez reeven » 12 gru 2013, o 22:03

Przerost formy nad treścią ;)
Chyba za mało książek przeczytałam, bo nie umiem wskazać tej najgorszej jaką miałam w łapkach....

Zazwyczaj książki które mi się nie podobają zwyczajnie nie kończę, choć nie jestem z tego zadowolona...ale zmuszać się nie potrafię.

Jak wygrzebię ze swoich zakamarków pamięci co to mogło być to napiszę ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Corvvin » 13 gru 2013, o 09:47

niebezpiecznyGroszek napisał(a):"Lalka"- xiazka nie dla choleryka.
Czytałem trzy, czy cztery razy ;)

Zabawne, ale tak na pierwszą myśl to nic mi się nie nasuwa, jak coś było strasznie fatalne, to pewnie nawet nie starałem się przeczytać. Choć fakt, parę dni temu kupiłem baaardzooo marną książkę, choć fakt jest cienka, więc pewnie skończę jednak zaraz.
"Przygody w kwantowej krainie" rozbawiło mnie, że książkę o fizyce napisała kobieta - kupiłem z ciekawości, sprawdzić czy jakiś facet dla żartu się tak nie podpisał :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Hashi » 13 gru 2013, o 11:32

Nie pamiętam teraz najgorszej książki, jaką przeczytałem w życiu, ale niedawno dorwałem książki Ćwieka. O ile "Kłamca" jest ok, tak samo jak "Chłopcy", o tyle "Dreszcz" jest po prostu nudny, a "Bangarang!" osiągnął poziom zero. Naprawdę, w całej najnowszej TFU!rczości Ćwieka najbardziej przebija się to, że chce napisać kolejny tom. Bo to zyskowne. Szkoda, że traci na tym cała reszta.

"Lalka"
To jest jedna z niewielu pozytywistycznych książek, które przeczytałem bez "przewijania" po kilka stron do przodu. A jak jestem przy pozytywizmie - "Nad Niemnem". Nie zdzierżyłem tego, nie dość że 125% całości jest wypełnione opisami przyrody, to jeszcze całość jest tak nudna, tak mdła... Poza tym, ja rozumiem, że pozytywizm, że wartości, ale żeby udawać, że we wcześniejszych epokach mieli takie same poglądy... Za to, że koleś założył rodzinę w lesie, król mu nadał nazwisko od bohatera... (wiem, spłyciłem nieco, ale to dla dobra wypowiedzi :P ) No serio?

Gorszą lekturą od "Nad Niemnem" (bo najgorszą możliwą, w całym multiwersum) są tylko "Chłopi". I to jest chyba moja najgorsza książka, jaką przeczytałem w życiu.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Silumer » 13 gru 2013, o 11:47

Hashi napisał(a):Gorszą lekturą od "Nad Niemnem" (bo najgorszą możliwą, w całym multiwersum) są tylko "Chłopi". I to jest chyba moja najgorsza książka, jaką przeczytałem w życiu.



,,Chłopów" akurat czytało mi się bardzo, bardzo dobrze. A co tam opisy przyrody, nie przeszkadzają mi nigdy :D Ogólnie, nawiązując też do ,,Lalki" (którą lubię)- pozytywizm jest ok. Chociaż Żeromskiemu nigdy nie wybaczę zbrodni, jaką popełnił poprzez ,,Syzyfowe prace". To dopiero mękojła. Jedyna chyba książka, z którą już stałam nad piecem( nie metaforycznie). Po prostu...urgh. Sam Żeromski musiał się męczyć pisząc to coś.
Jak do pozytywizmu jako takiego nic nie mam, choć nie jest najbardziej porywający, więcej zastrzeżeń mam do romantyzmu. Bo romantyzm lubię! Ale zdarzają się w nim tak niechlubne wyjątki jak ,,Kordian" czy ,,Cierpienia młodego Wertera". A to dlatego, że- jak uważam- romantyzm daje bardzo duże pole popisu dla bezsensownego lania wody. To tylko opcja, z której niektórzy korzystają. Mój organizm nie wyrabiał na zakrętach, gdy nie umiejący radzić sobie z życiem facet jęczał wśród traw,,aaaach, życie, Lotta, życie, śmierć, poezja" i nic, cholera, nie robił.
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Tigi » 13 gru 2013, o 14:54

ooo tak, "Cierpienia Młodego Wertera" powinny być zakazane - nuda czytania wpływa na samobójcze myśli u czytających:/

a "Chłopów" bardzo lubię:-) jedna z moich ulubionych książek "szkolnych":-) "Lalkę" natomiast - a zwłaszcza starego subiekta - wspominam koszmarnie:/
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Hashi » 13 gru 2013, o 15:45

Heh, skoro weszła na znienawidzoną epokę literacką, to dla mnie właśnie romantyzm. Bóg i nieszczęśliwa miłość, Bóg i nieszczęśliwa miłość, nieszczęśliwa miłość i Bóg. To jest jedyna epoka, którą hejtuję za całokształt: za poezję, za dramat, za ideologię, za "klasyków"; literacko i historycznie, na ziemiach polskich i ogólnie w Europie. Bleh.

A z "Lalki" właśnie Pamiętniki starego subiekta podobały się mi najbardziej :D I to "jaranie" się Rzeckiego Napoleonem.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez reeven » 13 gru 2013, o 17:27

Hashi napisał(a): Bóg i nieszczęśliwa miłość, Bóg i nieszczęśliwa miłość, nieszczęśliwa miłość i Bóg

Zapomniałeś jeszcze o Mesjanizmie i wieszczeniu...też nie lubię romantyzmu...Dziady...okropność.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Motopompa » 13 gru 2013, o 18:24

No co wy, Mickiewicz był spoko. I Chopin.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jostein Siwy » 13 gru 2013, o 18:47

reeven napisał(a):Zapomniałeś jeszcze o Mesjanizmie i wieszczeniu...też nie lubię romantyzmu...Dziady...okropność.


"Dziady"? No proszę, Reveen! "Dziady" są w porządku, w przeciwieństwie do "Pana Tadeusza", co to na poczatku miał być sielanką, a potem został przerobiony na dzieło bogoojczyźniane. I wyszło pomieszanie z poplątaniem. W zasadzie trawię tylko Księgę V, czyli Wojskiego powieść o pojedynku Domeyki z Doweyką przerwaną szczuciem kota.
Do książek najgorszych zaliczyłbym także bezapelacyjnie "Giaura". Niestety, przez rymy Byrona nie dałem rady się przebić. Nawet najlepsza poezja nie uczyni arcydzieła z tematu godnego co najwyżej "literatury dla kucharek".
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Bardzo niewiele osób sądzi, że czystość jest bliska boskości, chyba że w bardzo skróconym słowniku. Cuchnąca przepaska biodrowa i włosy w zaawansowanym stanie skołtunienia zwykle bywały oznaką urzędu proroków, których pogarda dla rzeczy doczesnych zaczynała się od mydła.

Prawda, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron