Zakład Statystyk Opiniowanych

Twój pierwszy raz..

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Eskarina » 27 lut 2008, o 14:52

a ja zaczelam od Wiedzmikolaja, bo akurat swieta sie zblizaly wiec stwierdzilam ze tak pod te swieta przeczytam ;)
I choćbym szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo...jestem największym skur*** w tej dolinie
Avatar użytkownika
Eskarina
Student Magii
 
Posty: 24
Lokalizacja: Burning steps
Reputacja: 0

Reklama

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez P.S.Ron » 27 lut 2008, o 15:48

Waściwy Świat Dysku zacząłem od "Koloru magii" - i od razu na początku rozwalił mnie Pratchett wielkim pożarem w Ankh-Morpork - kiedy mieszkańcy tej pięknej Metropolii kreatywnie zrozumieli ideę ubezpieczeń i odszkodowań od pożarów :D . Wtedy już wiedziałem, że Pratchett to jest to!
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez tommi » 27 lut 2008, o 17:02

ja zaczołem od merta i odkapa mi się spodobała śmierć
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez ilien » 28 lut 2008, o 16:06

tommi napisał(a):ja zaczołem od merta i odkapa mi się spodobała śmierć

nie "zaczołem" a "zacząłem". Nie "od merta" tylko "od Morta" (bo chyba o niego Ci chodzi?). I nie "śmierć" tylko "Śmierć" - z wielkiej literki.
Przepraszam, że tak poprawiam, ale takie już moje zboczenie z lekcji języka polskiego.

Do tematu.
Zaczęłam chyba od "Ostatniego bohatera" albo "Wolnych ciutludzi" - szaleństwo! Nic dziwnego, że klimat poczułam dopiero po jakiejś piątej książce -.^ Manią Pratchettowską zaraził mnie mój brat (za co jestem mu piekielnie wdzięczna). Akurat miał wypożyczonego "Ostatniego bohatera" (tak, to jednak od tego zaczęłam), więc przechwyciłam (takie ładne obrazki były ^^). Było to jakieś 5 lat temu. Albo 4... Mniejsza z tym. Grunt, że teraz już rozumiem sztukę Terry'ego i uwielbiam zamęczać znajomych cytatami z jego dzieł ^^
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez P.S.Ron » 28 lut 2008, o 16:50

ilien napisał(a):
tommi napisał(a):ja zaczołem od merta i odkapa mi się spodobała śmierć

nie "zaczołem" a "zacząłem". Nie "od merta" tylko "od Morta" (bo chyba o niego Ci chodzi?). I nie "śmierć" tylko "Śmierć" - z wielkiej literki.
Przepraszam, że tak poprawiam, ale takie już moje zboczenie z lekcji języka polskiego.

Jak się zorientujesz szybko tommi prezentuje dosyć... nonszalancko-nihilistyczno-odczapowaty stosunek do ortografii ;) :D ale ja się przyzwyczaiłem chociaż też mam to zboczenie.
ilien napisał(a):i uwielbiam zamęczać znajomych cytatami z jego dzieł ^^

To ci zazdroszczę bo ja cytatów żadnych ni w ząb nie pamiętam - kończę jakąś książkę Terryego, w czasie której zdrowo się chichrałem i pustka w głowie - ale znalazłem metodę ostatnio - zaznaczam wklejkami miejsca z fajnymi fragmentami i już!
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez ilien » 28 lut 2008, o 17:00

Jak się zorientujesz szybko tommi prezentuje dosyć... nonszalancko-nihilistyczno-odczapowaty stosunek do ortografii ;) :D ale ja się przyzwyczaiłem chociaż też mam to zboczenie.

Oj, u mnie będzie gorzej z przyzwyczajeniem się. Tommi - przyzwyczaj się do tego, że będę Cię poprawiać. Pretensje proszę kierować do mojej polonistki -.^

To ci zazdroszczę bo ja cytatów żadnych ni w ząb nie pamiętam - kończę jakąś książkę Terryego, w czasie której zdrowo się chichrałem i pustka w głowie - ale znalazłem metodę ostatnio - zaznaczam wklejkami miejsca z fajnymi fragmentami i już!

Ja też zapisuję cytaty, bo mam podobnie jak Ty - skończę czytać, i niczego nie pamiętam. Czasami muszę się sporo nagłowić, żeby sobie przypomnieć, o czym w ogóle ksiazka była :roll: Ale dzięki Księdze Cytatów, Pewnej Wspaniałej Stronie, Gdzie Umieszczone Są Niektóre Cytaty Z Książek Terry'ego Pratchetta oraz Wikicytatom - małe co nieco spamiętuję. Głównie te najkrótsze, ale zawsze coś. Pierwszy cytat, którego nauczyłam się na pamięć, pochodzi z "Ciekawych Czasów"
"- Co?! Co ón gada?!
- Powiedział JAK TO JEST CYWILIZACJA, TO MOŻESZ JĄ SOBIE WSADZIĆ TAM, GDZIE SŁOŃCE NIE DOCHODZI, Hamish.
- Aha, byłżem tam."
Chyba pierwszy tekst, przy którym na dobrze spadłam z krzesła i długo nie mogłam się podnieść :lol:

No dobra, nie spamujmy, bo to zUe.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez tommi » 28 lut 2008, o 19:37

Ja przepraszam za ortografie ale w tedy byłem w innym świecie
A z przyzwyczajeniem się chyba nie będzie trudno bo na każdym forum ktoś mnie poprawia a ja jak chce (co jest bardzo rzadko)to potrafię pisać po polsku
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Dag » 28 lut 2008, o 22:38

hmm jak dla mnie ortografia tommiego nadawała pewnego kolorytu temu forum :D
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez tommi » 29 lut 2008, o 14:14

:mrgreen: a moja polonistka stwierdziła że gdyby nie wynaleziono enigmy to bym wysyłał listy bo nikt nie może się po mnie odczytać więc radujcie się że pisze na klawiaturze a nie długopisem :)
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez bet » 2 mar 2008, o 13:48

dawno dawno temu.. jeszcze gdzies tak w podstawowce (gdy Wszechswiat byl piekny i mlody i pelen niezorganizowanej materii) wpadl mi w rece "Dobry Omen". i bardzo sie spodobal. ale jako ze nie zwrocilam uwagi na autorow to na wieksza skale przygode z Pratchettem zaczelam w liceum kiedy to kuzynka podrzucila mi Morta. pozniej poszlo lawinowo ^^
Avatar użytkownika
bet
Student Magii
 
Posty: 59
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez swiechu11 » 9 mar 2008, o 20:00

Powiem w skrócie zacząłem przygodę z serią Świata Dysku od książki 'Złodziej Czasu' którą dostałem na mikołaja.

Naprawdę nie żałuję !!!!! :)
Dum spiro spero
Avatar użytkownika
swiechu11
Student Magii
 
Posty: 51
Lokalizacja: Lubin
Reputacja: 5

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Drozdu » 22 mar 2008, o 12:27

Na początku nie byłem za bardzo przekonany do Pratchetta ( nie wiem czemu ) ale sięgnąłem po Równoumagicznienie i przekonałem się że Terry to świetny pisarz. Od tego czasu szaleję na punkcie Pratchetta :D
Avatar użytkownika
Drozdu
Student Magii
 
Posty: 10
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez BiancoNeri » 23 mar 2008, o 21:09

W CD-Action co chwilę zachwalali jakiegoś Pratchetta... Nazwisko utkwiło mi w pamięci. Razu pewnego, będąc w bibliotece, zauważyłem całą półeczkę z książkami ww autora. Wziąłem kilka do ręki - ale którą wybrać? akurat był to okres świąteczny, więc wypożyczyłem ,,Wiedźmikołaja''. No i jakoś polubiłem Terrego:)
Avatar użytkownika
BiancoNeri
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Świętochlowice
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Truckle » 25 mar 2008, o 19:12

Jakieś dwa lata temu kumpel mi opowiedział pare fajnych textów z książek Terrego. Pożyczyłem jedną ( Równoumagicznienie) i jakos poszło dalej 8-) Ogólnie przeczytałem juz 23 książki 24-tą czytam teraz :D a 11-stu z nich jestem szczęśliwym posiadaczem :lol:
KACZKA !!!!
Avatar użytkownika
Truckle
Mag I stopnia
 
Posty: 121
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez jAdziA » 29 mar 2008, o 12:18

zaczęło się od mojego znajomego, który uwielbia Pratchett'a. Znał mnóstwo cytatów i ciągle się nimi posługiwał ;) zapytałam czy pożyczy jakąś część Świata Dysku, bo większość ma na własność- powiedział, że te książki są tak dla niego ważne, że nikomu nie pożyczy.. ;) więc jedynym sposobem na sprawdzenie co w nich jest takiego ciekawego pozostała biblioteka.. no i tak się zaczęło..:)
Avatar użytkownika
jAdziA żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 73

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Kiedy Rincewind przybył na miejsce, właśnie omawiali strategię. Przeważała opinia, że gdyby do szturmu na szczyt wysłać odpowiednio wielką liczbę żołnierzy, dostatecznie wielu przeżyje spadające kamienie, by zdobyć cytadelę. Takie właśnie myślenie jest podstawą wszelkich wojskowych teorii.

Eryk, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron