Niekoniecznie o Terrym...

Pratchettopodobni

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Nika » 6 sty 2009, o 22:04

Błagam, polećcie mi cos konstruktywnego, bo Pratchetta przeczytałam już wszystko, łącznie z książkami po angielsku. W akcie desperacji zaczynam wracać do pierwszych książek z serii :( Szukam czegoś podobnego. Serię "Autostopem..." przerobiłam całą (pierwsza część miodzio, reszta rzeczywiście coraz słabsza), Gaimana też, a teraz szukam klimatów z wiedźmami, magami okraszonego choćby minimum humoru Terrego. RATUNKU :!: :!: :!:
Nika
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Lokalizacja: Ingelmunster
Reputacja: 0

Reklama

Re: Pratchettopodobni

Postprzez tter282 » 6 sty 2009, o 22:56

Bluźnisz kobieto!!! Terry jest jeden jedyny i nepowtarzalny, reszta to tylko nędzne surogaty. Takie wyroby czekoladopodobne. Kto żył za komuny, ten wie :twisted:

A poważniej - humor Angoli jest nie do podrobienia... Chociaż? Komuda się starał. Tez ocierał o ten klimat w swoich opowiadaniach.

Wniosek Starożytni Murzyni mówili: "Szukajcie, aż znajdziecie. Jeśli będzie wam dane". Auc...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Pratchettopodobni

Postprzez AVquiraniel Vareneil » 7 sty 2009, o 00:12

Hm, a to:
A. Pilipiuk napisał(a):Wampir podszedł i obwąchał go.
- Fuj - mruknął. - Siarka, etanol, nikotyna... A do tego grupa AB... Co za świństwo...

nie przypomina Wam trochę Pratchetta? ;p
Avatar użytkownika
AVquiraniel Vareneil
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Pływające Miasto
Reputacja: 0

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Senthe » 7 sty 2009, o 08:18

Pilipiuk może i przypomina Pratchetta, ale tylko trochę, tylko czasami... mniej więcej w takim samym stopniu, co Milena Wójtowicz...
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Pratchettopodobni

Postprzez szkot » 7 sty 2009, o 09:45

Piolipiuk jest fajny ale czy podobny do Pratchetta? To ja nie wiem. Obydwoje są pełni humoru, ale całkowicie inny humor. Nie łączyłbym ich ze sobą. Teraz na szybkonie umiem nic wymyslec, sle jak na coś wpadnę to dam ci znac :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Madlenita » 17 sty 2009, o 16:17

Ale na bezrybiu i rak ryba... Wiec mnie się podobają opowiadania Mileny Wójtowicz, w ogóel dziś znaleźć książkę z poczuciem humoru nie jest tak łatwo, więc Wójtowicz i tak mi pasuje...

Co do Pilipiuka, jego ostatnie ksiązki jakoś w ogóle mi nie pochodzą, trawię tylko serię o Jakubie i Kruzewskich, ewentualnie opowiadania z 2586 kroków...
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Erwin Kokoszka » 2 mar 2009, o 12:37

Lemingrad? Mam, czytałem oddam w dobre ręce( nie musisz próbować jak Tytus) za darmo- napisz tylko.
madziairm napisał(a):Podobno "Lemingrad" (Harman Andrew) jest w stylu Pratchetta, ale jeszcze nie sięgnęłam po to. Znam tylko z recenzji (całkiem pozytywna, ale recenzent pojechał po końcówce).


edit:
Polecam cykl o Kedrigernie autor Morressy. Pierwszy jest: Głos dla księżniczki.
Nika napisał(a):Błagam, polećcie mi cos konstruktywnego, bo Pratchetta przeczytałam już wszystko, łącznie z książkami po angielsku. W akcie desperacji zaczynam wracać do pierwszych książek z serii :( Szukam czegoś podobnego. Serię "Autostopem..." przerobiłam całą (pierwsza część miodzio, reszta rzeczywiście coraz słabsza), Gaimana też, a teraz szukam klimatów z wiedźmami, magami okraszonego choćby minimum humoru Terrego. RATUNKU :!: :!: :!:


Może jeszcze być Gardner C.S.- "Katarem i magią" ale chyb ukazał się w Polsce tylko pierwszy tom. Czarodziej, który ma alergię na magię - pomysł rewelacyjny.
Nika napisał(a):Błagam, polećcie mi cos konstruktywnego, bo Pratchetta przeczytałam już wszystko, łącznie z książkami po angielsku. W akcie desperacji zaczynam wracać do pierwszych książek z serii :( Szukam czegoś podobnego. Serię "Autostopem..." przerobiłam całą (pierwsza część miodzio, reszta rzeczywiście coraz słabsza), Gaimana też, a teraz szukam klimatów z wiedźmami, magami okraszonego choćby minimum humoru Terrego. RATUNKU :!: :!: :!:


Edit by Gryfu:
Nie piszemy kilku postów pod rząd. Używamy opcji 'edytuj'. W przeciwnym wypadku cierpią niewinne kotki.
Avatar użytkownika
Erwin Kokoszka
Student Magii
 
Posty: 13
Reputacja: 0

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Desaxe » 6 mar 2009, o 09:34

Obecnie staram się dopaść na allegro jakąś książkę Toma Holta - facet jest w pewnym sensie czeladnikiem u Terry'ego, pisze w podobnym klimacie i z właściwą Mistrzowi dawką cynicznego humoru (tyle wiem z recenzji), nawet okładki jego książek są tego samego rysownika, który ilustruje polskie wydanie :roll:
Z tym, że nie ma przekładów na polski, więc polansuję się czytając w oryginale :P
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Tigi » 7 sty 2010, o 05:13

Douglas jest boski:-) i co do Wójtowicz też się zgodzę, bardzo przyjemnie się czyta.

a czytał ktoś "Politycznie poprawne bajki na dobranoc"? może to nie do końca to samo, ale jednak jest to w pewien sposób przerysowanie pewnego elementu naszego życia, co i Pratchettowi się często przytrafia.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Grom » 13 sty 2010, o 18:18

Tom Holt, "Przenośne Drzwi", bardzo praczetopodobne.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Pratchettopodobni

Postprzez nimrothel » 14 sty 2010, o 17:04

A moim wdaniem opowiadania o wędrowyczu Philipiuka są pratchettowskie pod jednym względem - też się je czyta z uśmiechem w kąciku ust. A co do tych opowiadań miałam z nimi śmieszną przygodę - jechałam czytając na maturę ustną z angielskiego na godzinę 15. Niestety matura się jakoś tam poprzesuwała, o 14 byłam w szkole i zaraz musiałam wchodzić. Troszkę się zdziwili że weszłam z książką (no bo mi się z nerwów zapomniało, że trzymam ją w ręce)... Ale komisja się jakaś taka życzliwsza zrobiła od razu. I chyba dlatego zdałam ;)
A "Chłopaki Anansiego" chyba zbyt pratchettowskie nie są...ale do przeczytania bardzo polecam.
"Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre"
Avatar użytkownika
nimrothel
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 0

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Mogget » 3 paź 2010, o 22:04

madziairm napisał(a):Podobno "Lemingrad" (Harman Andrew) jest w stylu Pratchetta, ale jeszcze nie sięgnęłam po to.

Tego samego autora również "666 stopni Fahrenheita" - obydwie bardzo przypominają mi styl Pratchetta. Do poczytania i pośmiania ;)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Spangler » 7 paź 2010, o 15:02

Co do Pilipiuka to jego humor w jakimś tam stopniu przypomina humor Pratchett'a no ale tylko troszeczkę. Z tego co słyszałem w podobnym stylu jest napisana książka Martina Lechowicza pod tytułem "Teoria Portali". Czytałem kilka rozdziałów ale już nie pamiętam czy to prawda więc musicie sami sprawdzić (książki tej niestety nie znajdziecie w księgarni - autor sprzedaje ja sam a wiec trzeba w necie troszkę poszperać).
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Kinga » 7 paź 2010, o 20:19

Przez Martina Lechowicza, rozumiesz TEGO Martina Lechowicza od piosenek programistycznych i o pchłach, człowieka, który skończył bodajże MIMUW, czy może jednak o innego?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Spangler » 7 paź 2010, o 23:09

Tak chodzi dokładnie o tego Martina Lechowicza. Prócz tego prowadzi własne radio internetowe ale mniejsza o to - innego nie znam. Tak jak już pisałem czytałem tylko kilka rozdziałów jego książki ale to dawno było jak jeszcze nie wiadomo było że w ogóle zostanie wydrukowana a więc zbytnio nie pamiętam co tam się działo i jak było napisane.
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Ludzie byli jak pogoda - nie dało się ich powstrzymać.

Nomów księga kopania, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron