Niekoniecznie o Terrym...

Neil Gaiman

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Neil Gaiman

Postprzez Anima Vilis » 18 lut 2009, o 10:29

bo tworcy filmu sa po******* ? :?

moze zamiast Koraliny nakreca Karoline (Koralina nieznosila kiedy sie do niej mowilo Karolino)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Neil Gaiman

Postprzez 4jola » 18 lut 2009, o 15:13

kolejne pójście po linii najmniejszego oporu?
A Magrat marzyła,żeby nazywać się "poprawnie".
Kolejna różnica między naszymi światami...na korzyść Dysku,ofkors.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Neil Gaiman

Postprzez Anima Vilis » 21 lut 2009, o 11:38

kurde..to istna katastrofa...czy te postacie wzbudzaja niepokoj i wkrecaja w mroczny klimat ? http://www.filmweb.pl/f184151/Koralina+ ... 09/galeria
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Neil Gaiman

Postprzez szkot » 23 lut 2009, o 11:41

Nic. Będzie trzeba przeczytać książki. Zapisuje w swoim kapowniku i w wolnej chwili udam się na poszukiwania. Zadałbym pytanie od czego zacząc ale pewnie będzie ciężko zdobyći będę czytać co znajdę :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Neil Gaiman

Postprzez Anima Vilis » 23 lut 2009, o 13:00

Koralina nie zajmie ci wiecej niz dwie godziny..
nigdziebądź jakieś dwa dni
na dłuższe posiedzenie Amerykańscy bogowie..
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Neil Gaiman

Postprzez Kasia M. » 27 lut 2009, o 11:32

o cholera! nie! kto TAK potraktował Koraline!?
ogólnie nie lubie sie bać, ale żeby z TAKIEJ książki zrobić taki ochydnie różowy film to nie wiem..

Zaczynam czuć do Gaimana coraz większy szacunek.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Neil Gaiman

Postprzez Anima Vilis » 27 lut 2009, o 17:47

nie tak głośno kasiu..to forum może być na podsłuchu..a jesli reżyser filmu czy inna osoba odpowiedzialna za takie bezczeszczenie ksiazek zaginie w niewytłumaczonych okolicznościach to oktos moze nas FAUSZYWIE I BEZPODSTAWNIE oskarżyc o porwanie torturowanie i morderstwo w imie dobrego imienia Koraliny ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Neil Gaiman

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 8 cze 2009, o 17:58

Gwiezdny Pył czytałem, niezły, choć nie wali na kolana (moim zdaniem, przede wszystkim powinien być dłuższy). "Amerykańscy Bogowie" leżą gdzieś u mojego brata, przeczytam w wakacje. "Koralina"... Po tym, co tu o niej piszecie, muszę zdobyć jakąś kasę i pójść do Empiku (hehehehe :twisted:) "Nigdzieniebądź" też trza zdobyć, ale to dalsze plany.
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Re: Neil Gaiman

Postprzez Arvika » 9 cze 2009, o 08:39

Ehh, ja ponownie doceniłam Gaimana po przeczytaniu Sandmana (jedyny komiks, który zdobył World Fantasy Award i jedyny, który będzie ją miał, bo zbulwersowani literaci zmienili regulamin tak, żeby komiks nie mógł być nominowany). Wszystkie jego książki mają dla mnie jakieś echo tej opowieści (styl pisania, sposób myślenia, nastrój) ale to w Sandmanie moim zdaniem pokazał się jako nawiedzony geniusz, reszta, to po prostu książki napisane przez bardzo dobrego autora.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Neil Gaiman

Postprzez Kasia M. » 9 cze 2009, o 12:16

Po tym, co tu o niej piszecie, muszę zdobyć jakąś kasę i pójść do Empiku (hehehehe )

a ja nigdzie nie widze "mojego" pierwszego wydania Koraliny, te co teraz są (z okładką z filmu) nie mają już klimatu...
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Neil Gaiman

Postprzez Herbata » 12 cze 2009, o 11:14

Kasia M. napisał(a):
Po tym, co tu o niej piszecie, muszę zdobyć jakąś kasę i pójść do Empiku (hehehehe )

a ja nigdzie nie widze "mojego" pierwszego wydania Koraliny, te co teraz są (z okładką z filmu) nie mają już klimatu...

Ostatnio sprawdzałam w księgarni: okładka filmowa, ale w środku stara, dobra i mroczna Koralina. Tę okładkę mozna jakoś przeżyc - chociażby owinąc w gazetę :)

Sandman... długo się przed nim broniłam, a teraz wszystkie zaoszczędzone fundusze skrupulatnie zbieram na własną kolekcję. Szkoda, że wznowione wydanie teraz takie drogie. W Empiku I tom Domu Lalki ok 60 zł. Zgroza! A po antykwariatach Sandman wymieciony :(
W tej chwili moim marzeniem jest taki prezent urodzinowy: Obrazek


Polecam również "Księgę cmantarną" - jest lżejsza niż "Bogowie" ale rozdział o ghulowej bramie wprost cudowny. No i akcja na chwiklę przenosi się do Krakowa.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Neil Gaiman

Postprzez Kasia M. » 12 cze 2009, o 15:19

Herbata napisał(a):
Polecam również "Księgę cmantarną" - jest lżejsza niż "Bogowie" ale rozdział o ghulowej bramie wprost cudowny. No i akcja na chwiklę przenosi się do Krakowa.

Dokładnie dzisiaj sobie zapisałam to do wypożyczenia ;]
to jest młodzieżówka jak Koralina, czy poważniejsza książka?
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Neil Gaiman

Postprzez Herbata » 12 cze 2009, o 19:09

Księga cmentarna jest raczej w stylu Koraliny, chociaż zaczyna się potrójnym morderstwem :twisted:

Czyatałaś może "M jak magia"? W tym zbiorze Gaiman zamieścił opowiadanie "Nagrobek dla czarownicy", wokół którego zbudował właśnie całą Księgę.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Neil Gaiman

Postprzez Kasia M. » 12 cze 2009, o 20:23

Czyatałaś może "M jak magia"? W tym zbiorze Gaiman zamieścił opowiadanie "Nagrobek dla czarownicy", wokół którego zbudował właśnie całą Księgę.

Niestety nie, ogólnie mało znam Gaimana. ale dziękuję za info, poczytam kiedyś ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Neil Gaiman

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 13 cze 2009, o 13:48

Kasia M. napisał(a):

a ja nigdzie nie widze "mojego" pierwszego wydania Koraliny, te co teraz są (z okładką z filmu) nie mają już klimatu...[/quote]
Z gwiezdnym pyłem tak samo. Okładka mojego ma zdjęcia z filmu (nie! Czy musieli akurat KRĘCIĆ FILM ?!)
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

"- A o czym takie kleksy mogą rozmawiać, panie nadrektorze?-spytał Myślak- Poza tym nie wydają żadnych odgłosów, bo "pfut" chyba się nie liczy.
-Mają różne kolory- zauważył wykładowca run współczesnych- Może porozumiewają się, zmieniając barwę? Jak te morskie stwory... (...)
-Homary?-podpowiedział dziekan
- Naprawdę- zdziwił się pierwszy prymus- Nie wiedziałem, że to robią.
-Oczywiście-potwierdził Ridcully- Czerwony znaczy "na pomoc!"

Nauka Świata Dysku I, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron