Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 27 mar 2013, o 17:26

Dziś o 21 czasu UK na BBC2 zostanie wyświetlony dokument Terry Pratchett: Facing Exctinction.

Czyli druga podróż Terrego na Borneo. Podejrzewam, że film będzie bardzo mocny w przekazie. Terry jako chory na Alzheimera już czuje, że podróż ta jest dla niego wielkim wyzwaniem fizycznym. Po poszukiwaniach orangutanów, stanie się też punktem wyjścia do kolejnych przemyśleń na temat własnego życia i zbliżającej się śmierci.

Jednocześnie na DVD ukazał się dawny dokument z 1994r, kiedy pojechał tam po raz pierwszy.

Jakie są Wasze przemyślenia jeszcze przed filmem? Pewnie od jutra dyskusja na temat tego co po filmie, zwłaszcza, że pewnie w ciągu kilku dni będzie to na youtubie.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez Anima Vilis » 27 mar 2013, o 18:10

Ktoś w Łodzi ma telewizor z BBC i chce mnie zaprosić?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 mar 2013, o 18:15

Kto mi nagra?:)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 27 mar 2013, o 18:42

kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 27 mar 2013, o 23:24

Nie wiem jak Wy, ale ja odetchnęłam z ulgą w pierwszych minutach, kiedy okazało się, że nie będzie to aż tak smutne, jak mogło się zapowiadać.

Oczywiście fakt rozprzestrzeniania się plantacji palm jest przerażający. Wiadomo, że jeśli w czymś takim bierze udział taka suma pieniędzy, to ciężko coś ratować, ale skojarzyło mi się to kiedyś z pewną prezentacją z TEDa, którą postaram się znaleźć. Chodziło o to, że właśnie da się odbudować las deszczowy i chronić w nim orangutany, a jednocześnie dawać ludziom pracę i pieniądze, dzięki czemu sami będą chcieli chronić las.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 mar 2013, o 07:10

Nie poszedł link, gupi qomputer, gupi!:(
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 28 mar 2013, o 16:28

Teraz można obejrzeć na iplayerze, niestety z Polski tylko przez proxy.
Na pewno jednak niedługo będzie na sieci.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez 4jola » 28 mar 2013, o 20:16

Nie uwierzycie,bo ja sama nie mogę!Przegapiłam! :shock:
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 29 mar 2013, o 15:30

Jolciu, obejrzyj przez ten link z poprzedniego posta. Ty powinnaś to widzieć bez problemu.

Znalazłam też wrzute tu
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez Anima Vilis » 29 mar 2013, o 17:04

grace napisał(a):Nie wiem jak Wy, ale ja odetchnęłam z ulgą w pierwszych minutach, kiedy okazało się, że nie będzie to aż tak smutne, jak mogło się zapowiadać.

A ja się nie bałam, że będzie smutne. W końcu to Terry. O tym jak intensywnie wycina się lasy na Borneo wiedziałam już wcześniej może dlatego elementem który najbardziej utkwił mi w głowie były reakcje Terrego- z jednej strony bardzo duży smutek a z drugiej szczęście i nadzieja.
Co do wycinki lasów..cóż mogę powiedzieć? Przerażające jest to, jak wielu ludzi ma klapki na oczach i w imię zysków niszczy coś co jest bezcenne. Nie można mieć żalu do ludzi którzy pracują np. na plantacjach palm bo dla większości z nich jest to jedyna możliwa forma zarobku. Winny jest system oraz wielkie korporacje. Ale to wszystko dzieje się za naszym cichym przyzwoleniem. "Co z tego, że BP spowodowało katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej? Zatankuję u nich bo akurat mam po drodze". "Shell chce robić odwierty na Arktyce? To słabo, ale będę u nich tankować bo mają taniej i takie fajne karty do zbierania punktów". "Nie podpisze petycji bo to i tak nic nie zmieni." Trzeba zerwać z takim schematem myślenia bo każdy z nas może mieć wpływ na coś ważnego. Jeśli ludzie nie przestaną traktować wycinanie lasów i zanieczyszczanie środowiska jako czegoś złego, ale normalnego to niebawem nasz świat będzie naprawdę smutnym miejscem.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 29 mar 2013, o 17:14

Dzięki Anima za te słowa.

Terry na wstępie filmu powiedział, że chciałby coś zmienić.

Nie wiem tylko czy sam film wystarczająco dobrze pokazał grozę sytuacji.

Na główny plan wysunęło się poszukiwanie Kusasiego. Odniosłam też wrażenie, że zostało to niemal tak potraktowane, jak lek na wszelkie zło, jeśli Kusasi by się znalazł.
Trudno tu winić Terrego, w końcu to jego marzenie, by spotkać TEGO orangutana ponownie. A spotkanie Toma było jakby wystarczającym kompromisem.

Zaciekawiło mnie to, co powiedzieli, że od 2015 Orangutany nie będą mogły już być trzymane w klatkach. Ciekawa jestem w jaki sposób będzie się to odnosiło to takich sierocińców i lecznic, jak te pokazane w dokumencie. Chodzi mi o to, żeby nie okazało się, że orangutany zostaną na siłę zostawione samym sobie, bo prawo nie będzie pozwalało się nimi opiekować.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez Anima Vilis » 30 mar 2013, o 14:21

Pokazanie grozy sytuacji było jednym z celów ale nie było najważniejsze. Nie chodziło tu o epatowanie powycinanymi połaciami lasu, bo je zna każdy (na takiej samej zasadzie jak każdy z nas kojarzy zdjęcia dzieci głodujących w afryce).
Poszukiwanie Kusasiego było lekiem dla Terrego. Widział co dzieje się dookoła i potrzebował czegoś co podniesie go na duchu (odwrócenia swojej uwagi?) . Takie szukanie nadziei. To właśnie dzięki temu dokument ten rożni się od wszystkich proekologicznych materiałów o zagładzie lasów. Spotkania z Kusasim i z Tomem były dla Terrego bardzo osobistym doznaniem ale chyba nikt mi nie powie, że nie cieszył się gdy do nich doszło. Widz ma poczucie, że skoro Terremu się udało to natura też się obroni.

Myślę, że może chodzić o klatki o małych wymiarach (takie typowe jak w zoo lub mniejsze) a nie wybiegi otoczone siatką. W innym wypadku obrońcy zwierząt lekko strzelili by sobie w stopę.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez grace » 6 kwi 2013, o 12:24

kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Borneo, czyli wyprawy do orangutanów

Postprzez Jetski » 8 kwi 2013, o 22:16

Po pierwsze to czuję się rozczarowany, za bardzo chyba oczekiwałem kiedy ktoś powie: "małpiszon".

A tak nieco poważniej, to jestem nieco zaskoczony Waszym zdziwieniem. Film wydaje się idealnie pasować do stylu Terry'ego. Ciekawe przemyślenia na tememat sprawy orangutanów, życia autora jak i zagadnienia filozoficzno-społeczne wzajemnie się przenikają. Podbnie jak w książkach są sprawy ukazane, czasem jedynie zasygnalizowane, ale pozostawione bez osądu, wszystko jest owarte, gdyż ocena zależy od punktu widzenia.

Tak więc mi się podobało, choć brakowało "małpiszona"
Avatar użytkownika
Jetski męska
Student Magii
 
Posty: 15
Reputacja: 144


Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Jeśli człowiek ma dość pieniędzy, trudno mu w ogóle popełnić jakieś przestępstwo. Zdarzają mu się tylko zabawne, drobne niezręczności.

Zbrojni, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników