Niekoniecznie o Terrym...

Haruki Murakami

... i niekoniecznie o fantasy...

Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 5 maja 2011, o 17:33

Urodził się w Kyoto, lecz dorastał w Kobe. Jego dziadkiem był buddyjski duchowny.

Ukończył Dramat Klasyczny na Wydziale Literatury Uniwersytetu Waseda w Tokio w 1975 r. W latach 1974-1981, razem z żoną Yoko, prowadził klub jazzowy "Peter Cat" w dzielnicy Kokobunji w Tokio.

W wieku 30 lat wydał swoją pierwszą powieść Hear the Wind Sing (1979). Po napisaniu powieści, wysłał ją na konkurs literacki, i zajął pierwsze miejsce, zdobywając nagrodę Gunzou. Kolejnymi utworami Murakami były: Pinball, 1973 (1980) i A Wild Sheep Chase (1982). Trylogia (tzw. Trylogia Szczura) została uhonorowana Nagrodą Literacką Naoma dla Początkujących Pisarzy. Następne książki takie jak: Hard-Boiled Wonderland and the End of the World (1985, nagroda Junichi Tanizaki), Dance, Dance, Dance (1988) i South of the Border, West of the Sun (1992) ugruntowały jego pozycję jako pisarza, a także zyskały mu sławę na Zachodzie, głównie w Stanach Zjednoczonych. W latach 1986-1988 mieszkał we Włoszech, gdzie napisał jedyną z nielicznych realistycznych książek w swoim dorobku, Norwegian Wood (1987). Książka odniosła oszałamiający sukces, a Murakami stał się gwiazdą mediów. Nie mogąc znieść złych stron sławy, w 1991 r. przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował na Uniwersytecie Princeton, a od 1993 na Uniwersytecie Williama Howarda Tafta w Santa Ana. Po trzęsieniu ziemi w Kobe, a także ataku gazowym sekty Najwyższa Prawda w tokijskim metrze w 1995 r. powrócił do kraju. W tym samym roku ukazała się Kronika ptaka nakręcacza, oceniana przez krytyków jako największe osiągnięcie literackie pisarza (nagroda Yomiuri w 1996 r.). W 1997 napisał Underground, w 1999 r. Sputnik Sweetheart, a w 2002 - Kafka on the Shore. Jest autorem kilku zbiorów opowiadań.



Więc mam już za sobą 6 tytułów, w kolejce czeka siódmy. Jestem zachwycony, oszalałem na punkcie książek Murakamiego. Obecnie wyrasta na mego ulubionego autora. W jego książkach lubię Jego obserwację ludzi, zwykłe, proste opisy, możliwość zapoznania się z odmienną kulturą. Cudo. Gorąco polecam.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Reklama

Re: Haruki Murakami

Postprzez Dicey Reilly » 5 maja 2011, o 17:52

Z Murakamim miałam pierwszą styczność w liceum, koleżanka pożyczyła mi Norwegian Wood. Dość szybko musiałam ją oddać -> nie przeczytałam do końca -> nie mam wspomnień zatytuowanych 'Ochy i achy na punkcie Murakamiego'.
Widząc jednak wiele pochlebnych opinii, ba, nawet wyrazów uwielbienia, chyba wezmę się w wakacje za jakąć pozycję ;D Jaką polecacie jako pierwszą? Wolałabym, żeby nie była najlepsza wśród wszystkich dotąd wydanych, bo przy ewentualnych następnych miałabym wspomnienie pierwszego ideału.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Haruki Murakami

Postprzez grace » 5 maja 2011, o 18:05

Ja jakiś dłuższy czas temu przesłuchałam Norwegian Wood i szalenie mi się podobało, chociaż kompletnie to inne od wszystkiego, co czytałam do tej pory.
Zresztą Murakamiego poznałam już wcześniej. Kiedyś mając jakąś prezentację gier w knajpie z książkami, w oczekiwaniu na zainteresowanych grami, sięgnęłam po jakąś książkę na półce i to było coś Murakamiego. Już nei pamiętam co, bo oczywiście ledwie zaczęłam czytać, przyszli chętni do testowania gier, ale pamiętam, że sam styl już na wstępie mnie bardzo zaintrygował.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 5 maja 2011, o 18:12

Dicey w sumie to Norwegian jest dobry na początek ;) możesz też zacząć od Sputnik Sweetheart bądź od Kafki nad morzem. Dopiero później Przygodę z Owcą i Tańcz, tańcz, tańcz (te dwie w takiej kolejności koniecznie!)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Haruki Murakami

Postprzez Aiyanna » 5 maja 2011, o 19:37

Kafkę polecam :) Podobało mi się jeszcze "Na południe od granicy, na zachód od słońca", i jeszcze było cośśś.... ale nie pamiętam tytułów, bo to było już dawno :(

Murakami stał ładnie na półeczce w licealnej bibliotece i zaintrygował mnie okładkami <bije się w pierś i posypuje głowę popiołem>. Dodatkowo dostałam nim kiedyś dosyć mocno w plecy, więc siłą rzeczy zaintrygowała mnie ta ciężka książka :lol: Bardzo podoba mi się styl Murakamiego. Niby prosty ale te książki zmuszają do myślenia. Chociaż prosty to chyba złe słowo... Raczej są inne ;) I to pociąga.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Haruki Murakami

Postprzez szpaq » 11 maja 2011, o 09:28

a ja tam goście nie lubię, kilka razy zabierałem się do różnych książek, ale i koniec.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 23 lis 2012, o 22:45

"Kronika ptaka nakręcacza" w końcu za mną, tak bardzo Murakami-owata książka <3
Potrzebuję więcej i więcej jego powieści, a powoli zaczyna mi się kończyć lista tych nieprzeczytanych. Samotność, śmierć, zagubienie, brak happy-endu - jak tu nie uwielbiać tych książek :3
i mimo, że niemal w każdej pojawiają się te same drobne rzeczy (co zostało świetnie pokazane na tym http://graphics8.nytimes.com/images/201 ... ustom1.jpg obrazku) to i tak wielbię go bardzo, bardzo. Tylko czemu nie dostał Nobla w tym roku :(
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Haruki Murakami

Postprzez sorcee » 29 lis 2012, o 00:27

"Kronikę ptaka nakręcacza" przeczytałam ładnych parę lat temu, z polecenia. Dla mnie emocje prezentowane w tej książce były zupełnie z innej bajki niż to, co wtedy czułam, jednak sama książka była właśnie tak inna, że mnie wciągnęła - pewnie chciałam wiedzieć jak się skończy :)Dziś pewnie zupełnie inaczej bym ją odebrała. Jakiś czas temu przeczytałam jeszcze "Na południe od granicy, na zachód od słońca" i w tej książce jakoś lepiej się odnalazłam. Może to kwestia etapu w życiu?
Avatar użytkownika
sorcee żeńska
Student Magii
 
Posty: 16
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 58

Re: Haruki Murakami

Postprzez shinju96 » 2 lut 2014, o 17:34

Czytałam Po zmierzchu. Było... dziwacznie!
Ale w empiku wyhaczyłam ostatnio kieszonkowe wydanie Zniknięcia słonia i planuję kupić, mały uszczerbek na portfelu, a i ktoś mi to polecał.
Naprawdę, Murakami jest dziwny. Może dlatego nie mogę się doczekać zakupów.
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Haruki Murakami

Postprzez Dicey Reilly » 2 lut 2014, o 18:22

Hm, moje pierwsze spotkanie z Murakamim nie było super uber, co widać powyżej, jakiś czas temu dorwałam kieszonkowe Sputnik Sweetheart i Na południe od granicy, na zachód od słońca (drugie wymienione bardziej mi się podobało). Przeczytanie tych książek jednym tchem i zauroczenie jego piórem (a może piórem tłumaczy? :P) jest dla mnie dowodem żem niczym wino - dojrzałam :P Wczoraj właśnie skończyłam Zniknięcie słonia, na półce czeka Ślepa wierzba (...).

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Haruki Murakami

Postprzez Corvvin » 2 lut 2014, o 21:39

Ładne i ciekawe laski czytają Murakamiego, więc kupiłem siostrze z jakiejś tam okazji "Zniknięcie słonia" i od razu zaiwaniłem ;)
Ale mnie nie porwało, odłożyłem na chwilę, bo coś innego... i już nie wróciłem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Haruki Murakami

Postprzez Jadźka » 3 lut 2014, o 09:18

Ja zaczęłam od "1Q84" i zostałam pochłonięta i zafascynowana totalnie, po prostu nie byłam w stanie oderwać się od tej książki. Niestety, o ile pierwszy tom był naprawdę doskonały, o tyle kolejny już słabszy, a trójkę ledwie przemęczyłam. Niemniej jednak Murakami zaintrygował mnie na tyle, że zaopatrzyłam się jakiś czas temu w "Norwegian wood" i "Kronikę ptaka nakręcacza" i na pewno zabiorę się wkrótce :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 3 lut 2014, o 17:25

Ja już mam za sobą wszystko, co ukazało się w naszym kraju. Najnowsza książka jest świetna. Teraz tylko kolekcjonuję, bo nie wszystko jest na mojej półce - a sporo jest w obiegu, bo pożyczam ludziom : )
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Haruki Murakami

Postprzez Jadźka » 3 lut 2014, o 18:24

Jak oceniasz Mogget "1Q84" na tle innych? Zastanawiam się, czy najlepsze już za mną, czy jeszcze przede mną :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 3 lut 2014, o 20:54

Wypośrodkowałbym je na liście ; ) na pewno lepsze od "Po zmierzchu", czy zbiorów opowiadań, ale daleko do "Kroniki ptaka nakręcacza", czy najnowszej "Bezbarwny Tsukuru..."
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Czyli już bez szaleństw?
+++ Zapewniam Pana, Że Jestem Równie Zdrowy Na Umyśle Jak Dowolnie Stojący Obok Człowiek +++
- Kwestorze, proszę się odsunąć, dobrze? - rzucił Ridcully

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników