Załatany Bęben

Rzeszów w lipcu

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Biała » 3 lip 2013, o 23:28

taaaak!! Grace!:D brawo;) no Rzeszów co nieco ma do przygotowania takze wszelkie kopniaki w odpowiednia czesc ciala dla ludu są wskazane bo potencjał jest i czas i tylko chęci należy znaleść;)
moj nr nowy masz?;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Reklama

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Detrytus » 4 lip 2013, o 20:07

Chciałbym z przykrościągu potwierdzić to, co przekazałem Białej przez telefon. Z powodu zbyt ładnej pogody jestem zmuszony zrezygnować z przyjazdu do Rzeszowa. Jestem w połowie urlopu w północnej części Polski i trudno byłoby mi zmusić rodzinę do pakowania się do domu po to, żebym mógł do Was dołączyć. Do końca liczyłem na jakiś deszcz ale aura mi nie sprzyja. Jest to dla mnie podwójnie przykre, bo omija mnie również otwarcie wystawy lego, w której mam skromny, ale jednak udział. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i będziecie się dobrze bawić beze mnie. Do zobaczenia next time.
Dostęp do netu też mam ograniczonu, więc co się u Was dzieje nie wiem
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Uuu! » 4 lip 2013, o 20:20

Wypiję piwo za twoje zdrowie.

Właściwie to wypiję morze piwa za twoje zdrowie, skoro jest po 3,50.



Już się boję jak ja to przeżyję.

Właśnie się pakuję. Jutro pobudka o 4:00.

Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Detrytus » 4 lip 2013, o 20:49

to pić możemy równocześnie. wystarczy, że puścicie mi sygnał.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 lip 2013, o 21:15

Pije z Wami!;-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Biała » 6 lip 2013, o 06:47

;)
chcielibyscie wiedziec co sie dzieje?;p
forumkowie dotarli na miejsce zakwaterowania. mialam napisac cos o pysznym jedzeniu ktore sobie zrobilismy wspolnie czy o tym ze Yasiu jest swietny i uzyczyl nam swojej podlogi czy o tym ze dzisiaj jest tak sliczna pogoda na zwiedzanie i dobra zabawe ze oj;) ale nic z tych rzeczy nie napisze a Wy zyjcie w niepewnosci jak sie fantastycznie bawimy przy krawedzi swiata;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Melissa » 7 lip 2013, o 10:56

Jeśli chodzi o dalsze rzeczy, o których się nie dowiecie, to że przeszliśmy wczoraj pół Rzeszowa i z pomocą opowieści Białej poszerzyliśmy horyzonty o kawałek historii Podkarpacia. Dzięki jej wielkie za dokarmianie strudzonych wędrowców (muszę koniecznie wypróbować ten sposób przyrządzania kaszy gryczanej), Yasiowi za gościnę, a wszystkim za świetne towarzystwo. Żałuję tylko strasznie, że nie mogłam poznać ekipy krakowskiej.
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Dicey Reilly » 7 lip 2013, o 13:23

W kwestii opowiedzenia co się dzialo to Biała i Melissa zrobiły to b.dobrze. Chciałabym podziękować wszystkim którzy byli na zlocie głównie za to że byli i za świetnie spędzony czas :D Wspaniali z was ludzie.

A rondo dla pieszych na zawsze pozostanie w moim sercu.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez grace » 7 lip 2013, o 18:29

Sympatycznie było. Lego mi się bardzo podobało ;)

No i mega się cieszę, że udało się trochę burzę mózgów pobudzić, a pomysły już z autobusu do Krakowa mi się bardzo podobały.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez sky » 7 lip 2013, o 19:04

W Rzeszowie było genialnie, rewelacyjnie i cudownie. Przez 3 dni byłem w całkowicie innym świecie, w którym kontrole sprawowała Biała :) z hakowała cały system kontroli świata, aby przez ten weekend było idealnie, jedynie o czego zapomniała z hakować to autobusy podmiejskie, ale dzięki temu mieliśmy przyjemność jechać z Mateuszem autem ;) Po kolei będą brawa, tylko pierwsza osoba jest wyróżniona, reszta osób z listy są przypadkowe, o kolejności można rozmawiać z moją pamięcią, a ja nie mam z nią za dużo wspólnego ;)

1. Biała :D królowa Rzeszowa, władczyni KRN i nie kwestionowana pani rzeszowskich uliczek :) Szczególne podziękowania dla ciebie za całą organizacje zlotu i zachęcanie wszystkich do przyjazdu :)

2. Yasiu- podziękowania za twoją gościnę i pomoc w dotarciach między Dworcem a miejscem docelowym, także za pilotowanie z miejsca A do B ^^

3. Uuu! za obecność, za bycie wspaniałym towarzyszem, za zaproszenie nas na wystawę Lego, a w szczególności za to, że dałeś nam powód aby wspólnie się spotkać :)

4. Dicey za obecność, chęć spotkania, wspólną grę i rozmowę, szkoda, że nie udał nam się jeszcze dłużej przedłużyć twojego pobytu :)

5. Melissa za przybycie mimo problemów, za wspólne zwiedzanie Rzeszowa, tylko szkoda, że tak krótka, żałuję, że nie skorzystaliśmy z twojej propozycji i nie związaliśmy Cię do czasu odjechania ostatniego autobusu :)

6. Gytha za chęć przyjechania do Rzeszowa i za wspaniałe towarzystwo, szkoda, że mogłaś przyjechać dopiero w sobotę wieczorem ;)

7. Grace za obecność, towarzystwo, dania mi do przeglądnięcie przewodnika po Ankh-Morpork oraz za wytworzenie systemu samozachowawczego w pewnych sytuacjach :P

8. Patryk- za obecność i chęć przyjechania na spotkanie z nami, po mimo naszego ostatniego nalotu na Nawojową Górę ;)

9. Agata i Mateusz- za przyjęcie całej naszej hołoty, organizacje grilla( był, żałujcie, że was nie było), dania kawałka podłogi i śpiwora, dla tych, którzy akurat u was go nie mieli :)

10. Ania, która ma tu konto, ale zapomniałem nicku ;) za spotkanie z nami.

Jeszcze raz dziękuje wszystkim za spotkanie :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Uuu! » 7 lip 2013, o 20:18

Uuufff... Ja też już dotarłem do domu.
Już jadąc w aucie, jakieś 50 km za Rzeszowem zacząłem za Wami tęsknić.
Oczywiście największe podziękowania należą się Białej, która była spiritus movens tego przedsięwzięcia i Yasiowi, który nas gościł u siebie. Również Agacie i Mateuszowi za grillowanie i wożenie nas.
No i ooogrooomne podziękowania, dla wszystkich, którym chciało się przyjechać.

P.S. I uroczyście oświadczam, że nie będę więcej czepiał się Białej, że pisze jak pisze.
Cóż... tytuł Księżniczki Chaosu zobowiązuje.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Melissa » 7 lip 2013, o 20:53

Pozwolę sobie wrzucić parę rzeczy z wystawy, które mi się spodobały i jednocześnie jako tako wyszły za zdjęciach robionych komórką. Oczywiście tych ze Świata Dysku nie ma tu wyłącznie dlatego, że odsyłam do lepiej zrobionych zdjęć oryginalnych :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Gytha » 7 lip 2013, o 21:31

Już od jakiejś chwili co prawda jestem w domu, ale dopiero teraz mam czas podziękować. A więc dziękować. Za przygarnięcie, za wyrozumiałość i za niepozostawienie brata i mnie samych sobie ale mężne czekanie na nas i ten nieszczęsny podmiejski bus.
Gospodarzom w szczególności. Nowo poznanym osobom, i tym które już znałam. A do stworków z którymi się minęłam: dwudziestego jest grill w Nawojowej. Idealny trening dojazdu przed październikowym zlotem.
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Biała » 8 lip 2013, o 07:24

siedze i sie do siebie uśmiecham (znacie ten stan, miałam tak pare razy podczas zlotu;p)
było rewelacyjnie;) poza podmiejskiem autobusem (bo kto by wpadl na to ze to akurat sobota byla a nie piatek?!) udało sie chyba wszystko co bylo zaplanowane a nawet lepiej;)
Dzieki rodzicom Yasia że mają działkę i akurat ten weekend wybrali żeby sie na nią wybrac;)
Dzięki Agatce i Mateuszowi że mają dwa samochody i że maja do mnie i moich pomysłów tyle cierpliwości;)
Dziekuje wszystkim osobom ktore mi pomagały w kuchni, Uuu! za to że dostarczał stale alkoholu i tematów do rozmów, Dicey za trafne komentarze;)
Sky'owi za to ze nie narzekał jak go ganiałam dodatkowo po Rzeszowie i nie śmiał sie zbytnio jak mnie podrywał pijany 60cio latek na stacji gdy czekaliśmy na Gythe i Patryka;) noooo.. i nie wiem czy wiecie ale dostałam gre;D w nagrode;) bedziemy w nia grali jak sie znowu spotkamy na pewno;)
Tym dwóm za to że jednak dotarli i za ich kłótnie siostrzano - bratowe od których momentami pokładaliśmy się ze śmiechu;) Ani za to że dzielnie znosiła moje pomysły transportowe i stawiała przeciwnościom czoła i udało jej się być na grillu;) Kinirowi należą się podziękowania za to że przebył tak długą drogę zeby zjeść z nami kiełbaskę z grilla;)
Grace oczywiscie jak zwykle skłaniała nasze myśli ku Świecie Dysku więc wyszło w zwiazku z tym chyba całkiem niezłych pomysłów;p
z Yasiem jak już wracaliśmy do niego po moje rzeczy nawet nam sie nie chciało rozmawiac bo przez te 50h od przyjazdu pierwszej osoby do wyjazdu ostatniej zostało powiedziane wszystko i droga do domu tylko utrwalała te miłe wspomnienia i zacierała to co moze nie do konca było miłe i wesołe..

a tym których tu nie ma dziekować nie bede tylko zrobie im obiadek;)

ciesze sie ze zobaczyliście trochę choć Rzeszowa który moim ukochanym miaStem jest. postaram sie /dla tych co beda chcieli oczywiscie/ podeslac zdjecia ze cmentarza z tymi rzezbami co to ich juz nie bylo..

siedzę i się uśmiecham;)
..rychłoż zejdziemy się znów?


edit: a juz naprawde naprawde rozbrajające są Wasze sposoby na uzyskanie mojego imienia;p ci co wiedzą proszę o dyskrecję żeby ci co nie wiedzą dalej mieli dobrą zabawe;) kto wie kto wie moze kiedys oficjalnie sie wypowiem na ten temat;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Rzeszów w lipcu

Postprzez Gytha » 8 lip 2013, o 08:59

Na październik przygotuję puszkę do której ludzie będą wrzucali propozycje odnośnie imienia Twego :)
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

- My nie zadajemy pytań, fir.
- Dlaczego?
- Nie wiem, nie pytałem, fir.

Świat finansjery, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron