Zakład Statystyk Opiniowanych

Niezwykła i ulubiona broń

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Mauer » 18 lip 2009, o 11:46

imo najlepszą bronią jest miecz śmierci, i kto powie, że nie ? :twisted:
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Reklama

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez hary0685 » 12 sty 2013, o 22:44

Jak dla mnie najlepszą bronią jest miecz Marchewy, który jest unikatem i

Chłopiec ów niesie też miecz wręczony mu w tajemniczych oko­licznościach. Bardzo tajemniczych okolicznościach. Aż dziw zatem, że jest w tym mieczu coś nieoczekiwanego: nie jest magiczny. Nie ma imienia. Kiedy się nim macha, człowieka nie wypełnia poczu­cie mocy, tylko wyrastają mu bąble na dłoniach. Można by uwie­rzyć, że miecz ten był używany tak często, aż zatracił inne swe ce­chy i stał się kwintesencją miecza: długim kawałkiem metalu z bar­dzo ostrymi krawędziami. I nie ma wypisanego na klindze przezna­czenia.
Jest właściwie unikatem.


Chociaż i Piecmaker i Miecz Chaosu są fajnymi broniami :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Corvus26 » 12 sty 2013, o 23:06

Najlepszą bronią z ŚD są ulotki Wizytuja, na sam ich widok całe armię idą w popłoch. Nie ma to jak poręczna broń masowego rażenia. Gdzieś było wspomniane że rodacy funkcjonariusza specjalizującego się w rozpraszaniu zamieszek niegdyś prowadzili krwawe wojny religijne ale zmienili nastawienie na bardziej pokojowe ale moim zdaniem ulepszyli po prostu swój arsenał :D .
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Marek_Sobczak » 13 sty 2013, o 10:51

Najlepszą bronią są kiełbaski Dibblera. Jedna wycieczka w szeregach wroga i unieruchomienie pułku w okolicach wygódki (zapewne wysoko płatnej) gwarantowane.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez kasztan4321k » 13 sty 2013, o 11:56

A ja nadal uważam że najlepszą bronią jest Piecmaker Detrytusa ;)

Otóż jak to Vimes powiedział w "Piątym Elefancie" i uważa jeden z wampirów broń służy do ochrony przed innymi, przed ostrzeżeniem ,że nie warto atakować, by przeciwnik zastanowił się nad potencjalną napaścią (czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnych słów)

I o ile zdarzyły się przypadki by ktoś nieświadomie zjadł kiełbaskę pana Dibblera, zachęcony jej wyglądem, o tyle w przypadku Piecmakera wątpię by ktoś, nawet nieświadomie, odważył się na jakikolwiek kontakt z kuszą która potrafi otworzy jednocześnie drzwi frontowe i kuchenne :)
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez jester » 13 sty 2013, o 21:26

Oczywiście kosa Smierci. Niby nie broń, a nikt się nie oprze. No, prawie nikt. Wszak pewien Igor mu ją odebrał...
"Dążymy do gwiazd, lecz zdradza nas natura. Każdy z nas jest błaznem pragnącym korony".
Salman Rushdie "Szatańskie wersety"
Avatar użytkownika
jester męska
Student Magii
 
Posty: 92
Lokalizacja: Głogów
Reputacja: 175

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez emerencja » 14 sty 2013, o 18:18

.. a wg mnie jednak .. głowologia...
Działa świetnie i zawsze - atoli tylko w odpowiednich rękach.
W niepowołanych - jest niegroźna.
Perfekcja.... :D
emerencja
 

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Młokos » 16 sty 2013, o 09:16

Corvus26 napisał(a):Najlepszą bronią z ŚD są ulotki Wizytuja, na sam ich widok całe armię idą w popłoch. Nie ma to jak poręczna broń masowego rażenia. Gdzieś było wspomniane że rodacy funkcjonariusza specjalizującego się w rozpraszaniu zamieszek niegdyś prowadzili krwawe wojny religijne ale zmienili nastawienie na bardziej pokojowe ale moim zdaniem ulepszyli po prostu swój arsenał :D .


Widać żeś nie czytał "Pomniejszych bóstw"(albo zapomniałeś o tej książce). Wizytuj to Omianin, a akcja "Na glinianych nogach" jest po nich.
"I ty możesz obalić komunę"
Avatar użytkownika
Młokos męska
Mag II stopnia
 
Posty: 215
Reputacja: 171

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez emerencja » 16 sty 2013, o 12:39

.. no dobra.. ale jaka jest Twoja ulubiona broń.. Młokosie?
/tylko proszę jej od razu wobec mnie nie używać, ja tylko zacytowałam nicka, wcale się ze swoją starczością wobec powyższego nie obnosząc ;) /
emerencja
 

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Młokos » 16 sty 2013, o 14:48

To może niezbyt oryginalne, ale właśnie też ulotki Wizytuja i miecz Marchewy.
"I ty możesz obalić komunę"
Avatar użytkownika
Młokos męska
Mag II stopnia
 
Posty: 215
Reputacja: 171

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Biała » 16 sty 2013, o 18:27

hm. nie zauważyłam żeby ktoś wymienił klan Nac Mac Feeglów, którzy w moim mniemaniu byli taka jakby prywatna i troche niechciana ale jednak bronią Tiffany..
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Ami » 16 sty 2013, o 19:03

jester napisał(a):Oczywiście kosa Smierci.

Oczywiście tez moja ulubiona :D i jeszcze wiedźmowe czary :P
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Agreer » 19 sty 2013, o 20:38

może nie na temat ale konflikty najlepiej rozwiązywać bezkonfliktowo :) tak jak Rincewind czyli od nich uciekać. Niezwykły był wózek(inwalidzki jeśli tak można powiedzieć) bojowy jednego z kompanów Cohena
— Zrozumiałeś?
— Nie. Miałem tylko nadzieję, że jeśli nic nie będę mówił, przestaniesz próbować mi to wy­tłumaczyć.
Avatar użytkownika
Agreer męska
Mag I stopnia
 
Posty: 145
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 213

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Dicey Reilly » 20 sty 2013, o 15:37

Greebo w pudle.
Instrukcja obsługi: jeśli już uda się komuś zainstalować Greebo we wnętrzu mocnego pudła i zamknąć pojemnik, trzeba chwilę odczekać aż broń się naładuje. Jak każdy u każdego kota (a może nawet w większym stopniu), niezwykle wnerwiające ograniczenie swobody w przemieszczaniu się powoduje szybki wzrost zdenerwowania, szybko przechodzącego w kocią furię. Gdy widzimy że broń aż świeci się od chęci mordu kota podbiegamy do wroga i otwieramy pudło i uciekamy. Zwierzę jest tak ogarnięte wściekłością że atakuje wszystko dookoła. Efekt murowany.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Niezwykła i ulubiona broń

Postprzez Marek_Sobczak » 20 sty 2013, o 15:54

jeśli idziemy w tą stronę to Feegl wychodzący z baru. Jeśli już się komuś uda go zainstalować w barze a potem z niego odinstalować, to siła rażenia nie kończy się wcale w tym wymiarze. I w tym czasie. Tylko trochę ciężko z precyzją.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Rekruci próbowali zasnąć. Od czasu do czasu ktoś bekał albo głośno puszczał wiatry. Polly reagowała kilkoma własnymi fałszywymi czknięciami. Zdawało się, że skłania to do większego wysiłku innych śpiących, aż dach grzechotał i kurz opadał w dół, nim wszyscy się wreszcie uspokoili.

Potworny Regiment, dodał(a) Marcel

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron