Zakład Statystyk Opiniowanych

Postać nielubiana?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Martetsu » 7 lip 2013, o 17:38

Seria z Tiffany jest zdecydowanie serią dla młodszych czytelników. Dorosły się raczej w tym nie odnajdzie, ale dziecko owszem. Ja, czytając to w wieku 13 lat byłam po prostu wniebowzięta i chciałam być taką Tiffany... Nic dziwnego, że ten cykl nudzi osoby dorosłe.
Starzenie się jest obowiązkowe. Dorastanie - opcjonalne
Avatar użytkownika
Martetsu żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 931

Reklama

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Kinga » 7 lip 2013, o 21:51

Nie rozumiem o co wam chodzi, ja się uważam za osobę dorosłą (w końcu mam już 6 lat doświadczenia w byciu osiemnastolatką...), a seria o Tiff mnie nie nudzi wcale...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Havelock » 7 lip 2013, o 22:41

Pratchett mógł stworzyć postać nielubianą?
Mógł. Rincewinda.

Nie znoszę książek z jego udziałem, mimo tego przeczytałem wszystkie. Nie uważam go za śmiesznego bohatera ani za jakiegokolwiek bohatera - jest tworzony wręcz na siłę. Jego asekurantctwo zaczyna nużyć a sam niewiele wnosi do Dysku.

Wybaczcie ale naprawdę nie przepadam za Rincewindem.
83% Vetinariego, 79% Babci, 65% Śmierci
http://www.havamal.cupsell.pl
Avatar użytkownika
Havelock męska
Mag I stopnia
 
Posty: 154
Reputacja: 251

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 8 lip 2013, o 00:42

Martetsu, postaraj sie unikac uogolnien;-) Im jestem starsza, tym bardziej doceniam cykl o Tiff...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Uuu! » 8 lip 2013, o 10:33

Po prostu cykl o Tiff jest dość poważny. Nie ma tam tego humoru, jaki znajdziemy w innych książkach. W roli rozśmieszaczy występują co prawda Figle, ale to już nie to.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Postać nielubiana?

Postprzez GythaOgg » 8 lip 2013, o 21:03

Uuu! napisał(a):Po prostu cykl o Tiff jest dość poważny. Nie ma tam tego humoru, jaki znajdziemy w innych książkach. W roli rozśmieszaczy występują co prawda Figle, ale to już nie to.


Coś w tym jest, w końcu dojrzewanie to bardzo poważna sprawa (mówię to bez cienia ironii) a nastolatkom czasem ciężko zdystansować się do własnych problemów (na bogów, mówię jak moja Matka...). A Figle raczej rozładowują atmosferę niż wygłaszają błyskotliwe komentarze.
-Z całą pewnością nie przywołujemy lubieżnych i sprośnych stworów.
-Chyba, że chcemy.
Avatar użytkownika
GythaOgg żeńska
Student Magii
 
Posty: 10
Reputacja: 91

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Motopompa » 10 lip 2013, o 11:12

Bo cykl o Tiffany jest najmniej o Dysku ze wszystkich cyklów, a najbardziej o konkretnej postaci i tym co ma w głowie. I zależy czy komuś odpowiada tak głębokie wnikanie w postać czy kogoś to nudzi. Pierwsze dwie książki podobały mi się średnio, kolejne dwie o wiele, wiele bardziej.
Zgadzam się co do Rincewinda! Nudnieje i blaknie z czasem.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Postać nielubiana?

