zen_OFF napisał(a):Zatłuczecie mnie tu, ale za cholerę nie mogę ścierpieć Susan.
Czuj się zatłuczony. To jedna z ciekawszych dyskowych postaci.
zen_OFF napisał(a):Nie lubię też Marchewy.
Czuj się zatłukiwany długo i w męczarniach.
A na poważnie to myślę, że czyjeś lubienie czy nielubienie jakiejś postaci wynika z tego, jakiego typu ludzi lubimy czy nie lubimy w prawdziwym życiu. No bo fakt, że postacie Pratchetta są bardzo "krwiste", jakby wyjęte z prawdziwego życia. No, może poza Marchewą, bo tacy ludzie chyba nie istnieją.


