Zakład Statystyk Opiniowanych

Najmroczniejsza...

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Najmroczniejsza...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 3 wrz 2013, o 19:51

A propos Tiff i małych dzieci - nie do końca tak jest. Oczywiście możesz się ze mną nie zgodzić, ale dla dzieci nie wychowywanych pod kloszem, a Tiff taka była (miała styczność i z narodzinami i śmiercią, jak to na wsi bywa), narodziny i śmierć są naturalną koleją rzeczy. Dopiero druga połowa XX w. odcięła się od procesu umierania, śmierci jako części życia właśnie i sterroryzowała nas kultem młodości. A najczęściej płaczemy z żalu i często rozczulając się nad sobą po śmierci bliskich...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama
Poprzednia strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Mag bez kapelusza jest tylko smętnym osobnikiem o podejrzanym guście w doborze ubrań.

Ostatni kontynent, dodał(a) vespa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron