Forum powitalne

'Guten dzień, meine host..'

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

'Guten dzień, meine host..'

Postprzez HappyBlack » 7 gru 2013, o 09:10

"Guten dzień, meine host, Trois beers pour favour, avec my, w podskokach."
Jak to rzekła Niania Ogg. (:

Takowym zwyczajem, zachęcony przez forumowiczów oraz fanów wszechogarniającego nas kosmopolitycznego zła, którym jest Facebook (opinia czysto moja), trafiłem tu o to, na to forum.

Imię me Kajetan, wiosen (i zim, brrr..) miałem przyjemność przeżyć 18. W czasie wolnym, którego coraz mniej (istny kamikadze, do zbliżającej się matury wybrałem rozszerzoną biologię i chmię - medycyno!) przede wszystkim czytam. I czytam. No i trochę jeszcze oddaję się lekturze.. Taka słabość.
Moim umiłowanym gatunkiem jest fantastyka (chociaż nie stronię też od porządnej realistycznej fikcji) różnorakiego rodzaju: tutaj trochę prawdziwej, z krwi i kości, Tolkiena; tam lekkiej i przyjemnej Pratchetta właśnie; dla kontrastu ciupkę (no dobra, duuuużo) Sapkowskiego; post-apo również dużo czasu z życiorysu mi ukradła ("Droga" McCarthy'ego, to jest to..).
Prócz tego przyjemność sprawia mi sztuka. Najbardziej: przemyślany i mający przekaz street-art, taki, obok którego nie sposób przejść obojętnie, nie zastanawiając się nad poruszonym problemem.
Kolejną moją zgubą jest muzyka.. Niestety, od roku uzależniłem się od jej cowieczornego słuchania przed snem. Pół biedy, gdyby to były piosenki. Słucham, można tak powiedzieć, eposów post-rockowych. Utworów trwających po pół godziny, wykonywanych z rozmachem, nieszczędzących rozbudowanych wstępów i zakończeń, ogromnej przestrzeni i monologów uderzających prosto w duszę. Trochę się rozmarzyłem.. Prym wśród nich wiedzie Godspeed You! Black Emperor, ale zarazem The Evpatoria Report jak i Mogwai są częstym gośćmi mych głośników.

Tyle o mnie. (:

Cieszę się, że mogę tu z Wami być.
Pozdrawiam!
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Reklama

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 gru 2013, o 09:27

O, to widzę, że słuchasz tych, którzy czerpią garściami z tradycji muzycznej krasnoludów ;) Cheery Littlebottom approved ;)
Baw się u nas dobrze, ale nie zapominaj o nauce ;-p (to forum wciąga;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez yaga » 7 gru 2013, o 15:24

hej ho
(wciąga owszem ;) )
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez Anima Vilis » 7 gru 2013, o 16:53

HappyBlack napisał(a):
Prócz tego przyjemność sprawia mi sztuka. Najbardziej: przemyślany i mający przekaz street-art, taki, obok którego nie sposób przejść obojętnie, nie zastanawiając się nad poruszonym problemem.

A jakiś konkretny artysta? A co sądzisz o graffiti? Gdzie twoim zdaniem przebiega granica między street artem a graffiti? A może nie ma jej wcale?
Kolejny partner do dyskusji o sztuce. Ale fajnie :clap:

Witaj.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez abigail » 7 gru 2013, o 17:08

Witaj! Mój [drugi w życiu poznany*] Kajetanie!
Rozgość się :) i zasyp nas postami :)


* - mam nadzieję, że nie wkurzy Cię taka reakcja na Twoje jakże rzadkie a piękne imię :roll: :) Ale jeśliby - to z góry przepraszam :) Skądinąd bowiem, gdy mówiłam, jak ja miałam mieć na imię [Emerencja] - wszyscy reagowali: "Eme... co?] ;) :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez HappyBlack » 7 gru 2013, o 18:33

~Cudo_Tyłeczek, yaga,
Wciąga, oj, wciąga.. Mimo spędzonych tu może kilkunastu minut, wymienionych 4 postów, aż człowieka ciągnie, by zajrzeć, zobaczyć..
Strasznie mi się to (nie)podoba. (:

~Anima Vilis,
Szczerze? Może nie wyda się to zbyt oryginalne, ale przede wszystkim Banksy. Wiele istnieje teorii nt. tego, czy się 'sprzedał', czy też nie, jednak to dzięki jego pracom cała ta scena się rozwinęła. I trzeba przyznać, że zmusił do myślenia.
Cenię również Blu. Za inteligentne podejście do ukazywanych przez siebie motywów, za ogromny wkład pracy w poklatkowe filmiki na YT widziane chyba przez wszystkich.
Space Invaders to kolejny artysta, którego darzę szacunkiem. Głównie przez to, że sięgnał po coś, o czym inni nie myśleli. Kocham pixele, naprawdę długo siedziałem w tematyce 'retro' (swego czasu komponowałem nawet na GameBoy'u, miałem koncerty, serio!) i uwielbiam oglądać rzeczy mające coś z tym wspólnego.
Alessio B - poniekąd duchowy spadkobierca Banksy'ego, kontynuujący serię prostych szablonów mających mieć wydźwięk.
I tak dalej mógłbym wymieniać i wymieniać..
Z polskich artystów mili mi są Peter Fuss (za krzewienie street artu w narodzie i podejmowaniu politycznych tematów), Etam Cru (za piękno prac i przemycanie różnorakich treści, za to, że udało im się wybić), otecki (z którym miałem przyjemność mieć warsztaty, za prostotę formy [jego prace przypominają wektory, w których także swego czasu dużo pracowałem], za to, jakim jest człowiekiem), Czarnobyl (kolejny prowadzący warsztaty, za umiejętność przekazania czystej radości tworzenia, zachęcania do działania, za wszystkie kawusie wypite rano, za pracę w pełnym deszczu z papierowymi szablonami pod zaimprowizowaną plandeką).
Wspomniałem o warsztatach: tak się składa, że rodzinne moje miasto, a mianowicie Jarocin, od dwóch lat wziął się i organizuje dla chętnych warsztaty street-artowe, na które właśnie zapraszani są artyści. Naprawdę fajna inicjatywa, nie dość, że korzystają z tego zainteresowani (można zobaczyć, jak i co wygląda od kuchni), to dodatkowo mieszkańcy, którzy nie muszą żyć w nudnych, szarych ścianach wszechobecnych blokowisk. Cieszę się, że mamy takie coś.

Co do granicy: w moim mniemaniu jest, oczywiście. Jednak, jeśli graffiti jest ładne, wykonane estetycznie (nie żadne fallusy, wojny gangów, tym podobne) nie mam nic przeciwko niemu. Ale w grę tutaj wchodzą też takie czynniki jak wandalizm. I trzeba przyznać, że w 90% przypadków właściciele budynków, ścian nie chcą mieć na swojej własności takich rysunków. I wcale im się nie dziwię. Dlatego też to jest kwestia sporna.
Myślę, że mało jest powierzchni, które można by zagospodarować w legalny sposób, a które upiększałyby miejską przestrzeń.
Się rozgadałem..

~abigail,
W żadnym wypadku nie wkurzy. Cieszę się, że w taki a nie inny sposób zapadnę Ci w pamięć. (:
Chociaż wyszukane imiona to specjalność mojej Mamy - siostrę moją nazwała Antonina. I to lat temu ponad 10, gdy nie było to jeszcze imię 'trendy' i 'w modzie'.
Kolejna miała mieć na imię Balbina, więc.. (:


Przy okazji, mógłby mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego moje posty przyjmują kolor żółty i muszę specjalnie w edytorze za każdym razem zaznaczać, by był to jednak czarny?
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez Dicey Reilly » 7 gru 2013, o 18:40

Cześć :) A skąd przybywasz? :D

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez HappyBlack » 7 gru 2013, o 18:43

Mogło umknąć, pisałem w poście wyżej.
Jarocin, słynny z festiwalów. (:
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez Dicey Reilly » 7 gru 2013, o 18:47

A, rzeczywiście, było napisane. Bywa że skupiając się na np zainteresowaniach mózg nie widzi czegoś takiego jak nazwa miasta :P

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez Anima Vilis » 7 gru 2013, o 18:59

HappyBlack napisał(a):Co do granicy: w moim mniemaniu jest, oczywiście. Jednak, jeśli graffiti jest ładne, wykonane estetycznie (nie żadne fallusy, wojny gangów, tym podobne) nie mam nic przeciwko niemu.


A moim zdaniem granica ta jest bardzo płynna.. całe pojęcie "street art" uważam za dość sztuczne, jednak to co pod nim rozumiesz wywodzi się od graffiti które często nie jest tylko ładne i estetyczne. Często chłopak z ulicy radzi sobie w sztuce lepiej niż ten, kto tytułuje się ulicznym artystą.

HappyBlack napisał(a): Ale w grę tutaj wchodzą też takie czynniki jak wandalizm. I trzeba przyznać, że w 90% przypadków właściciele budynków, ścian nie chcą mieć na swojej własności takich rysunków. I wcale im się nie dziwię. Dlatego też to jest kwestia sporna.


Banksy nikogo o zdanie nie pytał..nie pytali też inni, znani, nieznani i Ci którzy wszytko zaczęli. Jeśli miasto promuje jakąś grupę, udostępnia im ściany itd to super- lecz nie można wtłoczyć wszystkich w wyznaczone im ramy- to zaprzeczenie jednej z głównych idei zarówno "street art'u" jak i "graffiti". Innymi słowy uważam, że jeśli się właścicielowi ściany praca nie podoba to.. ma pecha. Jego powierzchnia- jak chce może zamalować. Bo kolejną podstawą takiej twórczości jest tymczasowość i artysta musi się z tym liczyć.

HappyBlack napisał(a):dlaczego moje posty przyjmują kolor żółty i muszę specjalnie w edytorze za każdym razem zaznaczać, by był to jednak czarny?

Wszystkie "świeże" posty są żółte. Po chwili same zmieniają kolor na czarny ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez HappyBlack » 7 gru 2013, o 19:13

Oooo, nie wiedziałem.. A ja tu wbrew ich naturze próbowałem od razu na widoczny kolor je zamienić..

Anima Vilis napisał(a):A moim zdaniem granica ta jest bardzo płynna.. całe pojęcie "street art" uważam za dość sztuczne, jednak to co pod nim rozumiesz wywodzi się od graffiti które często nie jest tylko ładne i estetyczne.

O, i tu też się zgodzę. Nazwa street-art powstała, można powiedzieć, sama z siebie, chcąc określić inny rodzaj graffiti. Ale jak to z podziałami bywa (i to również w biologii; spór dotyczący królestw trwa nieprzerwanie od paruset lat), nie można ich utworzyć, nie krzywdząc innych, a mimo to i tak wydają się nienaturalne.

Często chłopak z ulicy radzi sobie w sztuce lepiej niż ten, kto tytułuje się ulicznym artystą.

To również prawda. Tytułowanie się kimś, nie mając do pokazania nic, tylko samego siebie, swojej osoby, samo w sobie trochę mnie irytuje. 'Podpięcie się' pod temat, by zdobyć popularność. Co bardzo spopularyzowało się w ostatnich czasach w muzyce..
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez sky » 7 gru 2013, o 19:19

Cześć :D Miło, że do nas dołączyłeś :D ulubiony kryminał masz jakiś?

zalatany-beben-f24/topic1698.html jakbyś chciał się z nami zapoznać na żywo w najbilżyszym czasie :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez hary0685 » 7 gru 2013, o 19:23

Witam :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez HappyBlack » 7 gru 2013, o 19:34

sky napisał(a):ulubiony kryminał masz jakiś?

Z tym akurat u mnie ciężko. Nie, żebym w jakiś sposób unikał kryminalistyki, ale jakoś rzadko kiedy nasze losy się plątały. Zazwyczaj jej elementy były gdzieś ukryte, przemycane, a ja nieświadomie je chłonąłem. Stricte kryminałów, niestety, nie jestem w stanie wymienić. ):

sky napisał(a): jakbyś chciał się z nami zapoznać na żywo w najbilżyszym czasie

Chętnie! Ale najbliższy czas w moim wypadku (biorąc jeszcze pod uwagę dojazd) to kwestia trudna do sformułowania..
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Re: 'Guten dzień, meine host..'

Postprzez abigail » 7 gru 2013, o 20:03

HappyBlack napisał(a): Cieszę się, że w taki a nie inny sposób zapadnę Ci w pamięć


HB: nie uprzedzajmy wypadków! ;) Na razie w ten sposób /i nie tylko/ zwróciłeś moją uwagę :) To, co piszesz, niezrównanie bardziej zapada - zapewniam :)

HappyBlack napisał(a):specjalność mojej Mamy - siostrę moją nazwała Antonina. I to lat temu ponad 10, gdy nie było to jeszcze imię 'trendy' i 'w modzie'.Kolejna miała mieć na imię Balbina, więc.. (:


Więc pozdrów ode mnie serdecznie Twoją Mamę! :bowiem ja chciałam dać córci na imię Józefina /a dałam jej tak dopiero na drugie, żeby nie miała kłopotów - a Ona miała do mnie w przedszkolu pretensje, czemu tak nie ma na pierwsze [sikający - ze śmiechu - pies]. Moja mama nie dała mi "Emerencja" - i też mam o to do niej żal :)


Jestem w tej dziedzinie profan, ale uwielbiam Banksy'ego *) /jako filolog kocham jego pointy i.. oczywiście zawężam się do "czytania", chociaż sztuki figuratywne - to przecie nie książka... ale odczuwam w Banksym to połączenie literatury z obrazem, które mi bliskie bardzo :) - bo można "poczytać" :lol: / a i wiele grafittich mam pamięci jako.. dla mnię kultowych: np. "Elka - żałuj!" - goły napis, ale .. jakże nośny! Oraz "Słonie są zaraźliwe" :) ;)

A gdyby tak przenieść ten wątek rozmowy do topicu odnośnego? Co Wy na to Animo i HappyBlack?

*) aż do obejrzenia z radochą "Wyjścia przez sklep z pamiątkami" :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

Nie szukają potraw wyszukanych czy egzotycznych, ale wolą dania konwencjonalne, jak embriony ptaków nielotów, mielone ograny w powłoce jelit, plastry ciała świń czy bulwy bylin przypalane na zwierzęcym tłuszczu; w ich gwarze określa się je jako jajka, kiełbasę, bekon i frytki.

Mort, dodał(a) Thug

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron