So, so, so.. Kolor magii podrzucił mi kumpel jak miałam chyba ze 12 lat.. Na początku nie spodobała mi się okładka, ale zaczęłam czytać i zassała mnie opowieść Rindewinda o jego przygodach z Dwukwiatem.. No a potem poszło już z górki. Od tamtego czasu minęło 11 lat, a ja wciąż pochłaniam książki Pratchetta. Wtedy najbardziej podobali mi się magowie, następnie zakochałam się w wiedźmach, aby teraz stać się fanką Vetinariego i Vimesa.
A wczoraj kupiłam sobie planszówkę Świat Dysku i jestem z tegoż tytułu niesamowicie szczęśliwa
Książki, książki, książki.. Sapkowski, Kossakowska, Heller, Poe, Thomas Harris, sir Conan Doyle, Frank Herbert, Martin, Hesse etc etc.
Filmy: T. Burton, Star wars, Death proof, Alien, Pulp fiction, Pan's labyrinth i najważniejsze: Król lew.
Co dalej.. The Big bang theory, bieganie, dawniej jazda konna, obecnie yoga lub muay thai..American Mcgee's Alice, H3 i D2.
Teoria chaosu w praktyce.




