Wroclawska ekipo kocham Was, acz jezdzie juz prosto do Krzeszowic, a ja zgarne Rzeszowska ekipe z dworca i pewnie wpakuje w taksowke. Bedzie szybciej, Wy zaoszczedzicie na biletach i czasie, a pomozecie mi z tym na miejscu

Brethil, ja pamietam, ale nie bylam w domu jeszcze od pewnego czasu… Rano bede srednio przytomna, ale postaram sie podrukowac, a jak nie to Gytha to zalatwi na miejscu

Cudo zalatwila tone plakatow… Kilka rezerwujemy dla Chrisa (ma przekazac Terremu i Colinowi, moze tez Bernardowi w zamian za znaczki na turnieje).
Gytha przyslala mi zdjecie przepieknej nagrody… sami zobaczycie.
Oj bedzie trzeba zrobic losowanie nagrod, bo sie tego zbiera duzo

Aaaa, udalo mi sie zdobyc kamere na te okazje