Postprzez OutiesPL » 12 lip 2013, o 11:57

Hmm... tutaj powiem tak, Wolfgang von Überwald. Czemu? Po prostu nudziły mnie "cywilizowany człowieku" "cywilizowany człowieku" "humor Ankh-Morpork" powtarzane na tej samej stronie ok. 7 razy
OutiesPL
Student Magii
 
Posty: 11
Reputacja: 32

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Marek_Sobczak » 14 lip 2013, o 10:42

nie no właśnie to był element kreacji Wolfganga. moim zdaniem potrzebny. bo pokazywał, że tylko w jeden sposób myślał o niewilkołakach.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Gaba » 14 lip 2013, o 12:26

Ja jakoś nie przepadam za de Wordem. Sama nie wiem co aż tak mnie od niego odpycha, ale jego styl życia, mówienia, zachowanie jakoś, mnie denerwuje. Nie potrafię się do niego przekonać.
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Miszo » 1 sie 2013, o 11:30

Babcia Weatherwax. Strasznie odpycha mnie jej osobowość, jest taka zarozumiała i przeświadczona o własnej racji... Nie lubię takich ludzi. I to chyba jedyna postać w całym uniwersum Dysku, której nie znoszę. Może poza Carcerem, który był po prostu na wskroś zuy, i dr. Crucesem, za (spojler: Zbrojni) zabicie Cuddy'ego ;( [*]
Drzwi Załatanego Bębna wyrywano w bójkach tak często, że niedawno zamontowano je na specjalnie hartowanych zawiasach. Fakt, że następne straszliwe uderzenie wyrwało z muru całe drzwi razem z futryną dowodził tylko, że zmarnowano sporo pieniędzy.
Avatar użytkownika
Miszo męska
Student Magii
 
Posty: 23
Reputacja: 37

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Rince » 2 sie 2013, o 20:22

Załamujecie mnie tą niechęcią do Rincewinda...
Nawet Śmierć zmienił z czasem swoje nastawienie do Niego. Fakt, że w ostatnich książkach jest bardziej postacią epizodyczną niewiele wnoszącą do fabuły, ale przeszedł długą drogę robiąc swój Doktorat z Przeżycia i podróżując pod całym Dyskowym Świecie. Nie ma chyba innego bohatera który zwiedziłby tak wiele obszarów na Dysku. Oprócz tego w NŚD opiekował się naszym Światem Kuli - gdyby nie On możliwe, że by Nas w ogóle nie było (oczywiście przy założeniu że światem rządzi narrativum) :mrgreen:
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Minerwa » 2 sie 2013, o 22:25

Wiesz, to że ktoś ma zasługi, jeszcze nie znaczy, że go trzeba lubić :) Weź pierwszą z brzegu postać historyczną...
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Marek_Sobczak » 4 sie 2013, o 13:06

Rincewinda będę bronił rękami i nogami. To postać genialna. Rozwija się i ucieka coraz szybciej. Stanowi przykład, że nawet na NU może być zróżnicowany poziom kształcenia magów a niektórym nie dane będzie dosięgnąć nawet podstaw. Jest doskonałym przykładem na to, że nawet Śmierć można przechytrzyć.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Postać nielubiana?

Postprzez 4jola » 4 sie 2013, o 14:43

Miszo napisał(a):Babcia Weatherwax. Strasznie odpycha mnie jej osobowość, jest taka zarozumiała i przeświadczona o własnej racji... Nie lubię takich ludzi.


Ja też nie lubię.Ale tylko wtedy,kiedy ktoś nie ma podstaw do bycia takim.Ona ma.Ale masz rację,trudno się lubi ludzi,którzy wiedzą ile są warci i mają przeważnie rację(zwłaszcza,kiedy to uświadamia nam,że my tak nie mamy).Co nie zmienia faktu,że szacunek należy im się ,jak psu miska,a od szacunku do polubienia nie jest daleko ;) .

Rincewinda kocham od pierwszego wejrzenia na kartki książki.Dla mnie może sobie być,jaki chce.A umieć uciekać i wiedzieć,kiedy i jak należy to zrobić,potrafić wyczuwać Kłopoty na odległość,to jest Umiejętność.Kto wie,może babcie mogła by się czegoś od niego nauczyć?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Była atrakcyjna — może nie w tej chwili, ale jakieś trzydzieści lat temu. Teraz przypominała nauczycielkę, jaką człowiek chciałby mieć w pierwszej klasie; pełną zrozumienia dla drobnych życiowych incydentów, takich jak na przykład but, do którego ktoś nasiusiał.

Ostatni bohater, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron