Dyskusje o poszczególnych książkach samych w sobie
przez grace » 7 lip 2012, o 22:58
A może właśnie Pratchett chciał w ten sposób sparodiować rozmaite postaci filmowe czy książkowe - wszystkich tych nieustraszonych bohaterów, zawsze skutecznie zwalczających wszelkie zło i przeciwności. Może właśnie dlatego Vimes może znów korzystać z Ciemności i sprawia wrażenie takiego "napakowanego" umiejętnościami.
Natomiast widać po nim jednocześnie, że się starzeje. Czyżby już emerytura? Czyżby zamykanie wątków?
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez Marek_Sobczak » 15 lip 2012, o 09:09
Pratchett, jak sam powiedział, bardzo ostrożnie podchodzi teraz już do swoich bohaterów i planowania novych wyzwań. Za każdym razem zakłada, co będzie jeśli tej książki nie będę już w stanie skończyć ze względu na chorobę.
Ja ciągle będę się upierał, że Vimes to najlepsze odzwierciedlenie Terrego w Świecie Dysku. Myślę, że właśnie po części bojąc się, że Niuch będzie ostatnią książką z cyklu o Straży Terry tak bardzo pozwala mu się wyróżnić na tle innych postaci. Dlatego to Vimes rozwiązuje wszystkie zagadki, radzi sobie z bandziorami i wzdychają do niego wszystkie ładne dziewczyny. To swego rodzaju nagroda dla postaci, która zaczynając w rynsztoku tak ciekawie się rozwinęła. Czy parodia bohaterów kina akcji czy kryminałów? Byś może też, no ale taki już ma charakter Świat Dysku. Parodiuje co się da. Jeśli idzie o parodie to i tak nic nie przebije Upshota. To dopiero parodia policjanta.
Według mnie uczynienie Vimesa "herosem" to po prostu prezent pożegnalny przed możliwą emeryturką.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
-

Marek_Sobczak
- Dyżurny Klasowy
-
- Posty: 3122
- Lokalizacja: Oxford
- Reputacja:
5264
-









-
przez Rachel » 5 lut 2013, o 21:33
Ja "Niucha" dorwałam już jakiś czas temu, ale trochę nie było mnie na forum (poprawię się, choć egzaminy za pasem

), dlatego piszę dopiero teraz... Czytało się miło, pomysł z Ciemnością akurat przypadł mi do gustu, natomiast w moim rankingu ten tom wypada nieco gorzej od poprzednich części. Jakoś tak nie wiem... Może chodzi o to, że ta książka świetnie czyma w napięciu, ale tylko za pierwszym razem. A poprzednie tomy dało sie czytać raz za razem i nic nie traciły na uroku.
PS. Liczę na kolejną część o Vimesie, ale może najpierw pojawiłoby się coś o Moiście? Mam nadzieję, że Pratchett zdąży ze wszystkim, co sobie wymyślił.
-

Rachel
- Mag I stopnia
-
- Posty: 162
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
80
-
Powrót do Pierwszy Regał Od Wejścia
Sybil była już w połowie drogi, kiedy Vimes wkroczył na aleję z drugiego końca. Młody Sam biegł przodem. Dopadł ojca, objął jego nogi.
– Tato! Wiem, jak się doi kozę, tato! Trzeba ją ciągnąć za cycki, tato, a one się tak wyginają!
Twarz Vimesowi nawet nie drgnęła, a chłopiec opowiadał dalej:
– I jeszcze się uczę robić ser! I mam już kupkę borsuka i trochę kupek łasic!
– Słowo daję, nie próżnowałeś. A od kogo znasz słowo „cycki”?
Młody Sam się rozpromienił.
– Od Willy’ego, co pasie krowy, tato!
Vimes pokiwał głową.
– Będziemy musieli później o tym pogadać, Sam, ale myślę, że najpierw zamienię słówko z Willym, co pasie krowy.
Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników