Załatany Bęben

Markowe pożegnanie w Łodzi

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Marek_Sobczak » 6 gru 2012, o 12:50

Anima podsunęła pomysł zobaczenia się przed moim wyjazdem do UK na polskiej ziemi. Nie wiem czy ktoś byłby chętny. Nie chcę was ciągać pod prawie Bieszczady, więc jako miejsce proponuję środek Polski - Łódź. Jeśli ktoś chciałby się zobaczyć to z chęcią spotkałbym się z wami w jakimś pubie w Łodzi (bywalców miasta z wiosłami proszę o podpowiedź). Jeśli idzie o termin najbardziej odpowiedni pewnie byłby weekend, więc polecam się na 15 lub 16 grudnia. Ktoś byłby chętny? Jeśli tak to zapraszam do deklaracji :)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Arvika » 6 gru 2012, o 12:54

tak! właśnie się zalogowałam, żeby napisać w marudniku, że to absolutnie doskonały pomysł!
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez szpaq » 6 gru 2012, o 13:29

niestety w tym terminie będę w Katowicach.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Raven » 6 gru 2012, o 14:03

Ja sie nie mogę wyrwać z Wrocławia :(
A nie chciałbyś Marku zrobić tourne po Polsce?
(wcale nie nalegam, zebyś odwiedził Wrocław, nie alez skąd, ale jeśli byś zechciał...)
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Anima Vilis » 6 gru 2012, o 14:22

Tourne Marek może zrobić z nami po łódzkich pubach. Pijalni, knajpek i melin Ci u nas pod dostatkiem. Na pewno któraś przypadnie nam do gustu myślę również, że na tą okazję tata nie poskąpi domowego winka. :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Marek_Sobczak » 6 gru 2012, o 14:29

Nie widzę przeszkód. Jeśli nie padnę po drodze :)
mogłoby to tak wyglądać: 15 - Łódź, 16 - Wrocław i jakiś nocny pociąg do Rzeszy.
A ktoś by chciał się zobaczyć we Wrocławiu?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Raven » 6 gru 2012, o 14:43

No ba!!
Jeszcze się pytasz?
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Kinga » 6 gru 2012, o 15:20

Anima, Marek, co Wy na to żebym dołączyła do turne po polsce? Nudzi mi się we Wro :D

(kasy nie mam, ale się skombinuje :D)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Marek_Sobczak » 6 gru 2012, o 15:30

No ba dołączaj :) im więcej tym weselej:)

Sprawdzałem połączenia i w sobotę 15 byłbym koło godziny 14.00 w Łodzi.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez szpaq » 6 gru 2012, o 15:45

na TLK można kupić bilet weekendowy ważny od piątku wieczór do poniedziałku 06.00

16. mnie nie ma w Breslau.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Corvvin » 6 gru 2012, o 15:48

Hmm może i ja bym do Łodzi wpadł... Będzie mnie miał kto przekimać?
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez hary0685 » 6 gru 2012, o 18:58

Hmmm... ciekawy pomysł z tym tournee. Odwiedziłbym Łódź :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Anima Vilis » 6 gru 2012, o 19:10

Heej! Robi się coraz weselej! :mrgreen: Ja jak zwykle oferuję łóżko, żarcie i gościnę. Wiem, że zdaniem niektórych mieszkam na końcu świata i rzadko kto traktuje moje zaproszenie poważnie ale naprawdę mam miejsce i to naprawdę nadal jest Łódka. Jedynym warunkiem jest dogadanie się z moim psem-ale ona z założenia wszystkich kocha.
O jejku. Ale fajnie :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Kinga » 6 gru 2012, o 19:57

Łódź Żabieniec 15:42, dobrze pamiętam, że to niedaleko od Ciebie Anima?

(Harry, to wyjeżdża o 11:15 z Wro)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Markowe pożegnanie w Łodzi

Postprzez Corvvin » 6 gru 2012, o 20:07

Kinga napisał(a):Łódź Żabieniec 15:42, dobrze pamiętam, że to niedaleko od Ciebie Anima?

Hmm ja mógłbym tam być 15.35 z tego co patrze na ciapągi...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Następna strona

Powrót do Załatany Bęben

NIE, NIE MOŻESZ JEŹDZIĆ NA KOCIE. KTO TO SŁYSZAŁ O ŚMIERCI SZCZURÓW NA KOCIE? ŚMIERĆ SZCZURÓW POWINIEN JEŹDZIĆ NA JAKIMŚ PSIE.
[...]
MNIE NIE PYTAJ. SKĄD MAM WIEDZIEĆ? MOŻE NA JAKIMŚ TERRIERZE.
[...]
WŁAŚNIE. I ŚMIERĆ PCHEŁ TEŻ MOŻE NA NIM JEŹDZIĆ. W TEN SPOSÓB JEDNYM KAMIENIEM UBIJESZ DWA WRÓBLE.
[...]
METAFORYCZNIE.

Kosiarz, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron