Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez hary0685 » 12 sty 2013, o 22:44
Jak dla mnie najlepszą bronią jest miecz Marchewy, który jest unikatem i
Chłopiec ów niesie też miecz wręczony mu w tajemniczych okolicznościach. Bardzo tajemniczych okolicznościach. Aż dziw zatem, że jest w tym mieczu coś nieoczekiwanego: nie jest magiczny. Nie ma imienia. Kiedy się nim macha, człowieka nie wypełnia poczucie mocy, tylko wyrastają mu bąble na dłoniach. Można by uwierzyć, że miecz ten był używany tak często, aż zatracił inne swe cechy i stał się kwintesencją miecza: długim kawałkiem metalu z bardzo ostrymi krawędziami. I nie ma wypisanego na klindze przeznaczenia.
Jest właściwie unikatem.
Chociaż i Piecmaker i Miecz Chaosu są fajnymi broniami

- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
-

hary0685
- Wampirzy Fotograf
-
- Posty: 2616
- Lokalizacja: okolice Wroclove
- Reputacja:
4184
-









przez jester » 13 sty 2013, o 21:26
Oczywiście kosa Smierci. Niby nie broń, a nikt się nie oprze. No, prawie nikt. Wszak pewien Igor mu ją odebrał...
"Dążymy do gwiazd, lecz zdradza nas natura. Każdy z nas jest błaznem pragnącym korony".
Salman Rushdie "Szatańskie wersety"
-

jester
- Student Magii
-
- Posty: 92
- Lokalizacja: Głogów
- Reputacja:
175
-
przez emerencja » 14 sty 2013, o 18:18
.. a wg mnie jednak .. głowologia...
Działa świetnie i zawsze - atoli tylko w odpowiednich rękach.
W niepowołanych - jest niegroźna.
Perfekcja....

-
emerencja
-
przez Młokos » 16 sty 2013, o 09:16
Corvus26 napisał(a):Najlepszą bronią z ŚD są ulotki Wizytuja, na sam ich widok całe armię idą w popłoch. Nie ma to jak poręczna broń masowego rażenia. Gdzieś było wspomniane że rodacy funkcjonariusza specjalizującego się w rozpraszaniu zamieszek niegdyś prowadzili krwawe wojny religijne ale zmienili nastawienie na bardziej pokojowe ale moim zdaniem ulepszyli po prostu swój arsenał

.
Widać żeś nie czytał "Pomniejszych bóstw"(albo zapomniałeś o tej książce). Wizytuj to Omianin, a akcja "Na glinianych nogach" jest po nich.
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez emerencja » 16 sty 2013, o 12:39
.. no dobra.. ale jaka jest Twoja ulubiona broń.. Młokosie?
/tylko proszę jej od razu wobec mnie nie używać, ja tylko zacytowałam nicka, wcale się ze swoją starczością wobec powyższego nie obnosząc

/
-
emerencja
-
przez Młokos » 16 sty 2013, o 14:48
To może niezbyt oryginalne, ale właśnie też ulotki Wizytuja i miecz Marchewy.
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez Agreer » 19 sty 2013, o 20:38
może nie na temat ale konflikty najlepiej rozwiązywać bezkonfliktowo

tak jak Rincewind czyli od nich uciekać. Niezwykły był wózek(inwalidzki jeśli tak można powiedzieć) bojowy jednego z kompanów Cohena
— Zrozumiałeś?
— Nie. Miałem tylko nadzieję, że jeśli nic nie będę mówił, przestaniesz próbować mi to wytłumaczyć.
-

Agreer
- Mag I stopnia
-
- Posty: 145
- Lokalizacja: Śląsk
- Reputacja:
213
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Jeden z graczy w Okalecz Pana Cebulę oskarżył w tawernie innego gracza, że ma w ręku więcej asów, niż zwykle występuje w talii, sięgnięto po noże, potem ktoś uderzył kogoś innego ławą, potem ktoś jeszcze dźgnął kogoś, zaczęły fruwać strzały, ktoś zaczął się huśtać na żyrandolu, nieostrożnie ciśnięty topór trafił kogoś na ulicy, później wezwano Straż, ktoś podłożył ogień w lokalu, ktoś jeszcze uderzył wiele innych osób stołem, aż w końcu wszyscy stracili cierpliwość i zaczęły się walki.
Ruchome obrazki, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników