
A. Pilipiuk napisał(a):Wampir podszedł i obwąchał go.
- Fuj - mruknął. - Siarka, etanol, nikotyna... A do tego grupa AB... Co za świństwo...
madziairm napisał(a):Podobno "Lemingrad" (Harman Andrew) jest w stylu Pratchetta, ale jeszcze nie sięgnęłam po to. Znam tylko z recenzji (całkiem pozytywna, ale recenzent pojechał po końcówce).
Nika napisał(a):Błagam, polećcie mi cos konstruktywnego, bo Pratchetta przeczytałam już wszystko, łącznie z książkami po angielsku. W akcie desperacji zaczynam wracać do pierwszych książek z seriiSzukam czegoś podobnego. Serię "Autostopem..." przerobiłam całą (pierwsza część miodzio, reszta rzeczywiście coraz słabsza), Gaimana też, a teraz szukam klimatów z wiedźmami, magami okraszonego choćby minimum humoru Terrego. RATUNKU
![]()
![]()
Nika napisał(a):Błagam, polećcie mi cos konstruktywnego, bo Pratchetta przeczytałam już wszystko, łącznie z książkami po angielsku. W akcie desperacji zaczynam wracać do pierwszych książek z seriiSzukam czegoś podobnego. Serię "Autostopem..." przerobiłam całą (pierwsza część miodzio, reszta rzeczywiście coraz słabsza), Gaimana też, a teraz szukam klimatów z wiedźmami, magami okraszonego choćby minimum humoru Terrego. RATUNKU
![]()
![]()






madziairm napisał(a):Podobno "Lemingrad" (Harman Andrew) jest w stylu Pratchetta, ale jeszcze nie sięgnęłam po to.


















Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Ciekawe czasy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników